Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
WAŻNE! Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 09.10 (piątek) „Prawo w cywilizacji łacińskiej” - prof. Jan Majchrowski. Prowadzenie: Adrian Stankowski
WAŻNE! Władze Telewizji Republika złożą w sądzie pozew przeciwko TVN. Chodzi o kłamstwa kolportowane przez dziennikarzy tej stacji dotyczące rzekomych wielomilionowych wpłat reklamowych firmy Zondacrypto na rzecz Telewizji Republika
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
06:21 Meksyk: Podczas starć w więzieniu zginęło 10 osób, w tym dziecko
05:51 Węgry: Okres od stycznia do września bieżącego roku był najsuchszym od roku 1901
05:42 Brazylia: Sędzia wydał nakaz aresztowania Eduardo Bolsonaro, brata kandydata na prezydenta
03:45 Wyspa Świętej Heleny: Najstarsze żyjące zwierzę lądowe na Ziemi pomaga naukowcom zrozumieć długowieczność
02:55 Szef Pentagonu: Egzekucja przez rozstrzelanie Nidala Hasana, który został skazany na karę śmierci za zabicie 13 osób w bazie wojskowej Fort Hood w Teksasie w 2009 roku, będzie publiczna
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem 9 października, godz.16:00 Pensjonat Sanato ul. 1 maja 2, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rumia, Dorota Arciszewska-Mielewczyk wraz z Kacprem Płażyńskim zapraszają na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem, 9 października, godz. 18:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar katastrofy smoleńskiej i Ojczyzny 10 października, godz. 20:00 Kościół Krzyża Świętego w Świdnicy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 20 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Oświęcimiu zaprasza na spotkanie rzecznika PiS Rafała Bochenka i szefa kancelarii Prezydenta min. Zbigniewa Boguckiego 13 października (wtorek) o g. 16:00 w Oświęcimiu i g.19:30 w Osielcu (pow. suski)

Oto dlaczego Żydzi oskarżają dzisiaj Polaków?

Źródło:

- Polacy mają swoich historyków, a my mamy swoich. Nie jest jednak tak, że nie zgadzają się oni ze sobą, co do faktów. W większości przypadków panuje zgoda. Chodzi o emocjonalną interpretację tych faktów, która jest widoczna po obu stronach, choć ta emocjonalność jest u Żydów większa - mówił Rabin Michael Schudrich w książce „Klincz? Debata polsko – żydowska”. Warto przeczytać ten fragment, by poznać dlaczego Żydzi oskarżają dziś Polaków.

Fragment wywiadu z rabinem Michaelem Schudrichem z książki Gabriela Kayzera pt. „Klincz? Debata polsko – żydowska”.

Rabin Michael Schudrich: - Niemcy zabijający Żydów podczas wojny pozostawali dla swoich ofiar osobami obcymi, bezimiennymi. Polak, który zaś nie pomógł Żydom, był najczęściej kimś znajomym, przyjacielem. Nawet nie musiał być kolaborantem, czy szmalcownikiem. Po prostu nie pomógł osobie, która szukała pomocy, a która przed wojną koło niego mieszkała. Mimo że pomagając Żydowi Polak mógł stracić życie, to jednak dla Żyda obojętność niektórych Polaków była bardziej bolesna, niż to, że jakiś obcy człowiek chce go zabić.

Gabriel Kayzer: Wśród Polaków było jednak wielu Sprawiedliwych, którzy pomagali Żydom ryzykując własne życie.

