Przejdź do treści
22:22 Czechy: opozycja przegrała w środę głosowanie o wotum nieufności wobec koalicyjnego rządu Andreja Babisza
20:45 Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, po środowych rozmowach delegacji jego państwa z USA i Rosją w Abu Zabi, zapowiedział pierwszą w tym roku wymianę jeńców wojennych z Rosją
20:00 Ryan Routh został w środę skazany na dożywotnią karę pozbawienia wolności za próbę zamachu na Donalda Trumpa na polu golfowym na Florydzie w 2024 roku
19:13 Cztery osoby zostały zatrzymane w departamencie Żyronda w południowo-zachodniej Francji w związku z podejrzeniem o szpiegostwo na rzecz Chin
18:32 Na odcinku ujściowym Wisły w czwartek ma się rozpocząć akcja lodołamania prowadzona przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku
16:42 Zatrzymany pracownik MON usłyszał w środę zarzut szpiegostwa na rzecz obcego wywiadu. Mężczyźnie grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności
15:30 Narodowy Bank Polski poinformował w komunikacie, że na zakończonym w środę posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych
PILNE Funkcjonariusz SOP chciał zamordować dziennikarza Republiki. Mamy nagrania z rozmów o planowanym morderstwie. To ochroniarz wicepremiera
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie 7 lutego 2026 r. w Warszawie odbędą się uroczystości upamiętniające 7. rocznicę śmierci Śp. Premiera Jana Olszewskiego. Początek: godz. 12, złożenie wiązanek i wieńców przy Grobie Jana Olszewskiego na Cmentarzu Wojskowym przy ul. Powązkowskiej 43/45
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Suszu zaprasza na spotkanie z posłami Andrzejem Śliwką i Kacprem Płażyńskim 8 lutego w Suskim Ośrodku Kultury ul. Wybickiego o godzinie 13:00. Po spotkaniu odbędzie się koncert Pawła Piekarczyka
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Długołęka zaprasza na wykład pt. „Repolonizacja i polski cud gospodarczy” Adama Tarczewskiego, 10 lutego, godz.19, ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Pucku, Michał Kowalski - poseł na Sejm RP zapraszają na obchody 106 rocznicy Zaślubin Polski z Morzem do Pucka w dniu 10 lutego 2026r. na godz. 10.00. W programie Msza Święta i składanie kwiatów pod pomnikiem Gen. Hallera
Wydarzenie Klub "GP" Ostrowiec Świętokrzyski zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, liderem ROG. 10 lutego, godz. 17:30, Osiedlowy Dom Kultury, ul. Wspólna 5, Ostrowiec Świętokrzyski
Wydarzenie Klub "GP" Warszawa Bielany-Żoliborz, Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zapraszają 14.02 o godz. 17.00 na Mszę Św. poświęconą m.in żołnierzom AK, kościół Zesłania Ducha Św., ul Broniewskiego 44, Warszawa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” na Twitterze zaprasza na pokój na żywo na platformie X z dziennikarzem TV Republika Jakubem Maciejewskim, 14 lutego, g. 17:00, Platforma – X.com/KlubyGP
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa, Otwock zapraszają na akcję „Zakochaj się w Polsce”, 14 lutego, godz. 14, Plac Zamkowy w Warszawie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Warszawa Bielany-Żoliborz zaprasza na uroczystość Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowe, 14 lutego, g. 17, Msza św., Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44. Warszawa Bielany
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą i Robertem Bąkiewiczem, 17 lutego, g. 17, sala teatralna Kościoła pw. św .Jadwigi Królowej, os. Świętokrzyskie, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kędzierzyn Koźle zaprasza na koncert patriotyczny Pawła Piekarczyka, 19 lutego, g. 17, Dom Kultury "Chemik " Al. J. Pawła II, Kędzierzyn-Koźle
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Adrianem Klarenbachem, 23 lutego, godz. 18, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Informujemy, że wznowił działalność Klub "Gazety Polskiej" w Chełmie (woj. lubelskie)
Ważne TV Republika numerem jeden na YouTube w styczniu. Konkurencja daleko w tyle. Szczegóły: tvrepublika.pl
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Opowieść o św. Mikołaju z Mirry

Źródło: Flickr

Ludzie obciążeni wieczornym posiłkiem i zmorzeni winem powoli zasypiali w swoich domach. Upał czynił wręcz nieznośnym odór wydzielający się z miejscowych rzeźni i garbarni. Rzemieślnicy produkujący słynny pergamin jako ostatni kończyli pracę, musieli podołać zamówieniom płynącym z całego imperium.

