Łukasz Ż. posiedzi nawet 30 lat? We wrześniu spowodował śmiertelny wypadek
Warszawska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi Ż, czyli sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Grozi mu nawet 30 lat więzienia.
Spowodował śmiertelny wypadek
We wrześniu ubiegłego roku Łukasz Ż. pędził Volkswagenem z prędkością ponad 200 km/h. Nocą we wrześniu 2024 roku na Trasie Łazienkowskiej na wysokości przystanku autobusowego "Torwar". Uczestniczył w nim kierujący volkswagenem arteonem Łukasz Ż. i ford focus, którym jechała czteroosobowa rodzina. W volkswagenie oprócz Łukasza Ż. byli Paulina K., Sara S. i Adam K.
W wyniku zderzenia zginął 37-letni pasażer forda. Do szpitala trafiły trzy osoby z tego auta - żona zmarłego mężczyzny 37-letnia kobieta, Ewelina P. i ich dzieci w wieku czterech i ośmiu lat.
Co więcej - w szpitalu wylądowała również - Paulina K., która podróżowała volkswagenem.
Bezpośrednio po wypadku na miejsce zdarzenia dojechali znajomi Łukasza Ż., którzy zostali oskarżeni m.in. o nieudzielenie pomocy i poplecznictwo.
Pomogli także Łukaszowi Ż uciec. Został niedługo po tym zatrzymany w Lubece w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.
Był pijany
Według opinii biegłych Łukasz Ż. w chwili wypadku był pijany i trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał swoją jazdę. Tuż przed wypadkiem auto Łukasza Ż pędziło z prędkością nawet 226 km/h w terenie, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi do 80 km/h.
Źródło: Republika, Prokuratura
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Edwards błyszczał na starcie sezonu. Teraz wypada z gry przez kontuzję
Trump może być zadowolony. Sąd Najwyższy stanął po jego stronie ws. imigrantów
Groźny incydent na przejeździe kolejowym. Wojskowy „Żbik” uderzył w lokomotywę
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Nawrocki kontra Tusk w sprawie TK. Sondaż pokazuje, kto ma przewagę
Wziął udział w podpaleniu zakładów zbrojeniowych w Rumunii. Polska policja zatrzymała Ukraińca
SPRAWDŹ TO!
Hołownia znów układa się z Tuskiem? Zapewnia, że nie chce stanowisk, ale furtki nie zamyka