Koniec blokowania nominacji? Tusk ugiął się i podpisał dokumenty Nawrockiego
Donald Tusk zmienił zdanie i podpisał kontrasygnatę pod wnioskiem prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącym powołania czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Jeszcze kilka miesięcy temu premier odmawiał złożenia podpisu pod tymi nominacjami. Teraz ustąpił, a dokumenty trafiły z powrotem do prezydenta.
– Zgodnie z rekomendacją pana ministra Domańskiego złożyłem kontrasygnatę pod wnioskiem pana prezydenta w sprawie powołania członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Dokumenty zostały odesłane do pana prezydenta – poinformował Donald Tusk.
Tusk zmienił stanowisko. Chodzi o cztery nazwiska
Sprawa dotyczy powołania do zarządu NBP Marty Kightley, Ludwika Koteckiego, Przemysława Litwiniuka oraz Marcina Zarzeckiego. Ich kandydatury zostały przedstawione przez prezydenta Karola Nawrockiego, jednak do przeprowadzenia nominacji konieczna była kontrasygnata premiera.
Donald Tusk już w maju odmówił podpisania dokumentów dotyczących tych samych osób. W efekcie procedura utknęła, a spór o obsadę władz banku centralnego ciągnął się przez kolejne miesiące.
Przełom nastąpił po spotkaniu ministra finansów Andrzeja Domańskiego z prezesem NBP Adamem Glapińskim, do którego doszło w poniedziałek 2 listopada w siedzibie banku centralnego. Jak informowało Radio ESKA, szef resortu miał przekazać, że premier zdecyduje się na podpisanie wniosku prezydenta.
Presja czasu i ryzyko problemów w NBP
Zmiana stanowiska premiera następuje w momencie, gdy sytuacja kadrowa w NBP stała się szczególnie pilna. 4 listopada kończy się kadencja Adama Lipińskiego, II wiceprezesa banku. Bez uzupełnienia składu zarządu instytucja mogłaby znaleźć się poniżej ustawowego minimum liczby członków.
Według informacji przekazywanych przez Radio ESKA znaczenie dla decyzji Tuska mogły mieć również obawy przed kolejnym konfliktem politycznym, zwłaszcza po wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wśród czynników wskazywano także zbliżającą się ocenę wiarygodności kredytowej Polski.
Na razie najważniejsze jest jednak to, że premier ostatecznie złożył podpis pod dokumentami, których wcześniej nie chciał zaakceptować. Spór o nominacje do zarządu NBP może tym samym zostać zakończony.
Źródło: Republika, wprost.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Koniec blokowania nominacji? Tusk ugiął się i podpisał dokumenty Nawrockiego
Pomoc dla pracowników TK. Prawnicy dla Polski deklarują wsparcie
NSZZ "Solidarność" pod Trybunałem Konstytucyjnym! Związkowcy przyjechali do Warszawy [NA ŻYWO]