Dopiero wieczór przyniósł lekki podmuch wiatru od morza. Kapłanki w świątyni Artemidy wyszły rozkoszować się świeżym powiewem poruszającym kwiaty w przyświątynnych ogrodach. Wielki amfiteatr świecił pustkami.

Jednak tego dnia w Mirze było miejsce, gdzie zgromadziło się wielu ludzi. Chrześcijańska świątynia, od kilku miesięcy znajdująca się ponownie w rękach wyznawców Chrystusa, zapełniła się kapłanami i świeckimi. Dekret Licyniusza i Konstantyna ustanowiony w Mediolanie pozwolił na zwrot budynku. Dekret jednak nie mógł przywrócić życia biskupowi Miry, który odmówił złożenia ofiary rzymskim bożkom. Za cesarza Dioklecjana taka odmowa oznaczała śmierć. Kościół w Mirze mógł się cieszyć z chlubnej pamięci męczennika. Poszedł w ślady apostołów, ale miasto nie miało biskupa. Na wybór nowego pasterza przybyli nie tylko miejscowi członkowie gminy, mocno przetrzebionej Dioklecjańskimi represjami, pojawili się także biskupi z innych miast Anatolii.

Usunięto obraz.

W świątyni atmosfera daleka była od radosnej. Uniesienie spowodowane zakończeniem prześladowań bezpowrotnie minęło. Miłość bliźniego też nie znajdowała tu gwałtownego ujścia. Zbiegowisko to zaczynało bardziej przypominać przygotowania do walk gladiatorów niż grono natchnionych wyznawców. Ludzie w świątyni coraz wyraźniej dzielili się na dwie grupy. W obydwu gniew narastał z minuty na minutę i gdyby nie stanowcze wezwania do spokoju sędziwego biskupa z Olympos, kto wie, czy na pomoc nie trzeba by było wzywać licznie zgromadzonych w mieście legionistów. Oprócz dwóch zwaśnionych grup uważny obserwator mógłby dostrzec jeszcze trzecią – w milczeniu przyglądającą się gorszącemu widowisku. Ta grupa była najliczniejsza, ale w ferworze padających oskarżeń mało widoczna. Niejeden modlił się, by ten koszmar już się jakoś skończył. Problem jednak był, i to całkiem poważny. Wszystko zaczęło się w chwili, gdy zgłoszono kandydaturę Sardosa na biskupa Miry. Sardos to doświadczony kapłan z kupieckiej rodziny osiadłej od wieków w mieście. Był uczony w piśmie, a osobistym majątkiem mógł wesprzeć restaurację świątyni. Na kapłanie ciążyła jednak bardzo poważna skaza. Należał do dosyć licznej grupy duchownych, którzy chroniąc się przed prześladowaniami, złożyli bożkom ofiarę.

Za Sardosem stanęli oczywiście niemal wszyscy, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. Po drugiej stronie znaleźli się ci, którzy nie ulegli terrorowi i zdołali przetrwać prześladowania, oraz rodziny pomordowanych. Najostrzej wypowiadał się syn prefekta:

– Co zrobicie, jeżeli władzę w całym imperium przejmie Licyniusz, który nie jest tak chętny chrześcijanom jak Konstantyn? – pytał. – Czy biskup Miry w dzień będzie składał ofiary pogańskim bożkom, by w nocy brać udział w ofierze Chrystusa?

Młody chrześcijanin mówił z takim zaangażowaniem, jakby jednocześnie chciał przekonać zebranych i odkupić winy własnego ojca, gorliwego wykonawcy rozkazów Dioklecjana.

