Karol Nawrocki nie poleci do Arabii Saudyjskiej. Nagła zmiana planów prezydenta
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Arabii Saudyjskiej została przełożona. Jak poinformował Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP, powodem jest sytuacja bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Gospodarze zdecydowali bowiem o zmianie terminu szczytu Future Investment Initiative w Rijadzie, w którym miał uczestniczyć polski prezydent.
Wizyta Nawrockiego przełożona. Jest komunikat
Karol Nawrocki miał udać się do Arabii Saudyjskiej pod koniec października. Plany te uległy jednak zmianie w związku z decyzją organizatorów szczytu Future Investment Initiative (FII) o przełożeniu wydarzenia. Informację przekazał we wtorek, 20 października, Marcin Przydacz.
„W związku z decyzją organizatorów Szczytu Future Investment Initiative w Rijadzie o przeniesieniu wydarzenia na inny termin w wyniku aktualnej sytuacji bezpieczeństwa w regionie, planowana wizyta Prezydenta RP w Arabii Saudyjskiej została również przesunięta na inny termin”
– napisał szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP.
Ataki Huti powodem zmiany planów
Decyzja o przesunięciu szczytu wiąże się z pogarszającą się sytuacją bezpieczeństwa w regionie i nasileniem ataków jemeńskich rebeliantów Huti na Arabię Saudyjską. Ich działania obejmują nie tylko rejony przygraniczne, ale również Rijad, lotniska i infrastrukturę naftową.
Huti to wspierany przez Iran ruch zbrojny kontrolujący znaczną część północnego Jemenu, w tym stolicę kraju – Sanę. Od lat walczą z uznawanymi międzynarodowo władzami Jemenu, które wspiera Arabia Saudyjska. Obecna eskalacja wiąże się z załamaniem wcześniejszego rozejmu oraz nasileniem walk.
Konflikt stwarza zagrożenie dla ludności cywilnej, transportu lotniczego i morskiego, a także eksportu saudyjskiej ropy. Istotne znaczenie ma również cieśnina Bab al-Mandab, łącząca Morze Czerwone z Zatoką Adeńską. Ewentualne zakłócenia żeglugi w tym rejonie mogłyby odbić się na światowej gospodarce.
W związku z napiętą sytuacją wsparcie dla Arabii Saudyjskiej i możliwość zaangażowania się w działania przeciwko Hutim rozważają również władze Egiptu. Z kolei we wrześniu Francja zapowiedziała wysłanie do Arabii Saudyjskiej żołnierzy, radarów i systemów obronnych, które mają chronić port oraz instalacje naftowe w Janbu nad Morzem Czerwonym.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
„Historia, którą każdy Polak powinien pamiętać”. Komuda pokazuje, jak naprawdę zaczęły się rozbiory
Bosak o decyzji Lwowa ws. UPA: czas nieskutecznej polityki musi się wreszcie skończyć
Dron spadł na prywatną posesję w Józefowie pod Warszawą. Poznaliśmy przyczynę
SPRAWDŹ TO!