Prezydent Nawrocki mocno o Tusku: Jest politykiem proniemieckim. Wskazał źródło konfliktu z premierem
Prezydent Karol Nawrocki ostro ocenił politykę zagraniczną Donalda Tuska. W najnowszym wywiadzie zarzucił premierowi antyamerykanizm i wskazał na fundamentalne różnice w podejściu do relacji międzynarodowych. Głowa państwa odniosła się również do sporu o nominacje ambasadorskie, deklarując gotowość do rozmów bezpośrednio z szefem rządu.
Nawrocki: Tusk szkodzi relacjom z USA
W opublikowanym we wtorek, 13 października, wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” prezydent Karol Nawrocki odniósł się do relacji z premierem Donaldem Tuskiem. Zdaniem głowy państwa jednym z głównych powodów napięć między nimi są odmienne priorytety w polityce zagranicznej, szczególnie w kontekście stosunków Polski ze Stanami Zjednoczonymi:
– Antyamerykanizm premiera Donalda Tuska, szczególnie gdy przeczytamy jego książkę czy wspomnienia, jest rzeczą oczywistą – ocenił prezydent.
Nawrocki podkreślił również, że różnice między nim a szefem rządu wynikają z odmiennego spojrzenia na strategiczne sojusze Polski:
– Mam nadzieję, że pan premier nie będzie obrażony, ale to powszechna opinia w polskiej polityce międzynarodowej: Donald Tusk jest politykiem proniemieckim, a ja jestem politykiem proatlantyckim. Z tego wynika też pewien brak porozumienia – stwierdził Nawrocki.
Prezydent chce rozmawiać bezpośrednio z Tuskiem ws. ambasadorów
Podczas rozmowy poruszono także kwestię przedłużającego się konfliktu dotyczącego nominacji polskich ambasadorów. Prezydent ujawnił, że wcześniejsze rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim doprowadziły do wypracowania konkretnych ustaleń, które miały umożliwić rozwiązanie sporu:
– Chcę natomiast zapewnić, że z ministrem Sikorskim podczas dwóch bardzo dobrych, kulturalnych i merytorycznych spotkań ustaliliśmy całą mapę drogową wyjścia z tego kryzysu. Każdy z nas w pewnych kwestiach ustąpił – zaznaczył prezydent.
Według Nawrockiego wypracowane rozwiązanie zakładało uzgodnienie obsady najważniejszych placówek dyplomatycznych, zarówno w europejskich stolicach, jak i w innych strategicznych miejscach na świecie. Porozumienie miało uwzględniać odpowiedni podział wpływu na nominacje między rządem a ośrodkiem prezydenckim:
– To miał być pierwszy krok i wyraz dobrej woli w sprawie konkretnych stanowisk, który pozwoliłby rozwiązać cały problem. Wszystko było gotowe – powiedział Nawrocki.
Po wycofaniu się strony rządowej z tych ustaleń prezydent zaznaczył, że nie zamierza ponownie prowadzić negocjacji z Sikorskim. W jego ocenie dotychczasowe rozmowy z szefem MSZ nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Dlatego Nawrocki uważa, że dalsze rozmowy powinny odbywać się bezpośrednio z Tuskiem.
Źródło: Republika, rp.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X