Ostrołęka: zarzuty dla dwóch policjantów po ucieczce i śmierci 51-latka
Zarzuty niedopełnienia obowiązków usłyszało w związku ze śmiercią 51-latka dwóch policjantów z Małkini. Mężczyzna uciekł im ze szpitala, gdzie trafił na badania po zatrzymaniu w związku poszukiwaniami listem gończym – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.
Rzeczniczka prokuratury Elżbieta Edyta Łukasiewicz przekazała w czwartek, że zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów dwóm funkcjonariuszom Komisariatu Policji w Małkini: Sylwestrowi A. i Pawłowi J. Policjanci 5 kwietnia br. sprawowali nadzór nad Jackiem K. podczas jego pobytu w szpitalu.
Sylwestrowi A. przedstawiono dwa zarzuty. - Pierwszy dotyczy niedopełnienia obowiązków związanych z nadzorowaniem Jacka K. podczas przeprowadzania go z badań lekarskich – powiedziała prok. Łukasiewicz. Według śledczych policjant nie zastosował wobec 51-latka kajdanek, co miało zapobiec jego ucieczce ze szpitala. W konsekwencji Jacek K. opuścił teren placówki medycznej.
Drugi zarzut dotyczy przekroczenia uprawnień poprzez oddanie trzech strzałów z broni służbowej w kierunku Jacka K., mimo braku podstaw prawnych do jej użycia.
- W wyniku strzałów mężczyzna doznał obrażeń powodujących rozstrój zdrowia trwający ponad 7 dni. Zarzut obejmuje również nieudzielenie mu pomocy medycznej, w szczególności nieopatrzenie rany postrzałowej prawego podudzia oraz niepodjęcie masażu serca – powiedziała rzeczniczka.
Drugi z policjantów, Paweł J. usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków. - Zarzut obejmuje brak wymaganego wyposażenia w postaci kajdanek oraz niezastosowanie ich wobec Jacka K. w celu zapobieżenia jego ucieczce i oddalenia się przez policjanta z miejsca, do którego doprowadzony był Jacek K. - powiedziała rzeczniczka prokuratury.
Dodała, że policjanci nie przyznali się do zarzucanych czynów i odmówili składania wyjaśnień.
Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych oraz poręczenia majątkowego.
Według ustaleń śledczych, 5 kwietnia podczas przeprowadzania z badań RTG na salę chorych 51-letni Jacek K. uciekł ze szpitala. Nadzór nad nim sprawował wówczas jeden z policjantów, podczas gdy drugi funkcjonariusz się oddalił. Uciekinier wybiegł poza teren szpitala, a policjant podjął pościg. Mężczyzna nie wykonywał poleceń, dlatego funkcjonariusz użył broni służbowej. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia ratunkowego, którą przewieziono mężczyznę do pobliskiego szpitala, jednak podjęta reanimacja nie przywróciła funkcji życiowych.
Podczas sekcji zwłok stwierdzono u Jacka K. rany postrzałowe obu podudzi oraz ranę postrzałową w okolicy prawej łopatki, bez rany wylotowej. Zdeformowany pocisk znaleziono w prawym mięśniu naramiennym. Według opinii biegłego obrażenia postrzałowe nie były bezpośrednią przyczyną nagłego zgonu mężczyzny
- Jako bezpośrednią przyczynę zgonu biegły wskazał niewydolność krążeniowo-oddechową – przekazała prok. Łukasiewicz.
51-letni Jacek K. został zatrzymany dwa dni wcześniej w Ostrowi Mazowieckiej. Mężczyzna był poszukiwany na podstawie listu gończego wydanego przez miejscowy sąd. Miał do odbycia karę sześciu miesięcy więzienia za niepłacenie alimentów. W związku z koniecznością przeprowadzenia badań lekarskich przed osadzeniem przewieziono go do szpitala, gdzie pilnowali go policjanci.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X