Żarty Motyki z prezydenta Nawrockiego w TVP w likwidacji. Internauci oburzeni: „Niewiarygodne, że można zostać ministrem”
Minister energii Miłosz Motyka zakpił z prezydenta Karola Nawrockiego podczas występu w TVP w likwidacji. Pytany o wizytę głowy państwa w Trybunale Konstytucyjnym, zasugerował, że prezydent mógłby „stanąć na bramce”, nawiązując do aktów lewicowych mediów na przeszłość Nawrockiego. Wypowiedź polityka PSL spotkała się z ostrą reakcją w mediach społecznościowych. „Niewiarygodne, że można być takim pajacem i zostać ministrem” – skomentował jeden z internautów.
"Kultura" Motyki
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym stała się pretekstem do uszczypliwości ze strony ministra energii Miłosza Motyki. Polityk PSL podczas rozmowy w TVP w likwidacji postanowił zażartować z przeszłości głowy państwa. Jego wypowiedź została nagłośniona w mediach społecznościowych, gdzie spotkała się z ostrą krytyką.
W czwartek rano minister był gościem jednego z programów TVP w likwidacji. Tematem rozmowy była środowy atak władzy na TK i wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w siedzibie instytucji, do której doszło w związku z napiętą sytuacją.
Prowadzący zapytał polityka PSL o powody przyjazdu głowy państwa do Trybunału. Odpowiedź ministra miała jednak niewiele wspólnego z powagą:
– Prezydent pojechał do Trybunału Konstytucyjnego. Po co, pana zdaniem? Po co prezydent pojechał? – zapytał dziennikarz.
– Nie wiem, może stanie na bramce, ma doświadczenie – odpowiedział Motyka.
Prowadzący zwrócił uwagę na złośliwy charakter tej wypowiedzi:
– No to złośliwe, bo rozumiem, że pije pan do Grand Hotelu – zauważył.
– Piję wodę. Piję do doświadczeń pana prezydenta – odparł minister energii.
Dziennikarz próbował następnie skierować rozmowę na polityczny wymiar wydarzeń, pytając: „A politycznie?”
Fragment rozmowy szybko pojawił się w mediach społecznościowych. Udostępnił go między innymi użytkownik platformy X występujący pod pseudonimem "chrzanik", który nie krył oburzenia zachowaniem przedstawiciela rządu Donalda Tuska:
– Brawo, Giertych byłby dumny. Niebywałe, że można być takim pajacem i zostać ministrem – napisał, komentując wypowiedź Motyki.
Politycy władzy, jak widać, próbują zakryć żartami próbę otwartego przejęcia zależnej instytucji sądownictwa do własnych celów.
W środę Maciej Berek, wybrany przez większość koalicji 13 grudnia na sędziego TK, złożył pseudoślubowanie w Sejmie, bez obecności prezydenta Karola Nawrockiego. Następnie udał się do siedziby Trybunału z eskortą służb. Przed budynkiem doszło do przepychanek pomiędzy protestującymi a funkcjonariuszami policji.
Prezydent zakwestionował skuteczność ślubowania Berka, wskazując, że nie zostało ono złożone w jego obecności. Odmienną interpretację procedury przedstawiają przedstawiciele koalicji, powołujący się między innymi na opinię Komisji Weneckiej w tej sprawie.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Adam Borowski wrócił pod Trybunał Konstytucyjny. „Jestem z wami do końca”
HIT DNIA
Chwalińska pokonała faworytkę. Jest awans do ćwierćfinału!
SPRAWDŹ TO!
Święczkowski alarmuje: „Trwa ustrojowy zamach stanu”! Ujawnił, na co liczy ze strony prezydenta