Lawina przysypała dwóch turystów. Widząc śmigłowiec odwołali akcję TOPR
Dziś w rejonie Wołowca w Tatrach Zachodnich zeszła lawina śnieżna i pokryła dwóch turystów. Przypadkowy świadek zdarzenia od razu zawiadomił TOPR. Jak się okazało, poszkodowani sami próbowali wydostać się z lawiniska i na szczęście udało się im, po czym zeszli do Doliny Chochołowskiej.
Świadek zdarzenia, informując ratowników, powiedział, że po zejściu lawiny na powierzchni widział tylko jedną z porwanych osób.
- Do działań zadysponowano śmigłowiec, który przewiózł na lawinisko 6 ratowników i psa lawinowego. Po desancie na miejscu i rozpoczęciu przeszukiwania lawiniska, do TOPR zadzwonili turyści, którzy spadli z lawiną i poinformowali, że jeden z nich do połowy przysypany został szybko odkopany przez towarzysza i obaj zaczęli zejście do Doliny Chochołowskiej – poinformował ratownik dyżurny TOPR.
ZOBACZ: Upił się na tatrzańskim szlaku. Agresywnego turystę musiało ratować TOPR
Dwaj turyści, którym nic się nie stało, dopiero widząc przelatujący śmigłowiec, zorientowali się, że może chodzić o nich i szybko zadzwonili do TOPR z informacją, że są cali i zdrowi.
Zagrożenie lawinowe
Jak poinformowali ratownicy, w miejscu obrywu lawina miała ok. 250 m długości, a czoło lawiny było miejscami głębokie na ok. 3 metry.
W Tatrach obowiązuje drugi, umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego.
Najnowsze
PILNE: Pan Piotr, zatrzymany brutalnie przez policję obrońca Trybunału Konstytucyjnego, stracił przytomność, wezwano karetkę pogotowia
Gorąco na francuskich ulicach. Lewica cały czas podżega
Zatrzymanie to dla nich mało? Policja chce tymczasowego aresztu dla Pana Piotra ws. TK!