Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
15:04 Zachodniopomorskie: droga S3 w kierunku Szczecina zablokowana po zderzeniu 4 samochodów
14:35 Lubelskie: Po zderzeniu czterech samochodów zablokowana S17 w kierunku Warszawy
14:09 Arabia Saudyjska: Czternaście osób zginęło w wypadku śmigłowca koncernu Saudi Aramco
12:29 Niemcy: Rekord nocnej temperatury - w Saksonii nie spadła poniżej 29,4 stopnia Celsjusza
12:14 USA: Trzech strażaków zginęło podczas gaszenia pożarów na granicy Kolorado i Utah
11:11 Śląskie: 300 interwencji dot. tlenku węgla; zagrożenie w związku z upałami
10:07 Francja: W okresie upałów odnotowano około 1000 zgonów więcej niż w poprzednich miesiącach
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Jakubem Maciejewskim, dziennikarzem TV Republika 28 czerwca, godz. 16:00 Restauracja "Kaprys" ul. Sokoła 3, Nowy Targ
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" im. ks. Gurgacza Nowy Sącz oraz Europoseł Arkadiusz Mularczyk, poseł Patryk Wicher zapraszają na 86.rocznicę zbrodni w Trzetrzewinie. 28 czerwca, godz. 11:00 w kościele Matki Boskiej Pocieszenia w Trzetrzewinie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Czarnem zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Michałem Kowalskim, 29 czerwca 2026 r., godz. 17.00, ul. Kolejowa 7, Sala Dworca PKP, Czersk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na spotkanie z Elżbietą Rafalską i posłem Władysławem Dajczakiem. 29 czerwca, godz. 17:00 Sala parafialna przy ul Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wielkopolski zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 30 czerwca, godz. 19:00 Wieczernik, ul. Biskupa Wilhelma Pluty 7, Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" oraz Poseł Agnieszka Wojciechowską van Heukelom zapraszają na koncert Leszka Czajkowskiego z komentarzem historycznym Tadeusza Płużańskiego 30 czerwca, godz. 19:00 ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z posłem Krzysztofem Lipcem, 1 lipca, godz. 17:00, Dom Kultury „Sabat”, ul. Jeziorańskiego 73, Kielce
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na prelekcje prof. Grzegorza Kucharczyka (PAN) "Stosunki polsko - niemieckie po upadku berlinskiego muru". 4 lipca 2026 r. , godz. 15:00, Muzeum w Międzyrzeczu

Mocny apel abp. Jędraszewskiego: Musimy podnieść głowy do góry i nie lękać się!

Źródło:

O sukcesji w Krakowie, bliskości z Janem Pawłem II, czarnych marszach i potrzebie nowej ewangelizacji w Polsce i Europie z nowym metropolitą krakowskim abpem Markiem Jędraszewskim rozmawia Adam Sosnowski w najnowszym wydaniu miesięcznika „Wpis”.

Jest to jedynie fragment rozmowy z abpem Jędraszewskim. Całość można przeczytać w aktualnym numerze miesięcznika Wpis (1/2017).

 

(…)

Adam Sosnowski: Ze słów i z tonu wypowiedzi Księdza Arcybiskupa emanuje wyjątkowa duchowa bliskość i miłość wobec św. Jana Pawła II. Z tej zatem perspektywy patrząc, objęcie teraz archidiecezji krakowskiej musi być czymś bardzo szczególnym…

Abp Marek Jędraszewski: To prawda. Tych kontaktów było dużo i były one zawsze przejmujące. Miałem okazję patrzeć na niego z bliska zwłaszcza w Kolegium Rzymskim – mówił sam, że gdyby zsumować czas, który tam spędził, wyszłyby dwa lata. Ostatni raz byłem u Ojca Świętego Jana Pawła II w grudniu 2004 roku. Przybyłem wtedy do Rzymu z delegacją polskich profesorów i studentów, aby z rąk Ojca Świętego otrzymać Obraz Matki Bożej Sedes Sapientiae. Obraz ten przez cały następny rok pielgrzymował wśród głównych ośrodków akademickich naszego kraju. Kiedy uświadomiłem sobie, że w Krakowie następuję po kimś takim, jak On, ogarnęło mnie onieśmielenie. Z drugiej jednak strony zdaję sobie sprawę z oczekiwań wielu ludzi i wielu środowisk – postaram się wyjść im naprzeciw i te oczekiwania spełnić. (…)