- Jeżeli chcemy zrozumieć dlaczego Żydzi czują taki ból, to właśnie ich osobiste doświadczenia są najważniejsze. Kiedy Żyd, który przeżył Holokaust, mówi dzisiaj, że Polacy są antysemitami, to jest to bolesne. To nie jest bowiem analiza intelektualna, ale wynika to z bólu, który nosi w sobie. My musimy zrozumieć skąd ten ból. Wielu Żydów, którzy wrócili po wojnie do swojej miejscowości (sztetla), usłyszało: „Żyjesz? Szkoda. Masz czas do zachodu słońca, aby stąd odejść albo cię zabijemy”. Sztetl liczył przed wojną ok. pięć tysięcy ludzi. Połowę stanowili Żydzi, a połowę nie Żydzi. Po wojnie Żydów już praktycznie nie było. Nie było też około dziesięciu procent ludności miejscowej, która nie była Żydami, gdyż została zabita. Po wojnie sztetl liczył zatem mniej więcej dwa tysiące trzysta mieszkańców. Żyd wracający do takiego sztetla usłyszał zaś jedynie od czterech osób groźbę, że chcą go zabić. Cztery osoby na dwa tysiące trzysta osób. To jest promil. Od strony człowieka, który wraca do miejsca swojego urodzenia, gdzie nie ma już praktycznie innych Żydów i słyszy taką groźbę jest to bardzo bolesne doświadczenie, które często bywało ostatnim wspomnieniem. To jest ten problem. Nie mówię, że wszyscy grozili Żydom w takim sztetlu. Nie robiło tego nawet trzydzieści procent mieszkańców. Wystarczy jednak niecały jeden procent. Wystarczą jedynie cztery osoby, aby odcisnąć swoje piętno w pamięci ocalałego z zagłady Żyda. Statystyka pamięci człowieka ma bowiem swoją własną specyfikę.

Może jest to również spowodowane tym, że Żydzi mieli w stosunku do Polaków – jako swoich współobywateli – większe oczekiwania?

- Nie współobywateli, ale sąsiadów. Sąsiad tu bardziej pasuje niż współobywatel. To często był wręcz przyjaciel. Rabin Jacob Baker powiedział w Jedwabnem, że pamięta, jak przed wojną panowała taka bieda, że ludzi nie było stać, aby kupić buty dla wszystkich dzieci. Zdarzało się więc, że w jednych i tych samych butach żydowskie dzieci szły w sobotę do synagogi, a w niedzielę katolickie dzieci szły do kościoła. Tak się tymi butami dzielono. To były naturalne rzeczy. Stąd właśnie żal, że ten sąsiad nie pomógł. Nawet jeżeli jeden pomógł, to pozostaje w pamięci, że inni nie pomogli mnie i moim bliskim. Tak często właśnie mówią Żydzi, którzy przeżyli wojnę. Jest to bowiem dla nich wyjątkowo bolesne. To jest bardzo trudne. Byliśmy bowiem tak blisko siebie. Polacy mają swoich historyków, a my mamy swoich. Nie jest jednak tak, że nie zgadzają się oni ze sobą, co do faktów. W większości przypadków panuje zgoda. Chodzi o emocjonalną interpretację tych faktów, która jest widoczna po obu stronach, choć ta emocjonalność jest u Żydów większa. To muszą być jednak reakcje emocjonalne. Nie będą one bowiem chłodne intelektualnie, gdyż jest na to za wcześnie. Być może zmieni się to dopiero za kilka pokoleń.

Czy Żydzi próbują wczuwać się w to, co mogli czuć podczas wojny Polacy, którzy decydowali się zaryzykować swoje życie dla ratowania Żydów?

- Przed 1989 rokiem prawie w ogóle nie. Od odzyskania przez Polskę wolności widoczne są jednak zmiany po obu stronach. O wiele więcej osób jest otwartych na to, aby spróbować wczuć się w ból drugiej strony. Coraz częściej słyszę wśród Żydów pytanie, czy ja byłbym gotowy ratować człowieka, gdyby Holokaust był wymierzony w katolików. Czy byłbym gotowy ukrywać katolika w moim domu. I wiele osób odpowiada na to pytanie „nie wiem” albo „nie”. Często to słyszę. I wtedy też przychodzi głębsze zrozumienie tego, co musieli przeżywać ludzie, którzy ukrywali Żydów.


Fragment wywiadu z rabinem Michaelem Schudrichem pochodzi z książki Gabriela Kayzera pt. „Klincz? Debata polsko – żydowska”.

 Usunięto obraz.2018-02-14

Wydawnictwo Fronda