Mija jedenaście lat od zwycięstwa prawicy w wyborach do Sejmu i Senatu
Rok 2015 był czasem największego sukcesu politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Po zwycięstwie Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich 24 maja (przypomnijmy pogardliwe słowa Michnika, który twierdził, że kandydat PO Komorowski przegra z kandydatem PiS tylko wówczas, gdy "pijany przejedzie na pasach zakonnicę w ciąży"), pięć miesięcy później - dokładnie 25 października 2015 roku - PiS zwyciężyło zdecydowanie w wyborach parlamentarnych, zdobywając samodzielną większość zarówno w Sejmie jak i Senacie.
37,6 proc. zdobytych głosów dało Prawu i Sprawiedliwości 235 mandatów - na 460 - w izbie niższej, jak tradycyjnie określany jest Sejm. W Senacie PiS zdobył 61 miejsc - na 100 (na kandydatów tej partii głos oddało 39,99 proc. wyborców).
Rządząca Platforma Obywatelska poniosła w 2015 roku porażkę, zdobywając 138 mandatów w Sejmie i 34 w Senacie. O prawdziwej klęsce można mówić w przypadku Polskiego Stronnictwa Ludowego, które wprowadziło do Sejmu zaledwie 16 posłów, a do Senatu - jednego senatora. W izbie wyższej znalazło się jeszcze czterech senatorów niezrzeszonych.
Pozostałe ugrupowania, które znalazły się w parlamencie miały swoich reprezentantów tylko w Sejmie: Kukiz'15 wprowadził 42 posłów, a Nowoczesna Ryszarda Petru - 28. W Sejmie znalazł się też przedstawiciel Mniejszości Niemieckiej.
Źródło: PKW, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X