Dolał oliwy do ognia. Zaczęły padać gromkie okrzyki, że Kościół to nie wojsko.

– Tu się nie wykonuje rozkazów, tu się wybacza...

Brat zabitego biskupa żachnął się:

– Wybaczenie to jedno, a godność kapłańska to co innego.

Sardos nie miał szansy, ale w zamian każdy kandydat spośród tych, którzy odmówili złożenia ofiary rzymskim bożkom, spotykał się z krytyką.

Minęła już połowa nocy i stawało się jasne, że w takiej atmosferze nikt nie może zostać wybrany. Biskup Olympos wreszcie kazał się wszystkim uciszyć.

– Nie opuścimy tej świątyni, póki nie znajdziemy rozwiązania. Będziemy się tak długo modlić, aż wybierzemy pasterza Miry...

Z godziny na godzinę gniew ustępował zmęczeniu. Wzniesione ręce opadały, wargi poruszały się coraz wolniej. Nad ranem senność stawała się nieznośnym ciężarem. Nie było już ani złości, ani żaru modlitwy. Pierwsze promienie światła wpadły do świątyni, chwilę później u wejścia pojawiła się postać mężczyzny...

Usunięto obraz.

Starzy rodzice Mikołaja, czciciele Afrodyty, nie rozumieli syna. Jego upodobanie do religii niewolników i nowych obywateli imperium, tak sprzeczne z tradycją, zbudowało między ojcem i synem niewidzialny mur. Rodzice chronili jednak zarówno samego Mikołaja, jak i napotykanych współwyznawców tej dziwnej religii. Wiedzieli, że został kapłanem, choć nigdy nie pytali go, co to dokładnie znaczy. Traktowali syna jak chorego, o którego przypadłości nie wypada mówić. Kiedy skończyły się prześladowania chrześcijan, Mikołaj postanowił opuścić Patarę. Nie chciał od rodziców żadnego majątku. Tym razem jednak ojciec nie dał sobie niczego wytłumaczyć. Ledwo kryjąc wzruszenie, włożył mu do ręki pękaty trzos złotych solidów.

Mikołaj wybrał się do Rzymu, starej stolicy imperium, gdzie spoczywają prochy świętych Pawła i Piotra. Po drodze do Wiecznego Miasta zatrzymał się w tawernie pod Mirą, stolicą Licji. To właśnie w Mirze nauczał w czasie swoich podróży św. Paweł.

Właściciel tawerny był w złym nastroju. Wieczerzę, świeżo upieczoną baraninę i dzban wina, przyniosła Mikołajowi młoda dziewczyna, chyba córka gospodarza. I ona nie była w humorze. Mikołaj miał wrażenie, że dziewczyna przed chwilą płakała. Jadł powoli kolację, przyglądając się współbiesiadnikom. Siedzący obok dwaj mężczyźni narzekali na nowe podatki.

– Rzym zrobi z nas wszystkich niewolników. Urodziłem się wolny, ale wszystko mi zabierają. Z czego mam żyć, jak wykarmić rodzinę...

Drugi rozmówca uważnie rozglądał się po tawernie i jedynie kiwał przytakująco głową. Zapłacili za kolację srebrną monetą. Zanim odeszli od stołu, właściciel zaczął skrobać monetę nożem. Kiedy zobaczył, że błyszczy tak samo jak przedtem, wyraźnie odetchnął. Na usprawiedliwienie rzucił im, że od dzisiaj nie ufa nikomu.

Robiło się coraz później. Mikołaj został w tawernie jedynie z gospodarzem. Mężczyzna sam sobie nalewał wino i wypijał kielich za kielichem. W pewnym momencie, patrząc ciężkim wzrokiem na Mikołaja, rzucił do niego zaczepnie:

– A tak! Nikomu nie ufam, teraz nawet przyjacielowi... – wychylił kolejny kielich.

– Wierzysz w bogów? – nie czekał na odpowiedź.

– Bogowie czynią cuda... Coraz gorsi bogowie, coraz gorsze pieniądze i coraz gorsze cuda...

