Jacek Ozdoba interweniuje w sprawie niemieckich podręczników do historii
„Czy może Pan podjąć oficjalne kroki w sprawie niemieckich zakłamanych podręczników? Nazywanie żołnierzy AK partyzantami dopuszczającymi się zbrodni? Naprawdę? To symetryzacja...” – napisał na platformie X poseł do Parlamentu Europejskiego Jacek Ozdoba do ambasadora Niemiec w Polsce Miguela Berga. Jednocześnie wysłał do niego oficjalne pismo w tej sprawie.
W kontekście braku informacji o polskim podziemiu zwraca uwagę ten fragment. W nim autorzy wrzucają do jednego worka cały ruch oporu z Francji Polski ZSRR i Bałkanów pod hasło partyzantki i tutaj zwracamy uwagę na zdanie: „Niemcy brutalnie tłumili każdy przejaw sabotażu i oporu. W istocie obie strony dopuszczały się w wojnie partyzanckiej wielkich okropieństw”. To po raz kolejny prowadzi do zbrodni okupanta i działania ruchu oporu stają się równoznaczne
– powiedzieli w filmie opublikowanym w mediach społecznościowych analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich.
Na ten właśnie fragment zareagował Jacek Ozdoba, który przesłał do ambasadora Niemiec w Polsce oficjalne pismo.
Według ustaleń Ośrodka Studiów Wschodnich w analizowanych podręcznikach widoczne są braki i nieścisłości dotyczące m.in. przedstawienia niemieckiej okupacji Polski , codziennego terroru doświadczanego przez ludność cywilną , polskiego ruchu oporu czy Powstania Warszawskiego. (...) W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą o o zainteresowanie sprawą właściwych niemieckich instytucji oraz podjęcie działań w zakresie wskazanym m.in. w analizie Ośrodka Studiów Wschodnich
– napisał Jacek Ozdoba.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Przez trzy miesiące dryfowali po oceanie, wreszcie ich odnaleziono!
Wielogodzinna służba i niepewność powrotu. Jacek Łukasik z „Policyjnej Solidarności” o sytuacji pod TK
„Dziś prawem jest prawo pięści”. Bogucki ostro o tym, co dzieje się w Trybunale