Horała kpi z „ślubowania” Berka. „Zabrakło aktora, który wcieliłby się w rolę prezydenta”
Marcin Horała nie zostawił suchej nitki na wydarzeniach z udziałem Macieja Berka i Włodzimierza Czarzastego. Wicemarszałek Sejmu skierował do marszałka oficjalne pismo, w którym domaga się wyjaśnienia, czym właściwie było środowe spotkanie w gabinecie szefa Sejmu. Horała nie ma wątpliwości, że nazywanie go ślubowaniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest nieuprawnione. W swoim stylu zakpił też z całego przedsięwzięcia, pisząc o inscenizacji, w której zabrakło aktora odgrywającego rolę prezydenta RP.
Horała pisze do Czarzastego. Chce wyjaśnień
W środę 14 października w gabinecie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego odbyło się spotkanie, podczas którego Maciej Berek złożył ślubowanie. Wydarzenie przedstawiano jako kolejny krok w procedurze objęcia przez niego urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Problem w tym, że – jak wskazuje Marcin Horała – obowiązujące przepisy przewidują składanie ślubowania przez sędziów TK wobec prezydenta RP.
Wicemarszałek Sejmu poinformował, że skierował do Czarzastego pismo, w którym zażądał jasnej informacji o charakterze spotkania. Już na początku dokumentu zakwestionował określanie go mianem ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
„Spotkanie to w niektórych mediach jest błędnie nazywane »złożeniem ślubowania przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka«” – napisał Horała.
Polityk powołał się na art. 4 ustawy o statusie sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym sędziowie składają ślubowanie wobec prezydenta RP. Jak podkreślił, Karol Nawrocki nie przebywał w gabinecie marszałka Sejmu w chwili spotkania, co – w jego ocenie – wyklucza możliwość przeprowadzenia tam ślubowania w przewidzianej prawem formie.
„Zabrakło aktora, który wcieliłby się w rolę prezydenta”
Horała nie ograniczył się do formalnych argumentów. W piśmie ostro zakpił z całego wydarzenia, sugerując, że spotkanie mogło być próbą stworzenia pozorów prawidłowego przeprowadzenia procedury.
„Prawdopodobnie jest to wynikiem przeprowadzonej podczas spotkania inscenizacji złożenia ślubowania przez sędziego TK. Inscenizacji niezbyt udanej – zabrakło aktora, który wcieliłby się w rolę Prezydenta RP”
– stwierdził wicemarszałek Sejmu.
To właśnie ten fragment najlepiej oddaje ton całego pisma. Horała podważa nie tylko prawną skuteczność wydarzenia, lecz także sposób, w jaki jest ono przedstawiane opinii publicznej.
Polityk zaznaczył również, że ani on, ani wicemarszałek Krzysztof Bosak nie otrzymali zaproszenia czy choćby informacji o planowanym spotkaniu. Na tej podstawie wyraził przekonanie, że nie miało ono związku z formalnymi działaniami organów Sejmu, takich jak Prezydium.
„Za brak zaproszenia nie obrażam się, i tak bym nie przyszedł, aby swoją obecnością nie stwarzać pozorów legitymizacji tego wydarzenia”
– dodał.
„Oderwanie od rzeczywistości”. Horała uderza w narrację wokół Berka
Wicemarszałek przekonuje, że sposób przedstawiania środowego spotkania może prowadzić do poważnych nieporozumień. Jego zdaniem Maciej Berek jest obecnie publicznie przedstawiany jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego, choć – w ocenie Horały – nie ma do tego podstaw.
„Pan Maciej Berek został nim wprowadzony w stan oderwania od rzeczywistości i aktualnie błędnie podaje się publicznie za sędziego Trybunału Konstytucyjnego”
– napisał polityk.
Horała zwrócił uwagę, że podobnemu przekonaniu miało ulec wiele mediów i osób pełniących ważne funkcje. Dlatego zażądał od Czarzastego jednoznacznego wyjaśnienia, jaki charakter miało spotkanie z 14 października.
Na koniec wicemarszałek zaznaczył, że nie kwestionuje prawa marszałka do organizowania spotkań towarzyskich w swoim gabinecie. Zwrócił jednak uwagę na skalę zamieszania, jakie wywołało wydarzenie, i zaapelował o jasne stanowisko.
Pismo Horały to kolejny głos w sporze o status osób wybranych do Trybunału Konstytucyjnego i sposób przeprowadzenia procedury ślubowania. W centrum konfliktu pozostaje pytanie, czy czynność przeprowadzona w gabinecie marszałka Sejmu może wywołać skutki prawne przewidziane dla ślubowania składanego wobec prezydenta RP.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Cała Polska oglądała Republikę! TVN24 daleko w tyle. Byliśmy numerem 1!
Żarty Motyki z prezydenta Nawrockiego w TVP w likwidacji. Internauci oburzeni: „Niewiarygodne, że można zostać ministrem”
Adam Borowski wrócił pod Trybunał Konstytucyjny. „Jestem z wami do końca”
HIT DNIA