Przejdź do treści
NBP Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z UW: Postawienie Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu może wiązać się z poważnym ryzykiem dla interesów narodowych i finansów państwa.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Ważne W niedzielę, 25.10, w Częstochowie odbędzie się referendum ws. odwołania prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta. Lokale wyborcze będą otwarte w godzinach 7:00-21:00. Do chwili ich zamknięcia zabroniona jest jakakolwiek agitacja referendalna
12:05 Po sobotniej demonstracji w Paryżu zatrzymano 142 osoby, z których 126 przebywa w areszcie - poinformowała rzeczniczka prefektury policji w stolicy Francji, Helene Denechere. Jak zapewniła, w maksymalnym stopniu ochroniono sklepy
11:02 Brazylia dzisiaj wybiera prezydenta. W niedzielnej drugiej turze wyborów faworytem jest Flavio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro. Jego rywalem jest aktualny prezydent Luis Inacio Lula
10:15 IMGW wydał ostrzeżenia I i II stopnia przed silnym wiatrem dla północnej i południowej części Polski. Dla Wybrzeża obowiązuje alert przed silnym sztormem
9:05 W wyniku ataku dronów na zakład przemysłowy w Kraju Permskim rannych zostało pięć osób – poinformowały w niedzielę władze tego regionu
8:29 O godz. 7 czasu lokalnego, czyli o godz. 6 w Polsce, w Bułgarii rozpoczęły się wybory prezydenckie. Przedwyborcze sondaże wskazują, że na największe poparcie może liczyć obecna prezydentka Iliana Jotowa, sojuszniczka premiera Rumena Radewa
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie W niedzielę 25 października zapraszamy na Akademię Oskarów. W spotkaniu weźmie udział dr Oskar Kida i Oskar Szafarowicz. Godz. 17.30, przed Trybunałem Konstytucyjnym
Wydarzenie Klub GP Toruń zaprasza 26.10, g. 9 na akcję Murem za Panią Izabelą! i rozprawę apelacyjną, Sąd Okręgowy, sala 101, ul. Piekary 51. Walczymy o uniewinnienie p.Izy! Ubierzmy się na czarno! O g. 18:45 koncert P. Piekarczyka w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego
Wydarzenie Prof. Przemysław Czarnek w Rybniku! Klub Gazety Polskiej i poseł Michał Woś zapraszają na spotkanie, wtorek 27 października, sala widowiskowa „Świerklaniec” inoWino, ul. Sobieskiego 9, Rybnik, godz. 17:45
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 29 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie oraz poseł Andrzej Śliwka zapraszają na spotkanie z prof. Sławomirem Cenckiewiczem i red. Michałem Rachoniem 4.11 środa, godz. 18.00, Braniewskie Centrum Kultury, sala widowiskowo-kinowa
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Słupsk oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 6 listopada, godz. 17:00. Karczma pod Kluką, ul. Kaszubska 22 w Słupsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z red. Cezarym Gmyzem (TV Republika). Piątek, 6 października g. 17.30 Zajazd Pocztowy, przy ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdynia oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłami: Agnieszką Soin, Lidią Czechak, Violettą Kulpą oraz Jarosławem Krajewskim 9 listopada, godz. 17:30 w hotelu Antares Gdynia-Grabówek, ul. Komandorska 59
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie GLIWICE: MIESZKAŃCY CHCĄ ODWOŁANIA KUCZYŃSKIEJ-BUDKI! PODPISY NA RYNKU ZBIERANE CODZIENNIE DO 26 PAŹDZIERNIKA!

Obrońców naszych granic otoczono murem nienawiści. „Przemoc - nawet wobec kobiet, wyrzucenie na bagna pokryte concentriną rodziny z kilkuletnim dzieckiem” – tak m. in. o nich pisano!

Źródło: Twitter/Maciej Wąsik

Gdy upubliczniono informację o śmierci polskiego żołnierza, który zginął z ręki migranta szturmującego naszą granicę, złożył na Facebooku wyrazy współczucia "dla Jego bliskich i rodziny". Tego samego dnia, ale nieco wcześniej, nawiązując w kilku wpisach pośrednio lub bezpośrednio do tematu zatrzymania i skucia kajdankami przez Żandarmerię Wojskową innych żołnierzy - obrońców polskiej granicy z Białorusią, pisał m. in. tak: "Zatrzymanie żołnierzy na pograniczu? To tylko wierzchołek góry lodowej. Przemoc - nawet wobec kobiet, wyrzucenie na bagna pokryte concentriną rodziny z kilkuletnim dzieckiem - o tym mówili mi nie tylko cudzoziemcy, ale również sami polscy mundurowi. Wszyscy równi wobec prawa", a także tak: \'Palenie dokumentów i telefonów przez strażników granicznych, śmierć cudzoziemca w aucie SG, strzelanina we wsi, śmiertelny pościg nieoznakowanymi autami... To się wydarzyło. Też mamy to zamiatać pod dywan?"

