Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Republika Adam Borowski z klubowiczami "GP" będą budować miasteczko pod Trybunałem Konstytucyjnym, by bronić go przed siłowym przejęciem przez ludzi Tuska i Żurka
REPUBLIKA Od czwartku na antenie Republiki trwa Wydanie Specjalne. W tym czasie nie emitujemy reklam. Dlatego szczególnie prosimy Państwa o finansowe wsparcie naszej stacji dzięki wpłatom poprzez kod QR i na rachunek: 90 1240 6003 1111 0010 6960 7476 ("darowizna")
REPUBLIKA Widzowie Republiki pokazali jak ważna jest dla nich nasza stacja. W trakcie niedzielnego Wydania Specjalnego, w 9 godzin, ok. 30 tys. osób wpłaciło łącznie 2 mln zł na opłatę koncesyjną. Bardzo dziękujemy!
15:28 „Washington Post”: Al-Kaida korzystając z powrotu talibów do władzy w Afganistanie otworzyła w tym kraju co najmniej osiem obozów treningowych w ciągu trzech ostatnich lat
15:07 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w związku z atakami powietrznymi Rosji na Ukrainę rozesłało w sobotę alert do osób na terenie woj. lubelskiego i podkarpackiego. W przestrzeni powietrznej operuje wojskowy śmigłowiec
14:03 Sanepid: woda z wodociągu Sandomierz jest ponownie zdatna do spożycia i na potrzeby gospodarcze
13:24 Donald Trump: Iran prawdopodobnie odpowiada za atak na ropociąg w Arabii Saudyjskiej
12;39 Były szef MSZ Ukrainy: w razie ataku rakiety skończą się Europie już po tygodniu
11:06 Wołodymyr Zełenski: jestem gotowy spotkać się z Putinem na szczycie G20 w Miami
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
WYDARZENIE Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87. rocznicy agresji związku sowieckiego na Polskę oraz 29. rocznicy ustawienia na cmentarzu parafialnym "krzyża katyńskiego" 17 września, godz. 17:00 CMENTARZ PARAFIALNY ŚW. ROCHA, Łuków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sulęcin zaprasza na otwarte spotkanie z Antonim Macierewiczem, posłem na Sejm, 12 września, godz. 19.00, Dom Joannitów, ul. Młynarska 1, Sulęcin
Wydarzenie ROG w Olsztynie, Kluby „Gazety Polskiej” w Olsztynie, Ostródzie i Wolni Polacy zbierają podpisy pod projektem ustawy „Stop banderyzmowi” i petycjami w obronie Gietrzwałdu. 13 września, godz. 9.00-16.00, Gietrzwałd (przed parkingiem i Domem Pielgrzyma)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na spotkanie z Senatorem Aleksandrem Szwedem 14 września, godz. 17:00 Sala NOT ul. Basztowa 2, Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 15 września, godz. 17:00. Sala Św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą, 15 września, godz. 19:00. Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące, ul. B. Prusa 4 w Lubinie
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:30 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", 18 września w godzinach 8.00-17.00 na Rynku w Myślenicach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem 19 września, godz. 15:00, Sala katechetyczna przy Kościele św. Wojciecha, Międzyrzecz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z Barbarą Nowak byłą kurator oświaty w Małopolsce 21 września, godz. 19:00 Dom Katolicki ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl
Wydarzenie Informujemy że powstał 567. Klub „Gazety Polskiej" Morąg oraz 568. Klub „Gazety Polskiej" Miłakowo (oba w woj. warmińsko-mazurskim)

NIEZWYKŁE ROZWAŻANIA DROGI KRZYŻOWEJ! DZIŚ podążaj za Chrystusem na sam KRZYŻ!

Źródło:

W 12. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II na ulicach Krakowa odprawiona została akademicka Droga Krzyżowa pod przewodnictwem arcybiskupa metropolity Marka Jędraszewskiego. Blisko 20 tys. osób przeszło wraz z nim od kościoła św. Anny pod okno papieskie na ul. Franciszkańskiej 3. Nastrój refleksji i modlitwy został spotęgowany przez głębokie rozważania do poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej, które przygotował ks. Dariusz Talik. Hasłem modlitwy były słowa z Księgi Izajasza (53, 11a) „Nasyci się światłem”.

