Kancelaria Premiera dalej ukrywa umowę pożyczkową SAFE. Czego obawia się rząd?
Kancelaria Premiera po raz kolejny odmówiła stowarzyszeniu „Prawnicy dla Polski" odtajnienia umowy pożyczkowej SAFE. Tym razem w postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. Co władza chce ukryć przed Polakami w sprawie SAFE? - pyta stowarzyszenie.
To już kolejna odsłona sporu o to, co znajduje się w tej umowie. W lipcu 2026 roku stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” złożyło do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wniosek o udostępnienie treści tej umowy w trybie dostępu do informacji publicznej. KPRM odmówiła ujawnienia dokumentu. Rząd uzasadnił, że musi chronić informacje niejawne oraz tajemnicę bankową.
Odmowa została zaskarżona do WSA. W sobotę stowarzyszenie “Prawnicy dla Polski” poinformowało, że do sądu wpłynęła odpowiedź z KPRM z ponowną odmową upublicznienia umowy pożyczkowej zawartej z Komisją Europejską na modernizację polskich sił zbrojnych.
Stowarzyszenie podsumowuje we wpisie na X, że rząd zamiast rozwiać wątpliwości – tylko je pogłębia. “Dziejowy sukces” rządu Donalda Tuska, czyli 180 miliardów złotych na obronność ma być tajny i ma nie podlegać kontroli publicznej. Rząd Tuska nie tylko nie chce pokazać całej umowy, odmawia ujawnienia choćby jej części, nawet w formie zanonimizowanej.
“Skoro władza może publicznie chwalić się kwotami, przeznaczeniem środków, skalą programu i zawieranymi kontraktami, to dlaczego obywatel nie może poznać choćby jawnej części dokumentu określającego warunki finansowania?” - pyta stowarzyszenie. I dodaje, że nie na tym polega konstytucyjne prawo do informacji publicznej.
Źródło: Republika/X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Nie wiedziała gdzie występuje, a Trzaskowskiemu powiedziała: "ktoś chce się wpie***lić na scenę"
Zmiana rozkładu Kolei Małopolskich. Koniec z komunikacją zastępczą
Berlin zaatakowany przez hakerów. Cyberprzestępcy żądają 30 bitcoinów okupu