Dziennikarz Piotr Czaban, bo o nim tu mowa, od dłuższego czasu interesuje się, choć według niektórych w dość specyficzny sposób tym wszystkim (albo prawie wszystkim), co dzieje się na granicy.

"Ludzie są wyrzucani ze szpitala polskiego na Białoruś. Ludzie są bici. Białoruskie służby też nadal wypychają ich w kierunku Polski. Ci wycieńczeni ludzie, którzy mają już dosyć tej śmiertelnej rozgrywki, chcą wrócić na przykład do Mińska, a niektórzy nawet do swoich ojczyzn, ale nie mogą, bo słyszą od Białorusinów, że nie ma odwrotu, że jest jedynie śmierć", mówił 28 maja tego roku w Radio TOK FM, przedstawiony jako "dziennikarz i aktywista z Podlasia i członek Podlaskiego Ochotniczego Pogotowia Humanitarnego", Piotr Czaban. Były dziennikarz (co za zdziwienie) TVN24 podzielił się także historią przebywającego na granicy polsko-białoruskiej Egipcjanina, który miał "złamać obie nogi, spadając z muru" (swoją drogą ciekawe, bo przecież mur ten można podobno podważyć lewarkiem). "Krzyczał z bólu, prosił o pomoc polskich funkcjonariuszy. Ci nie słuchali, chwycili go między innymi za te połamane nogi i wyjącego z bólu człowieka wyrzucili na białoruską stronę. On tam dalej krzyczał z bólu i w końcu jeden z funkcjonariuszy przez płot przyjrzał się tym nogom i zauważył, że coś z nimi jest nie tak. Dopiero wtedy ten człowiek został z powrotem wciągnięty na stronę polską i trafił do szpitala", relacjonował dziennikarz w rozmowie z Wojciechem Muzalem.

Według Piotra Czabana polscy strażnicy graniczni mieli także żądać od uchodźców sporych kwot pieniędzy za podanie wody i czegoś do jedzenia, a także grozić wspierających im osobom. "Nasi aktywiści i wolontariusze spotykają się z agresją mundurowych, którzy zamaskowani potrafili na przykład powiedzieć: "Dojedziemy was w cywilu", mówił Czaban w TOK FM.

Cofnijmy się nieco w czasie. W roku 2020 głośno było w Polsce o rodzinie niejakiego Omara Al-Halabiego, dziennikarza z Syrii, który uzyskał, m. in. dzięki pomocy Czabana azyl polityczny w naszym kraju. Organizatorzy akcji "Uwolnić Omara" - Piotr Czaban i Karolina Baca-Pogorzelska - zostali we wrześniu 2020 roku laureatami nagrody specjalnej Press Club Polska. Fetowano ich też, choć nieco później - bo w listopadzie - w Radiu ZET. Dziennikarze otrzymali fundowaną przez rozgłośnię nagrodę im. Andrzeja Woyciechowskiego.

O tym wszystkim było głośno... do czasu. W styczniu 2021 roku oficyna, która miała opublikować książkę o akcji "Uwolnić Omara", wstrzymała ukazanie się już bardzo podobno zaawansowanego dzieła ("Zdaje się, że mamy jakieś 700 tys. znaków wsadu do książki #UwolnićOmara (...) . Na dwa miesiące przed dedlajnem jest chyba całkiem nieźle", poinformowała na swoim profilu społecznościowym Baca-Pogorzelska). Co się stało?

27 grudnia 2021 roku do mieszkania na warszawskiej Ochocie zajmowanego przez Omara Al-Halabiego i jego rodzinę, została wezwana policja. Ofiara prześladowań Assada... sama miała dopuścić się przemocy. Funkcjonariusze na ścianach i kanapie mieszkania znaleźli krew należącą do żony "obrońcy praw człowieka" z Bliskiego Wschodu. Jak poinformowała TVP Info, "Omarowi Al-Halabiemu założono niebieską kartę, a jego ranną żonę pogotowie zabrało do szpitala. Później cała rodzina wyjechała z Warszawy".

Powróćmy do roku 2024. 27 maja Czaban opublikował na FB kolejną dramatyczną relację z granicy. "Matka z dwiema córkami uciekły z Syrii i trafiły do białorusko-polskiego piekła. Niestety, to w Polsce zostały pobite. Matka nie mogła chodzić. Mimo to wyrzucono ją na Białoruś", czytamy m. in. we wpisie. W jego drugiej, ale opublikowanej tego samego dnia na FB części, Sedra, uchodźczyni z Syrii, opisała dalsze szczegóły potraktowania jej przez funkcjonariuszy Straży Granicznej: "Bili, nazywali nas zwierzętami i wyrzucili na Białoruś".

