Polska Federacja Ruchów Obrony Życia: Nie odbierajmy dzieciom życia ani miłości mamy i taty
Polska Federacja Ruchów Obrony Życia publikuje stanowisko w ramach kampanii „Dzieciństwo bez Przemocy”. Przypomina, że ochrona dziecka zaczyna się od ochrony jego życia przed narodzeniem, ale nie może się na niej kończyć. Szczególną uwagę zwraca na dzieci wikłane w konflikty między rodzicami i potrzebę odbudowy kultury odpowiedzialnego macierzyństwa i ojcostwa.
Federacja Życia włączyła się w tegoroczną kampanię, zachęcona apelem przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Tadeusza Wojdy SAC oraz abp. Wojciecha Polaka, Prymasa Polski i Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. Nie oznacza to wycofania zastrzeżeń formułowanych wobec poprzedniej edycji kampanii, przede wszystkim dotyczących pomijania dzieci w prenatalnej fazie życia.
– Aborcja jest najbardziej radykalną formą przemocy wobec dziecka, ponieważ odbiera mu życie. Dziecko przed urodzeniem jest tym samym człowiekiem, który po narodzeniu będzie potrzebował ramion matki, obecności ojca, bezpiecznego domu i pewności, że jest kochany – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.
Pro-life nie kończy się wraz z narodzeniem
Federacja podkreśla, że konsekwentna postawa pro-life oznacza odpowiedzialność za dziecko również po narodzeniu. Przemoc nie zawsze pozostawia widoczne ślady. Jej skutkiem mogą być lęk, poczucie winy i rozdarcie pomiędzy dwojgiem najbliższych ludzi. Dziecko nie powinno być kartą przetargową w sporze dorosłych, zmuszane do wyboru pomiędzy mamą i tatą ani stawiane w sytuacji, w której okazując miłość jednemu rodzicowi, czuje, że zdradza drugiego.
Rozpoczęta wiele lat temu kampania „Jestem mamy i taty” przypominała o konsekwencjach destrukcyjnych zachowań dorosłych podczas rozwodu.
– Dla dziecka mama i tata nie są dwiema stronami sporu. Są jego rodziną i pierwszym doświadczeniem bezpieczeństwa. Dorośli mają obowiązek chronić dziecko przed własnym konfliktem, nawet wtedy, gdy sami nie potrafią już uratować swojej relacji – podkreśla Jakub Bałtroszewicz.
Pomoc dziecku zaczyna się od wsparcia rodziny
Federacja wskazuje, że samo reagowanie na skutki kryzysu dziecka nie wystarczy. Potrzebna jest także profilaktyka i wsparcie środowiska, w którym ono wzrasta.
– Potrzebujemy odbudowy kultury odpowiedzialnego macierzyństwa i ojcostwa, przygotowania młodych ludzi do tworzenia trwałych relacji, pomocy małżeństwom i rodzinom przeżywającym kryzysy oraz łatwo dostępnego poradnictwa rodzinnego, mediacji i terapii rodzinnej. Pomoc psychologiczna udzielana dziecku powinna – wszędzie tam, gdzie służy to jego dobru i bezpieczeństwu – obejmować również jego najbliższych – mówi Magdalena Bartoszewicz, członek Zarządu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, reprezentująca Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna.
– Dziecka nie można rozpatrywać w oderwaniu od jego więzi. Jego zdrowie psychiczne kształtuje się przede wszystkim w doświadczeniu miłości, bezpieczeństwa, przynależności, obecności i odpowiedzialności dorosłych. Dlatego profilaktyka kryzysów psychicznych dzieci i młodzieży powinna zaczynać się nie dopiero w gabinecie specjalisty, ale znacznie wcześniej – w rodzinie i od wsparcia rodziny – dodaje Magdalena Bartoszewicz.
„Miłość pierwszym językiem w naszej rodzinie”
Federacja przypomina, że rodzina od zawsze jest podstawową komórką społeczną, a w chrześcijańskim rozumieniu jest wspólnotą życia i miłości.
Dlatego szczególne znaczenie mają dla niej słowa modlitwy towarzyszącej zachęcie biskupów do udziału w kampanii: „niech […] miłość będzie pierwszym językiem w naszej rodzinie”.
– Dziecko potrzebuje kochającej mamy, kochającego taty i domu, w którym wie, że jest bezpieczne. Najlepszą profilaktyką wielu dramatów dzieci jest rodzina, w której miłość, odpowiedzialność i wzajemny szacunek są rzeczywistością, a nie tylko deklaracją – mówi prezes Federacji.
Federacja zaznacza jednocześnie, że nie oznacza to utrzymywania wspólnego życia rodziców za wszelką cenę. Tam, gdzie występuje rzeczywista przemoc, konieczna jest ochrona osoby krzywdzonej i dziecka. Konflikt dorosłych nie może jednak prowadzić do niszczenia więzi dziecka z drugim rodzicem.
Własny głos w kampanii
Decyzja o włączeniu się w kampanię nie dla wszystkich środowisk katolickich i pro-life była oczywista. Federacja sama wcześniej krytycznie oceniała część jej przekazu. Tegoroczna zachęta biskupów była jednak impulsem, aby wejść w tę przestrzeń bez rezygnacji z własnej tożsamości.
– Chcemy wnieść do tej kampanii to, co jest szczególnie ważne dla środowiska pro-life: prawdę, że dziecko wymaga ochrony od początku życia oraz że po narodzeniu potrzebuje miłości, bezpiecznych więzi i rodziny. Obecność ma sens właśnie wtedy, gdy możemy powiedzieć także to, czego bez naszego udziału mogłoby zabraknąć – podsumowuje Jakub Bałtroszewicz.
Stanowisko Federacji kończy się słowami: „Dziecko potrzebuje życia. Potrzebuje miłości mamy i taty. Potrzebuje domu, w którym miłość naprawdę jest pierwszym językiem. I nigdy nie powinno płacić za konflikt dorosłych. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia jest zawsze po stronie dziecka – i przed narodzeniem, i po narodzeniu”.
Źródło: Polska Federacja Ruchów Obrony Życia, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X