Patrząc na nasz kraj, pojednanie często jest degradowane do pustego hasła, którym próbuje się szantażować oponenta. Nawet Opłatek w Sejmie stał się tłem walki politycznej, nie było przebaczenia ani pojednania. Nie wiem, czy jesteśmy jeszcze do tego zdolni…

Opłatek sejmowy też był rozpatrywany w kategoriach emocji. Nie chciano zastanowić się nad tym, co oznacza łamany chleb oraz dlaczego się nim dzielimy. A przecież w tym właśnie tkwi jego tajemniczy paradoks: opłatek jest łamany i dzielony – i właśnie dzięki temu łączy on ludzi ze sobą. Zabrakło tej refleksji, stąd łatwo było przejść od Opłatka do kolejnej awantury. W naszym życiu społecznym i obywatelskim często brakuje fundamentu jasnych wartości czerpanych z Ewangelii – a to jest niebezpieczne. Ten brak nam zagraża i może doprowadzić do niekontrolowanego wybuchu. Nie daj Boże, aby tak się stało.

Jaka ma być zatem odpowiedź? Ludzie, szczególnie w Polsce, mają dość bezsilności Zachodu i jego bezideowości, jak również narastającego radykalizmu napływającego z południa. Czy należałoby zintensyfikować misje w samej Europie?

Europa od dawna potrzebuje Nowej Ewangelizacji. Jan Paweł II mówił o Polsce, że ona także jej potrzebuje. Kiedy się do nas z tym apelem zwracał, dla wielu brzmiał on wtedy bardzo abstrakcyjnie. Tymczasem Papież był realistą aż do bólu. Był bystrym obserwatorem rzeczywistości, o której wiedział, że za wszelką ceną trzeba ją przeniknąć duchem Ewangelii. Dlaczego te słowa Jana Pawła II mogły nas zaskoczyć? Ponieważ w Polsce przywykliśmy do silnej tradycji, w tym do wiary przekazywanej z pokolenia na pokolenie, a także do obyczajów z gruntu chrześcijańskich. Tymczasem Jan Paweł II już wtedy widział pewne powiększające się pęknięcie między sferą kultury a sferą wiary. Wiedział, że jeżeli za kulturą nie pójdzie głoszenie Ewangelii, to znajdziemy się w sytuacji ludzi wprawdzie ochrzczonych, ale wewnętrznie pogańskich. Co prawda, możemy pocieszyć się myślą, że w stosunku do innych krajów europejskich znajdujemy się w miejscu uprzywilejowanym, ponieważ u nas przynajmniej jest możliwość odwołania się do wciąż silnej tradycji kulturowej, w swych korzeniach chrześcijańskiej. Na Zachodzie tego już prawie nie ma. W konsekwencji niektórzy uważają, że nie ma już potrzeby odwoływania się do Boga, stąd w niektórych kościołach zamiast Ewangelii podczas Mszy świętych czyta się tam budujące bajki. U nas do tak wielkiego pęknięcia jeszcze nie doszło, ale niedobrze będzie, jeśli sfera kultury stanie się tylko i wyłącznie obszarem emocji i zachowań nie mających żadnego odniesienia do Ewangelii.

O tym, że u nas wcale nie jest tak świetnie, można było się przekonać podczas niedawnych tzw. czarnych marszów. Naprawdę trudno uwierzyć, że są kobiety zwolenniczki mordowania dziecka w swym łonie; aby to zamanifestować, na ulice wyszło kilka tysięcy Polek. To pękniecie i oderwanie od ducha chrześcijaństwa było tu bardzo dobrze widoczne.

