Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
16:48 Kraków: Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający troje lekarzy, oskarżonych o błędy w leczeniu Jerzego Ziobry, ojca byłego ministra sprawiedliwości. Wobec czwartego lekarza wyrok uchylił, i umorzył postępowanie wobec przedawnienia
16:24 Francja: Pożar lasu w departamencie Żyrondy w południowo-zachodniej Francji objął już 3 tys. ha. Ewakuowano 20 tys. osób
15:32 Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski kolejny raz odmówił przyznania statusu cykliczności tegorocznemu Marszowi Powstania Warszawskiego. Występowało o to stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości
14:49 Niemcy: AfD po raz pierwszy samodzielnym sondażowym liderem w Berlinie
14:21 Zełenski: Rosja może nasilić ataki na statki na Morzu Czarnym
13:50 Polska: wniosek prokuratury o wyrażenie przez Sejm zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie do prokuratury posła PiS Michała Wosia
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łańcut oraz Parlamentarzyści Ewa Leniart i Józef Jodłowski zapraszają na spotkanie z Posłem Jarosławem Sellinem 23 lipca, godz. 18:00 Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych ul. Armii Krajowej 510, Łańcut
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bolesławiec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich 24 lipca, godz. 18:00 BOLESŁAWIECKI OŚRODEK KULTURY - MIĘDZYNARODOWE CENTRUM CERAMIKI, Pl. Piłsudskiego 1C, Bolesławiec
Wydarzenie Ruch Obrony Granic organizuje pikietę w odpowiedzi na wieloletnią działalność środowisk związanych z Ziomkostwem Wschodniopruskim i Związkiem Wypędzonych. Sobota, 25 lipca 2026 r., godz. 14:00 przed Haus der Heimat, ul. Żeromskiego 16, Gołdap
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP
Wydarzenie Przewodnicząca Klubu “Gazety Polskiej” Słupsk Marzena Gmińska oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku

Jak III RP świadomie i dobrowolnie zaprzedała się doczesnym korzyściom!

Źródło: Grafika Paweł Zastrzeżyński

Lech Wałęsa swoje działanie świadomie i dobrowolnie podporządkował tylko korzyściom. Zdradził dla pieniędzy. Te ostatnie 25 lat III RP przeraża właśnie tą pełną świadomością zaprzedania za doczesne zyski. Czas po okrągłym stole zaczyna się wyraźnie rysować jako cyrograf podpisany krwią Polaków. Jednak cenę jaką zapłaciły „elity” za tę zdradę były przerażające i pełne wyrafinowanego oszustwa, dotknęły również ich samych - pisze Paweł Zastrzeżyński.

Jest rok 1949. Młody artysta, malarz prosi swojego przyjaciela Andrzeja Wajdę, aby zobaczył jego obraz. Po latach reżyser przyznaje się, że tego dnia podejmuje decyzję, że nie będzie malował, że nigdy nie potrafiłby tak namalować. Pod koniec swojego życia organizuje w Krakowie wystawę tegoż kolegi, który stał się najsławniejszym powojennym polskim malarzem. Na plakacie firmującym tę wystawę Andrzej Wajda ubiera się jakby w jeden z obrazów. Daje do zrozumienia, że całkowicie utożsamia się z treścią.

Malarz, o którym mowa umarł w wieku 30 lat, w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach. Milicja obywatelska znalazła go martwego na drodze do Morskiego Oka. Na ubraniu wyjściowym miał założoną piżamę. Ten człowiek w czasie całego swojego życia nie sprzedał ani jednego swojego obrazu. Miał żonę i trójkę dzieci. Był bardzo wrażliwym człowiekiem.

Obraz, który wywarł tak ogromny wpływ na Andrzeja Wajdę można powiedzieć, że jest „brzydki”. Sprawia wrażenie, jakby malował go ktoś kto nie ma o tym pojęcia. Treść niczym kartka dokumentu. Zapiski z pamiętnika. Zapisane naprędce bez starania o formę. Niebieski złamany na pół człowiek. Można przypuszczać, że to postać artysty. Ten kolor artysta zarezerwował dla śmierci. Nie ma lewej ręki. Przed nim stoi postać w mundurze NKWD. Na pasku kabura pistoletu. Przy niej schowana za plecami dłoń. Lewa dłoń. Tytuł obrazu: „Rozstrzelanie”.