Stacja I: Pan Jezus na śmierć skazany

„Oto się powiedzie mojemu Słudze, wybije się, wywyższy i bardzo wyrośnie” (Iz 52, 13)

Czy te słowa proroka Izajasza mogą korespondować z tym, co teraz się dzieje ze Sługą Pańskim? Nie powiodło Mu się. Nie wyrósł. Został zniszczony wyrokiem, interesami, pieniędzmi ważniejszymi niż zasady. Jest ciemno. Przeraźliwie. Rozpoczyna się droga klęski, usunięcia Go z listy ludzi, których głos jest ważny. Niezrozumiałe staje się to jedno… Jego postawa, gdy Go strącają. Jak wtedy w Nazarecie, gdy Go chcieli strącić z miasta… On przeszedł pośród nich i oddalił się (Łk 4, 29­–30). Jakaś niespotykana powaga towarzyszy wyrokowi. On się nie szarpie, nie skarży, nie krzyczy. Rozmawia z Piłatem z wielką godnością – jakiś niesłychany styl w takim momencie… Jakby na coś cierpliwie czekał. W takiej chwili wie, że prawdą są słowa: „Oto się powiedzie mojemu Słudze”. Bardziej wierzy słowu niż wszystkim wydarzeniom, które dzieją się wokół Niego.

O, Chryste, nieznane światło przebija ciemności, gdy patrzę teraz na Ciebie. Myślę o tylu bolesnych ciemnościach, w których zostałem poniżony, zlekceważony, odsunięty… Myślę o całej mojej szarpaninie, poczuciu klęski, panice… To się ze mną dzieje w takich momentach. Bardziej wierzę wydarzeniom niż Twoim słowom. Przez to brakuje mi cierpliwości, powagi i pewności, że zwyciężymy w Miłości. Pośród ilu sądów, oszczerstw, demonstrowanej mocy pieniądza, lekceważenia, trzeba być skoncentrowanym, by nie rzucić się w wir wydarzeń i nie pozwolić im dać się wciągnąć? Maryja usłyszała w Nazarecie, że urodzi kogoś, kto będzie wielki i nazwą go Synem Najwyższego, dziewięć miesięcy później porodziła w nędzy, uciekała przed nienawiścią Heroda, tułała się po Egipcie. Ileż w tym wszystkim było Jej koncentracji na Słowie Boga, któremu zaufała w takim odrzuceniu!

Ksiądz Arcybiskup: Jezu Chryste, prosimy, niech dzięki Twojej łasce płonie w nas światło bezgranicznej ufności Tobie, byśmy nie ulegli pokusie obojętności. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

 

Stacja II: Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

„Jak wielu osłupiało na Jego widok, tak nieludzko został oszpecony jego wygląd i postać jego była niepodobna do ludzi, tak mnogie narody się zdumieją…” (Iz 52, 14–15a)

Ten widok jest bardziej osłupiający niż moment zdumnienia, gdy wskrzesił dwunastoletnią dziewczynkę. Tam osłupieli, ponieważ doświadczyli mocy, której nie znali. Teraz widok jest jeszcze bardziej osłupiający, gdy On bierze krzyż, gdy wyciąga ręce po wszystkie ludzkie ucieczki, by je wziąć na siebie. Co robisz? Dlaczego? Przecież to nie twoja sprawa! Tymczasem On dotyka krzyża, który został porzucony przez ludzi. Oni właśnie mówili: „to nie moja sprawa”! Gdy trwa krwawa rzeź nienarodzonych dzieci, a temat zaczyna już nużyć intensywnością wyrażanych teorii, można powiedzieć: „to nie moja sprawa”, „ja nie zabijam”. Kiedy wymierzane są pociski wprost w rodzinę i małżeństwo, można usunąć się na bok i powiedzieć: „lepiej się nie wtrącać”. Ciemności nieprzenikliwe ucieczek i ta scena, kiedy Zbawiciel bierze na siebie te ucieczki. Nie krzyczy, nie zmusza, nie przezywa nikogo… Tylko w ciszy bierze krzyż. Bierze odpowiedzialność za wszystko, wiedząc, że będzie oszpecony przez niejeden komentarz.

