Od 1 stycznia wzrośnie minimalne wynagrodzenie za pracę i minimalna stawka godzinowa
Od 1 stycznia minimalne wynagrodzenie za pracę wzrośnie do 4242 zł, a stawka godzinowa wyniesie 27,70 zł. To pierwsza w tym roku podwyżka płacy minimalnej. Kolejną zaplanowano na lipiec. Świadczenia wyniosą wówczas 4300 zł, minimalna stawka godzinowa wzrośnie do 28,10 zł.
Zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, jeżeli prognozowany na następny rok wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem wynosi co najmniej 105 proc. – ustala się dwa terminy zmiany wysokości minimalnego wynagrodzenia oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej: od 1 stycznia i od 1 lipca.
Rząd zdecydował, że na początku 2024 r. płaca minimalna wzrośnie do 4242 zł brutto, a od 1 lipca wyniesie 4300 zł. Jednocześnie minimalna stawka godzinowa w przyszłym roku wzrośnie odpowiednio do 27,70 zł od 1 stycznia i do 28,10 zł od 1 lipca.
Kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę od 1 stycznia 2024 r., (4242 zł), oznacza wzrost o 752 zł w stosunku do kwoty obowiązującej od 1 stycznia 2023 r. (3490 zł), czyli o 21,5 proc.
Podwyższenie płacy minimalnej od 1 lipca 2024 r. do 4300 zł oznacza z kolei wzrost o 700 zł w stosunku do kwoty z 1 lipca 2023 r. (3600 zł), czyli o 19,4 proc.
Minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych od 1 stycznia 2024 r., (27,70 zł), oznacza wzrost o 4,9 zł w stosunku do kwoty obowiązującej od 1 stycznia 2023 r., czyli o 21,5 proc.
Z kolei podwyższenie minimalnej stawki godzinowej od 1 lipca 2024 r. do 28,10 zł oznacza wzrost o 4,6 zł w stosunku do kwoty z 1 lipca 2023 r., czyli o 19,5 proc.
Od 1 lipca 2024 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wzrośnie w porównaniu do 2015 r. o 2550 zł, czyli o 146 proc.
Według rządowych szacunków minimalne wynagrodzenie otrzymuje 3,6 mln osób.
Najnowsze
Michał Rachoń ogłosił ważną decyzję Republiki! Powstanie specjalny fundusz pomocy dla represjonowanych ws. TK
Gdzie policja ukrywa skatowanego pana Piotra? Marek Jakubiak ujawnia informacje w Republice
Policja publikuje film z zatrzymanym Piotrem W. Słowik: źle to wygląda