Inny obraz z tego samego okresu pokazuje autoportret artysty, który lewą ręką konkretnie na coś wskazuje. Można postawić taką oto hipotezę. Jest oczywiste, że ten człowiek musi malować tylko to co dla niego jest istotne. Może właśnie to przeraziło tak bardzo Andrzeja Wajdę. Może ten obraz ukazuje postawę, którą później w całej swojej twórczości widać u Andrzeja Wajdy. Człowieka, który musiał złamać się pod naporem totalitarnego systemu. Łamiąc siebie zabija. Ta wspólna ręka oprawcy i ofiary. Tą wspólnotą może być rodząca się przyjaźń. Wspólne idee. Artysta pokazał ten obraz Andrzejowi Wajdzie, a ten rzucił malarstwo. W tym kontekście słychać jakby zapisany głos. Zabiłeś mnie. Zdradziłeś mnie. Dałeś się zastraszyć. Sprzedałeś się. Dlatego stałeś się katem. To ty teraz zabijasz… Niezwykły zbieg okoliczności, że w późniejszym czasie niemal na wszystkich zdjęciach z Andrzejem Wajdą na pierwszym planie są zawsze bardzo wyraźnie wyeksponowane ręce.

 

I ta hipoteza mogłaby nie mieć absolutnie żadnego znaczenia, gdyby nie inne wydarzenia wokół tego wątku. Jest wiadomym, że rodzice Andrzeja Wajdy i Romana Polańskiego przyjaźnili się. Ta relacja w domysłach nabiera kolejnego etapu. Śmierć żony Romana Polańskiego, zamordowanej przez Mansona, którego do domu miał wprowadzić Frykowski. To nazwisko staje się kolejnym zapalnikiem do faktów. Niewyjaśnione morderstwo w dworku Norwida, gdy zostaje zamordowany Wojciech Frykowski. To dom gdzie mieszka córka Andrzeja Wajdy. Po tym wydarzeniu Andrzej Wajda na parę lat wyjeżdża do Japonii. To stąd powstaje w Krakowie centrum Japońskie Manggha. To właśnie w tym centrum reżyser organizuje swoją ostatnią wystawę wśród której jest ten wyjątkowy obraz rozstrzelania. Można zobaczyć niezwykłe zdjęcie, gdzie na schyłku drogi życiowej ten utytułowany człowiek przenosi się pamięcią do początku swojej drogi. Początku swojego życia. Jakie zadaje sobie pytanie? Może czy warto było?

Może hipotetycznie warto zatrzymać się w tym punkcie gdy człowiek zderza się ze swoim sumieniem. Z tą najgłębszą tajemnicą.

Może warto zapytać Panią reżyser filmu „Sztuka Kochania”, który zdaniem krytyków i widzów jest sukcesem, dlaczego zatrzymała się właśnie w tym punkcie. Na tym styku. Czy naprawdę wystarczy do życia sztuka kochania siebie samego? Swoich celów, pragnień, realizacji? Przecież tak ujęta „Sztuka Kochania” prowadzi do śmierci. Co będzie jeżeli młodzi ludzie zaczną eksperymentować ze swoim ciałem? Kto poniesie odpowiedzialność za niechciane skutki tego eksperymentu?

I co jeżeli nie rodzimy się z człowieka, ojca i matki, a z Boga?

Co jeżeli chcąc czegoś tylko dla siebie, zdradzamy Go? Zdradzamy siebie!

Co jeżeli robimy to świadomie i dobrowolnie?

Tu postawa Andrzeja Wajdy może być sensowna. To życie w takim wymiarze może być przydatne dla pokoleń. I jest to ten pierwiastek człowieczeństwa, który posiadał Andrzej Wajda. On potrafił robić rzeczy nawet wbrew sobie. Tylko tu trzeba upatrywać jego wielkość. W jego absolutnym upadku. Upadku tej postawy, którą on reprezentował. On często powtarzał, że czeka na zaprzeczenie tego co oni robili w sztuce filmowej.

Ja osobiście nigdy nie potępię tego człowieka. Modlę się za niego! Mówię, że on może się jeszcze tu na ziemi przydać jako przykład, aby się NIGDY NIE SPRZEDAWAĆ! Marny los każdego człowieka, który to uczyni.

I to jest najgłębsze pragnienie ratowania człowieka zwłaszcza po jego śmierci.

To jest temat filmu, który chciałbym zrobić. Ale nie muszę.

 

Telewizja Republika