W swym ideowym przesłaniu marsze te były straszne, a język protestujących, często młodych dziewczyn, był zatrważająco wulgarny. W Łodzi pojawił się list otwarty środowisk związanych z SLD, w którym pytano, jakim prawem dzielę ludzi na takich i innych. Czyż jednak ja tych ludzi podzieliłem? Gdy odbywał się czarny marsz, w tym samym czasie odprawialiśmy Mszę świętą w łódzkiej katedrze, która wypełniła się po brzegi. Wierni mieli białe wstążki, białe szale. Wygłosiłem homilię, starając się być delikatny i nie piętnować ludzi. Zwróciłem tylko uwagę na uśmiechnięte twarze uczestników tej Mszy świętej, na radosne małe dzieci, młode rodziny, matki i ojców, i zachęciłem do porównania tego widoku ze zdjęciami osób, zwłaszcza kobiet, biorących udział w czarnych marszach. Powiedziałem tylko tyle – ale już to wystarczyło, by oskarżyć mnie o wprowadzanie podziałów między ludźmi. Czarny poniedziałek jest doskonałym przykładem na to, jak łatwo wzniecić odpowiednie emocje, ubrać je w pasujący kolor i zapomnieć o własnej, kobiecej godności, nie mówiąc już o prawie Bożym.

Chrześcijanin nie może odejść od głoszenia prawdy ewangelicznej, nawet kosztem niedogodności. Zresztą homilia Księdza Arcybiskupa podczas tzw. białej Mszy świętej stała się znana także szeroko poza granicami Polski i była opisywana m.in. w prasie niemieckiej i włoskiej.

Proszę spojrzeć na świat czasów Imperium Rzymskiego; wydali państwo „Świat Chrystusa” prof. Wojciecha Roszkowskiego, który zagadnienie to doskonale ilustruje. Był to czas nienawiści, podbojów i wojen, zdrad i zabójstw w najbliższych kręgach rodzinnych, kiedy chciano wymordować całą linię zstępującą. I oto w ten okrutny świat wchodzi Chrystus. W cichości rośnie dobro, które przez samą swą istotę jawi się dla tyranów, także dla Heroda, jako zagrożenie. Jednak patrzenie na historię w duchu Ewangelii uczy nas, że nigdy nie możemy tracić nadziei i ufności w Bożą opiekę. To nie my jesteśmy twórcami historii. Jeszcze w latach osiemdziesiątych uważano, że system pojałtański nie upadnie bez wojny atomowej w Europie. Jednak kilka lat później upadł i to prawie bez jednego wystrzału. Żaden człowiek nie byłby w stanie tego wymyślić ani zaprojektować. Pan Bóg jest nad nami. Takie myślenie było charakterystyczne dla św. Jana Pawła II. On był wizjonerem, a jednocześnie konsekwentnie dał się prowadzić Panu Bogu. My, jako wierzący musimy podnieść głowy do góry!

Siłą wielkich polskich hierarchów, kard. Stefana Wyszyńskiego czy św. Jana Pawła II było to, że potrafili porwać za sobą cały naród. Na mniejszą skalę jest to również zadanie ordynariusza każdej diecezji.

Kiedy żegnam się teraz z wiernymi z Łodzi i całej Archidiecezji, często słyszę podziękowania za to, że powtarzałem im, aby się nie lękali. Rzeczywiście, gorąco zachęcałem do tego wszystkich. Mówili to zazwyczaj prości ludzie, do których zawsze mam bardzo wiele szacunku. Po ostatniej mojej pasterce w Łodzi jeszcze pół godziny staliśmy na mrozie, gdyż jej uczestnicy chcieli wtedy zamienić ze mną choćby kilka słów. To były dla mnie przejmujące chwile, bo przecież byłem w Łodzi tylko cztery lata i trzy miesiące. To bardzo krótko, ale czuję, że dla wielu wiernych był to bardzo ważny czas i że przyjęli do serca to, co głosiłem.

Tak i w Krakowie przyjmą. I w całej Polsce. Serdecznie dziękujemy za rozmowę i witamy pod Wawelem!

 

Rozmawiał: Adam Sosnowski

Jest to jedynie krótki fragment obszernej rozmowy z abpem Markiem Jędraszewskim. Całość można przeczytać w aktualnym numerze miesięcznika Wpis (1/2017), a abp Jędraszewski opowiada jeszcze o swojej rodzinie, o młodości i studiach, Światowych Dniach Młodzieży, sytuacji polskiego Kościoła i państwa. Więcej na http://www.e-wpis.pl/pl/prenumerata

 

Wpis, Biały Kruk