Takich opowieści jest na profilu społecznościowym Czabana, a także na prowadzonej przez niego internetowej stronie o wiele więcej. Co o nich sądzą jego czytelnicy? Dominują (dominowali?) osoby podchodzące bezkrytycznie do wszystkich zamieszczonych przez dziennikarza-aktywistę (a może odwrotnie) treści. Jeśli ktoś nie zgadza się z kanonicznym, a zaprezentowanym przez Czabana, obrazem "biednego, prześladowanego przez polską Straż Graniczną migranta", to może (mógł?) potężnie oberwać. I to nawet jeśli ten ktoś nazywał się... Donald Tusk. W komentarzu do jednego z wpisów na Facebooku z 28 maja, internautka tak podsumowała przedstawiany przez media - "od prawa do lewa" - obraz tego, co dzieje się na granicy: "Narracja o "niebezpiecznych migrantach" w pełni. Oczywiście media zawsze w gotowości na usługach polityków. Wstrętne to. D. Tusk jest za to odpowiedzialny, tak jak każdy który usprawiedliwia "obronę granic"".

Po ujawnieniu śmierci polskiego żołnierza ugodzonego dzidą przez migranta, Czaban, jak już wspomnieliśmy na początku, złożył "wyrazy współczucia bliskim", ale czy zaczął okazywać jakąkolwiek empatię, nie mówiąc już o wdzięczności za chronienie także jego osoby, strażnikom granicznym czy innym polskim służbom mundurowym? Czy można za coś takiego uznać wpis popełniony w następnym, po kondolencjach, dniu. "Nikt nie powinien umierać na granicy", napisał dawny dziennikarz TVN24.

Ostatnio Czaban wyraził niepokój o dalsze losy speckomisji Bodnara, w której gestii znajduje się swoiste "monitorowanie" pogranicza polsko-białoruskiego. Zlokalizowany w Siedlcach zespół śledczy, zajmujący się de facto ściganiem żołnierzy broniących rubieży Polski, Bodnar powołał 17 kwietnia. To ta struktura ma odpowiadać m. in. za ostatnie brutalne zatrzymanie przez Żandarmerię Wojskową i zakucie w kajdanki trzech polskich żołnierzy! Stać się tak miało, jak podał portal Niezalezna.pl, w wyniku zgłoszenia dokonanego przez "znanego aktywistę granicznego"... Piotra Czabana. Choć Czaban zaprzecza, by akurat z tym zgłoszeniem miał coś wspólnego, nie kryje swojej pasji sygnalisty („akurat w tej sprawie nie składałem zawiadomienia. W innych owszem. Moje zeznania regularnie uzupełniam”).

Może właśnie dlatego sen z powiek spędza mu obawa o przyszłość bodnarowskiej speckomisji.

"Obawiam się, że polityczne i medialne naciski na prokuratorów z zespołu śledczego, który działa w Siedlcach, mogą doprowadzić do sparaliżowania ich pracy. Niestety, widząc narrację rządu w sprawie kryzysu humanitarnego na pograniczu, obawiałem się tego. Wierzę, że minister sprawiedliwości Adam Bodnar szybciej jednak ustąpi ze stanowiska, niż pozwoli na to, by w Polsce wyroki wydawali politycy, a nie sędziowie. Przypominam, że o brutalnych działaniach niektórych polskich funkcjonariuszy mówiło się już od dawna. Potwierdzone są przypadki strzelenia syryjskiemu uchodźcy w plecy, jak i śmierci cudzoziemca, do której doszło w aucie straży granicznej", napisał 6 czerwca (tak, dokładnie w TYM dniu) Czaban.

Zdenerwowany najwyraźniej aktywista, gdy przypomniano mu kilka z jego wcześniejszych wpisów, dość brutalnie (przyznajmy) je komentując, zaczął w pewnym momencie sam przedstawiać się... jako ofiara. Czaban najwyraźniej dotąd nie widzi podstawowej różnicy dzielącej go od śp. żołnierza z naszej granicy. On, Czaban, żyje! Jest jeszcze kilka innych "drobnych" różnic. W czasach, gdy Czaban odbierał kolejne nagrody (ostatnia - w lutym tego roku - od Towarzystwa Dziennikarskiego) fetowany przez mainstreamowe media i celebrycki światek, nieżyjący już bohater przynależał do grupy określanej przez Frasyniuka mianem "śmieci".

Gdy słowa te (a także wiele innych) padły, Piotr Czaban nie zaprotestował. On nawet nie milczał. On po prostu w stygmatyzowaniu naszych żołnierzy brał udział!

FB, Twitter, Czaban robi raban, Portal TV Republika, TOK FM