O, Chryste, nieznane światło przebija ciemności, gdy patrzę teraz na Ciebie. Twoja postawa jest przejrzysta, wyraźna, jasna. Bierzesz krzyż, który powstał z krzyży porzuconych przez wielu w imię świętego spokoju. Bierzesz odpowiedzialność za to, co ważne. Myślę o tylu chwilach, które są ogromną pokusą, by pomyśleć: „to nie moja sprawa”, by w imię świętego spokoju nie przyznawać się do szacunku dla życia, do korzystania z sakramentów, do postu od mięsa w piątek… Promieniem światła są ludzie, którzy kochają Cię przez przejrzystość, wyrazistość postawy, a jednocześnie przez odpowiedzialność za życie, przez dźwiganie krzyża starania się o prawdę i dobro we wszystkim. Jak bardzo zdumiewa poważna rozmowa o życiu, o godności człowieka! Jak bardzo zdumiewa wierność wartościom tam, gdzie wszyscy traktują je z przymrużeniem oka! Jak zdumiewa odwaga tam, gdzie inni milczą wmieszani w tłum? Tak mnogie narody się zdumieją!

Ksiądz Arcybiskup: Jezu Chryste, prosimy, niech dzięki Twojej łasce płonie w nas światło przejrzystości, by nasze życie we wszystkim odsłaniało Twoją wolę. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

 

Stacja III: Pierwszy upadek pod krzyżem

„(…) królowie zamkną przed nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś niesłychanego” (Iz 52, 15b)

Nagle został okradziony ze wszystkiego, co miał. Zawsze hojnie rozdawał, dzielił się wszystkim. Teraz stoi na uboczu. Nie ma nic. Teraz trzęsie się z zimna i bólu. Ludzie odchodzą. Okradziono go także z dobrego imienia. Plotki, oszczerstwa i drwiny przywaliły Go do ziemi. Co musi czuć, gdy wie, że już nie ma niczego, co mógłby dać? Ciemności się potęgują, kiedy ludzie myślą: „On nie ma żadnej oferty, przegrał”. Ciemności się potęgują, gdy ludzie mówią: „całe zło na świecie przez Niego, gdzie ta Jego wszechmoc pośród tylu cierpień świata?” Jest ciemno. Odchodzą. Oskarżają. Są zawiedzeni, rozczarowani. Tak łatwo odejść od kogoś, kto – zdaje się – zawiódł. Ciemność odchodzenia. Od Niego. Od Kościoła. W poszukiwaniu nowych, atrakcyjniejszych ofert…

O, Chryste, nieznane światło przebija ciemności, gdy patrzę teraz na Ciebie. Leżysz pod krzyżem ludzkich odejść, pretensji, zarzucania Ci braku dobroci. Jak to boli! Wyglądasz jak pokonany. Łzy z Twoich oczu płyną na ziemię w osamotnieniu. W każdej z tych łez ukryte jest drżące wyznanie: „Jeszcze dla was tylko życie mi zostało, moje niemogące się już podobać oszpecone Ciało i moja Krew znacząca ślady, którędy idę. Bierzcie i jedzcie, bierzcie i pijcie… Weźcie moje życie”. Królowie zamkną usta. Nigdy nikomu tego nie opowiadano. Miłość. Gdy już nie ma nic, gdy oddaje ostatnią kromkę chleba i słyszy, że to za mało, mówi: „jeszcze moje życie weźcie”. Miłość. Widzę coś, czego mi nigdy nie opowiadano.

