Internauta stawia ważne pytania po masakrze w Krakowie. „Co zawiodło?”
Czy policja była odpowiednio przygotowana do zapewnienia bezpieczeństwa w centrum Krakowa? Dlaczego pościg za uzbrojonym napastnikiem miało prowadzić zaledwie dwóch funkcjonariuszy i gdzie w tym czasie były pozostałe patrole? To tylko część pytań, które po sobotniej tragedii stawia internauta Mateusz Duch.
Mateusz Duch opublikował na platformie X obszerny wpis, w którym zwraca uwagę na szereg okoliczności związanych z reakcją policji podczas sobotniego ataku w Krakowie. Jego zdaniem dostępne nagrania z miejsca tragedii rodzą poważne wątpliwości dotyczące zabezpieczenia jednego z najbardziej uczęszczanych obszarów miasta.
Analizując dostępne filmy z zamachu w Krakowie rzuca się w oczy brak wsparcia dla tych dwóch Policjantów, którzy samodzielnie ruszyli w pościg za sprawcą. Przejechali dość długi i zazwyczaj bardzo zatłoczony rejon Krakowa. Gdyby nie kolizja drogowa, być może sprawca zamachu jechałby dalej i strzelał – napisał Mateusz Duch.
Gdzie były pozostałe policyjne patrole?
Internauta wskazuje, że szczególnego wyjaśnienia wymaga liczba funkcjonariuszy pełniących służbę w rejonie Rynku Głównego, Stradomia i Kazimierza. Zwraca uwagę, że właśnie przez te obszary przemieszczał się uzbrojony napastnik.
Nie było żadnego innego patrolu Policji w tym rejonie Krakowa? Ten rejon miasta jest bardzo zatłoczonym miejscem. Nikt go nie pilnował? Mamy przecież stopnie alarmowe wprowadzone przez samego premiera – zauważa.
Duch zwraca również uwagę na trasę, którą pokonał zamachowiec. Jak wskazuje, od Rynku Głównego w kierunku Wawelu i Kazimierza przejechał około 1,5 kilometra. W związku z tym pyta, dlaczego na tej trasie nie natrafił na inne policyjne patrole.
Pytania o uzbrojenie i obsadę komisariatu
Mateusz Duch porusza także kwestię wyposażenia funkcjonariuszy oraz obowiązujących w kraju stopni alarmowych. Chce ustalić, czy w rejonie Rynku Głównego znajdował się patrol prewencji wyposażony w broń maszynową.
„Nie możemy pozwolić na kolejne błędy”
Autor wpisu podkreśla, że skala tragedii wymaga dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności, w tym sposobu organizacji policyjnej służby i przebiegu działań podejmowanych po otrzymaniu zgłoszenia.
Życie straciło kilka osób, zawalił się świat dla wielu rodzin. Trzeba będzie wyjaśnić jak do tego doszło. Co zawiodło, a widać, że zawiodło. Nie możemy pozwolić na kolejne błędy – podsumowuje Mateusz Duch.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Co z zaplanowanymi meczami PKO Ekstraklasy? Jest decyzja
SPRAWDŹ TO!
Najpierw Kraków, potem makabryczne odkrycie w Ostrowcu. Policja potwierdza rodzinny dramat
Apel do żołnierzy o oddawanie krwi dla rannych policjantów i wszystkich poszkodowanych!