Był już mocno pijany.

– Zamieniają srebro w miedź – kontynuował, nie przejmując się, czy to, co mówi, interesuje Mikołaja.

– Miałem cały trzos srebra, za który sprzedałem przyjacielowi wszystko oprócz tej tawerny. A teraz moja córka w posagu zamiast srebra dostanie... miedziany kielich, jak to przetopi.

Wybuchł strasznym śmiechem i wyciągnął pękaty trzos. Wypił kolejny kielich i przechylił sakiewkę tak, że wysypały się z niej srebrne monety. Potoczyły się po całej tawernie. Mikołaj podniósł jedną z nich i skaleczył nożem. Zamiast srebra wychodził brąz. Moneta nie była fałszywa, chyba że o fałszerstwo oskarżyć należało poprzednich cesarzy. Mikołaj wiedział, że właściciel tawerny nic z tym już nie zrobi. Patrzył na niego z niekłamanym współczuciem. Pijany mężczyzna zasnął na ławie.

Mikołaj pozbierał monety z ziemi. Zawołał córkę gospodarza. Wyciągnął trzos, który dostał od swojego ojca, i z przekonaniem powiedział dziewczynie:

– To chyba od taty.

Wysypał też zebrane srebrne miedziaki na stół.

– Za kolację powinno wystarczyć.

Usunięto obraz.

Wyszedł, zostawiając dziewczynę z dwiema sakiewkami pieniędzy. Nie miał już za co podróżować. Błąkał się do rana, modląc się i zastanawiając, gdzie pójść. Zanim zaczęło świtać, odszukał chrześcijańską świątynię. Drzwi były uchylone. Zdumiał się, w środku zobaczył mnóstwo ludzi.

Biskup Olympos poczuł, że Pan Bóg wybrał nowego pasterza Miry.

Rok 2009

Portal TV Republika

Wiadomości

tłum imigrantów

Dokument ONZ. Planowe wynarodowienie krajów Europy

Pellet zastąpił węgiel, miało być tanio i ekologicznie. Jest dramat

Jakubiak: służba w SOP polega nie na atakowaniu, a bronieniu życia

„Nie ma znaczenia czy lubimy...”. Słowa poparcia dla Piotra Nisztora

Fatalny początek roku ter Stegena. Operacja komplikuje mundialowe plany

"Nie ma zgody na brutalizację życia!". Politycy PiS i PSL zgodni

Miał prawie 60 kilogramów marihuany. Teraz może spędzić 10 lat w więzieniu

Fibak w aktach Epsteina. Matecki: ustawka

Hajdasz dla Niezależnej: szykany wobec dziennikarzy konserwatywnych trzeba pokazać światu

Bogucki: nie chcemy Polski, w której migranci będą głosować i wzmacniać lewicowe ideologie

NBA: LeBron, Curry i Durant połączą siły w Meczu Gwiazd

Tym procesem żyją całe USA. Jest wyrok za próbę zamachu na Donalda Trumpa w 2024 roku

"Zabijana jest cząstka naszego narodu". Usunięto tablicę o polskich ofiarach

Już nie tak mroźnie, ale bardzo ślisko. Ostrzeżenia dla całego kraju

Ministerstwo finansów pracuje nad nowym podatkiem. Poznaliśmy szczegóły

Najnowsze

tłum imigrantów

Dokument ONZ. Planowe wynarodowienie krajów Europy

Fatalny początek roku ter Stegena. Operacja komplikuje mundialowe plany

"Nie ma zgody na brutalizację życia!". Politycy PiS i PSL zgodni

Miał prawie 60 kilogramów marihuany. Teraz może spędzić 10 lat w więzieniu

Fibak w aktach Epsteina. Matecki: ustawka

Pellet zastąpił węgiel, miało być tanio i ekologicznie. Jest dramat

Jakubiak: służba w SOP polega nie na atakowaniu, a bronieniu życia

SOP reaguje na publikację Republiki

„Nie ma znaczenia czy lubimy...”. Słowa poparcia dla Piotra Nisztora