Ksiądz Arcybiskup: Jezu Chryste, prosimy, niech dzięki Twojej łasce płonie w nas światło Twej wierności względem każdego z nas i miłości do końca. Spraw, byśmy nigdy nie odłączyli się od Ciebie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

  

Stacja IV: Pan Jezus spotyka swoją Matkę

„Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? Komu się ramię Pańskie objawiło?” (Iz 53, 1)

Co usłyszeliście? Izajasz będzie odsłaniał kolejne etapy cierpienia Sługi Pańskiego. Bez wdzięku. Wzgardzony. Jak śmieć, bo mieliśmy Go za nic. Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? Zdeptany, udręczony, zdruzgotany. O kim mowa? O naszym Mistrzu i Panu! Któż uwierzy? Jaka jest nasza oferta dla świata, który biegnie ku karierze? Ten schłostany ledwo żyjący bohater drogi hańby? Ten tak często wzgardzony na naszych uczelniach, na naszych imprezach, na naszych ulicach? Nie wstyd w tych czasach jeszcze proponować komuś Pana Jezusa?

O, Chryste, nieznane światło przebija ciemności, gdy patrzę teraz na Twoje spotkanie z Maryją. Łamie się mój głos, zaczynam drżeć, bo chcę wypowiedzieć słowo, które w tej scenerii wyciska moje łzy: przyjaźń! Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? Usłyszeliśmy o przegranym Skazańcu, który stoi i patrzy w oczy prawdziwej osoby. W tej scenie jest wszystko, co chciałeś przynieść na ziemię – ogień, o którym powiedziałeś, że pragniesz, aby już zapłonął. Nie przyniosłeś pieniędzy na ziemię, nie obiecałeś uczniom kariery, zdrowia, szczęścia, pomyślności… Przyniosłeś najdroższy skarb – przyjaźń. W ciszy tej sceny słychać wszystko, co kochasz: Jezu, mój synu… Mario, matko kochana… Oczy pełne cierpienia odpoczywają zapatrzone w oczy, czyste oczy. Przyjaźń. Synu, nie zostawię Cię… Mario, matko, kocham Cię… Gołąbko moja ukryta w szczelinach przepaści, przepaści tego cierpienia… (Pnp 2, 14). Potęga przyjaźni! Nic jej nie złamie, nawet zdruzgotanie. Przyjaźń – gwiazda tego świata, cały skarbiec Skazańca, perła Kościoła.

Ksiądz Arcybiskup: Jezu Chryste, prosimy, niech dzięki Twojej łasce płonie w nas światło przyjaźni, którą obdarowałeś spieczoną egoizmem ziemię naszych serc. Niech każde spojrzenie na cedr czystości – Niepokalaną 
– przenika nasze pragnienia radością z potęgi niewinności, do której jesteśmy zaproszeni jak do dziewiczego źródła. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

  

Stacja V: Szymon z Cyreny pomaga Jezusowi dźwigać krzyż

„On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi” (Iz 53, 2a)

Jest spieczona, wyschnięta ziemia lęku. A lęk paraliżuje. Lęk przed ludźmi – „co sobie pomyślą, jak mnie oceniają, co o mnie mówią”. Lęk przed wymaganiami i ciężarami – że wszystko jest takie ciężkie, że można sobie nie poradzić. Lęk przed cierpieniem, które odbiera piękno życia i radość. Lęk przed reakcjami: drwiną, wyśmianiem, odrzuceniem. Lęk przed śmiercią, że może przyjść za szybko. Ciemność lęku powoduje blokady, niemoc poruszania się w wolności, ucieczki, panikę. Pewnym symbolem lęku stała się scena z Szymonem, który nie chciał wziąć krzyża, dlatego został przymuszony. Lęk powoduje, że często człowiek działa w jakimś przymusie. Wyschnięta ziemia lęku pęka w zderzeniu z jakimś zagrożeniem. Dla Szymona zagrożeniem stał się ktoś obcy niosący krzyż, komu miałby pomóc. „Dlaczego, co inni pomyślą? To będzie boleć, może już na zawsze wystawią mi opinię.” Lęk.

