231 lat temu Polskę wymazano z mapy świata. Rozbiorów nie uznały tylko Turcja i Persja
24 października 1795 roku, w niespełna rok po upadku Insurekcji Kościuszkowskiej, władcy Rosji, Prus i Austrii, uzgodnili traktat, zgodnie z którym przeprowadzili ostatni, całkowity, III rozbiór I Rzeczypospolitej. Jedynie Imperium Osmańskie i Persja nigdy nie uznały rozbiorów Polski.
Już w czasie trwania Insurekcji, 11 lipca 1794, poseł pruski w Petersburgu Leopold Heinrich von der Goltz pisał w swym raporcie, że cała Rosja domaga się rozbioru Polski i wymazania imienia polskiego.
Austria jako główny inicjator III rozbioru, a także w ramach rekompensaty za straty w wojnie z rewolucyjną Francją, zaanektowała Lubelszczyznę, resztę Małopolski z Krakowem, Chełmszczyznę, a także części Podlasia, Polesia i Mazowsza. W sumie zajęła obszar 51 100 km kw. zamieszkały przez 1,098 mln osób.
Prusom przydzielono część Mazowsza z Warszawą, część Podlasia, Suwalszczyznę i Kowieńszczyznę. Ponadto Prusy zajęły 2230 km kw. województwa krakowskiego (m.in. teren dawniejszego księstwa siewierskiego), zwanego odtąd w Prusach Nowym Śląskiem (Neu Schlesien). Łącznie obszar 43 000 km kw. zamieszkały przez 1,042 mln osób.
Rosji przypadły pozostałe terytoria, obejmujące ziemie na wschód od Niemna i Bugu (obszar 146 000 km kw. zamieszkały przez 1,338 mln osób). Na zabranych terenach utworzono gubernie: wołyńską ze stolicą w Izasławiu, grodzieńską, mińską oraz litewską z siedzibą w Wilnie.
15/26 stycznia 1797 w Petersburgu przedstawiciele Austrii, Prus i Rosji podpisali konwencję o ostatecznym zatwierdzeniu podziału, w artykule tajnym głoszącą: "Gdy przez obydwa dwory cesarskie, jak również przez Jego Królewską Mość Króla Pruskiego, uznana została konieczność uchylenia wszystkiego, co może nasuwać wspomnienie istnienia Królestwa Polskiego, skoro uskutecznione zostało unicestwienie tego ciała politycznego, przeto wysokie strony, zawierające umowę, postanowiły i zobowiązują się odnośnie do trzech dworów, nie zamieszczać w tytule miana i nazwy łącznej Królestwa Polskiego, która zostanie odtąd na zawsze skasowana. Wszelako wolno im będzie używać tytułów częściowych, które należą się władzy różnych prowincji tegoż Królestwa, jakie przeszły pod ich panowanie".
Ostatni król Polski Stanisław August Poniatowski okrył się hańbą legitymizując postanowienia rozbiorczych mocarstw. Monarcha opuścił Warszawę i w asyście dragonów rosyjskich udał się do Grodna, pod opiekę i nadzór namiestnika rosyjskiego, po czym abdykował 25 listopada 1795 roku na rzecz Rosji. Tego dnia Poniatowski podpisał dokument, którego rzeczywistym autorem były poseł rosyjski w Rzeczypospolitej Nikołaj Repnin.
W tym świadectwie hańby czytamy: "Nie szukając w ciągu królowania naszego innych korzyści lub zamiarów, jak stać się użytecznym ojczyźnie Naszej, byliśmy także tego zdania, iż opuścić należy tron w okolicznościach, w których rozumieliśmy, że oddalenie Nasze przyłoży się do powiększenia szczęścia współziomków Naszych lub też przynajmniej umniejsza ich nieszczęścia; przekonani teraz, że pieczołowitość Nasza na nic się ojczyźnie Naszej nie przyda, kiedy nieszczęśliwa zdarzona w niej insurekcja pogrążyła ją w teraźniejszy stan zniszczenia, i rozważywszy, że środki względem przyszłego losu Polski koniecznie potrzebne z powodu naglących okoliczności, a od Najjaśniejszej Imperatorowej Wszech Rosji i innych sąsiednich mocarstw przedsięwzięte, jedynymi są do przywrócenia pokoju i spokojności współobywatelom Naszym, których dobro zawsze było najmilszym przedmiotem starań Naszych — postanowiliśmy przeto z przywiązania do spokojności publicznej oświadczyć, tak jako też niniejszym aktem najuroczyściej ogłaszamy, że wolnie i z własnej woli wyrzekamy się bez ekscepcji wszelkich praw Naszych do Korony Polskiej, do Wielkiego Księstwa Litewskiego i innych należących do nich krajów, jako też znajdujących się w nich posesji i przynależytości; akt ten uroczysty abdykacji korony i rządu Polski w ręce Najjaśniejszej Imperatorowej Wszech Rosji składamy dobrowolnie i z tą rzetelnością, która postępowaniem Naszym w całym życiu kierowała. Zstępując z tronu, dopełniamy ostatniego obowiązku królewskiej godności, zaklinając Najjaśniejszą Imperatorową, ażeby macierzyńską swą dobroczynność na tych rozciągnęła, których królem byliśmy, i to wielkości Jej duszy działanie wielkim swym sprzymierzeńcom udzieliła. Akt niniejszy dla większego waloru podpisaliśmy i pieczęć nań Nasza wycisnąć rozkazaliśmy.
Działo się to w Grodnie dnia 25 listopada, a roku 32 panowania Naszego Stanisław August, król"
Hańbę, jaką ród Poniatowskich okrył zdradziecki monarcha, zmył jego bratanek Książę Józef. Stanisław August pozostanie jednak w naszej historii zdrajcą i zaprzańcem na zawsze, będąc też "patronem" tych wszystkich, którzy obcym potencjom sprzedawali, sprzedają i będą chcieli sprzedawać Polskę.
Źródło: Republika, Wikipedia
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X