O, Chryste, nieznane światło przebija ciemności, gdy patrzę, jak przyjmujesz pomoc Szymona. Im dłużej Szymon szedł z Tobą, tym bardziej musiało go przenikać światło, które pokonało jego lęk i uzdrowiło serce. Czyż wiele ludzkich lęków nie bierze się z braku przyjęcia człowieka? Lęk przed odrzuceniem jest silny. Szymon mógł bardzo bać się odrzucenia ze strony innych. Tymczasem przez Ciebie został przyjęty z miłością. Rozpoznał, że jest Ci potrzebny, że jest dla Ciebie ważny. Jak bardzo musiał być wzruszony? Stoję przy tej stacji z całą świadomością tego, jak wielu ludzi czuje się niechcianych a przez to żyje w ciągłym lęku. Jestem zdumiony, mój Panie, widząc, jak cierpisz i potrafisz przyjąć człowieka. „On wyrósł przed nami jak młode drzewo!” Taki jesteś Panie. Taka jest miłość, zawsze świeża, młoda…

Ksiądz Arcybiskup: Jezu Chryste, prosimy, niech dzięki Twojej łasce płonie w nas światło płynące z przyjęcia przez Ciebie Szymona oraz przyjmowania każdego z nas. Spraw, Panie, byśmy każdego człowieka umieli przyjąć z miłością, którą Ty nas umiłowałeś. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

 

Stacja VI: Weronika ociera twarz Jezusowi

„Nie miał on wdzięku ani też blasku, aby na niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarz zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy go za nic.” (Iz 53, 2b–3)

Był czerwiec 1205 roku, kiedy św. Franciszek z Asyżu po raz pierwszy podszedł do trędowatego człowieka i go pocałował. Przed takimi ludźmi zakrywano twarz. Widok był odpychający. Dziś na naszych ulicach również znajdują się trędowaci, przed którymi zakrywa się twarz. To osoby z trądem oszczerstw rzuconych w ich twarz przez innych ludzi, odepchnięte językiem. To osoby sklasyfikowanie jako gorsze – to ci z zespołem Downa, których próbuje się wyrzucać nawet za margines życia; to ci niedołężni staruszkowie, nad życiem których toczy się debaty; to ci „drugiej kategorii” z powodu deformacji ciała, kalectwa, niemocy. I ci najmniejsi mający kilka dni w łonie matki, i ci w ciekłym azocie…  Łączą ich wszystkich często właśnie te słowa: bez wdzięku, bez blasku, bez wyglądu, by się podobali, wzgardzeni, odepchnięci, oswojeni z cierpieniem, wzgardzeni tak, iż ma się ich za nic…

O, Chryste, nieznane światło przebija ciemności, gdy patrzę, jak Twoją twarz pokrytą trądem wzgardy, pełną krwi i ulicznego brudu dotyka z miłością Weronika. Ile miała siły by przebić się przez kordon tych, którzy myśleli inaczej i bili? Ile sił miał św. Franciszek z Asyżu, by przebić się przez kordon tych, którzy odrzucali takich ludzi? Ile sił mają ci, którzy z szacunkiem mówią dzisiaj o poniewieranych, słabych? Czy ta siła nie jest najprawdziwszą siłą? O, Chryste ze sponiewieraną twarzą, daj mi iść za Weroniką – nawet przez odgradzające mury, które zbudowali ludzie – iść do słabszych, jak siebie samego kochać osoby, także te w fazie embrionalnej. Daj mi siłę, aby z miłością patrzeć na staruszków i niedołężnych, tak jak Ty patrzyłeś na chorych, zauważać ubogich, strapionych, potrzebujących dobrego słowa, poniżonych trądem oszczerstwa. Pozwól patrzeć tak, jak patrzyła Weronika. Pozwól ucałować tak, jak całował Franciszek.

Ksiądz Arcybiskup: Jezu Chryste, prosimy, niech dzięki Twojej łasce płonie w nas światło Twoich słów: „cokolwiek uczyniliście jednemu z tych moich braci najmniejszych, mnie to uczyniliście”. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen

Usunięto obraz.

swiato-podglad.pl