30 głosów Nawrockiego trafiło na konto Trzaskowskiego. Zaskakujący wniosek prokuratury
Poważna nieprawidłowość podczas drugiej tury wyborów prezydenckich w 2025 roku. W jednej z komisji wyborczych 30 głosów oddanych na Karola Nawrockiego błędnie przypisano Rafałowi Trzaskowskiemu. Choć prokuratura potwierdziła naruszenie procedur i przedstawiła zarzuty siedmiorgu członkom komisji, teraz chce warunkowego umorzenia postępowania. Ostateczna decyzja należy do sądu.
Głosy Nawrockiego zapisano Trzaskowskiemu
Prokuratura Okręgowa w Białymstoku zakończyła śledztwo dotyczące nieprawidłowości podczas drugiej tury wyborów prezydenckich, przeprowadzonej 1 czerwca 2025 roku. Postępowanie dotyczyło Obwodowej Komisji Wyborczej nr 1 w gminie Przerośl, działającej w Szkole Podstawowej w Nowej Pawłówce.
Śledczy ustalili, że podczas liczenia głosów doszło do błędu, w wyniku którego część kart wyborczych została przypisana niewłaściwemu kandydatowi. Wśród głosów zaliczonych Rafałowi Trzaskowskiemu znalazło się 30 kart, na których wyborcy wskazali Karola Nawrockiego. W konsekwencji sporządzono protokół zawierający nieprawidłowe rezultaty głosowania.
Według pierwotnych danych Nawrocki otrzymał 216 głosów, a Trzaskowski 92. Po uwzględnieniu błędnie przypisanych kart prawidłowy wynik powinien wynosić odpowiednio 246 i 62 głosy.
Oznacza to, że różnica pomiędzy kandydatami w tym obwodzie została zaniżona aż o 60 głosów.
Siedmioro członków komisji z zarzutami
W związku z nieprawidłowościami prokuratura przedstawiła zarzuty siedmiorgu członkom komisji wyborczej. Dotyczą one nieumyślnego niedopełnienia obowiązków, które skutkowało wyrządzeniem istotnej szkody interesowi publicznemu. Śledczy zastosowali kwalifikację prawną z art. 231 § 3 Kodeksu karnego. Za taki czyn przewidziano karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.
Prokuratura oceniła, że nieprawidłowe ustalenie wyników głosowania naruszyło zasadę rzetelności wyborów oraz mogło podważyć społeczne zaufanie do procedur demokratycznych. W trakcie postępowania przesłuchano wszystkich siedmioro podejrzanych. Żadna z tych osób nie przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu. Sześcioro członków komisji zdecydowało się złożyć wyjaśnienia, natomiast jedna osoba odmówiła ich składania.
Pomimo ustaleń dotyczących błędnego liczenia głosów oraz zgromadzenia materiału dowodowego, który zdaniem śledczych potwierdza sprawstwo podejrzanych, prokuratura zdecydowała się wystąpić o warunkowe umorzenie postępowania. Istotne znaczenie przy podejmowaniu tej decyzji miał fakt, że wszyscy podejrzani byli wcześniej niekarani.
27 października Prokuratura Okręgowa w Białymstoku skierowała do Sądu Rejonowego w Suwałkach wniosek o zastosowanie warunkowego umorzenia wobec całej siódemki.
Śledczy zaproponowali dwuletni okres próby. Członkowie komisji mieliby również zostać zobowiązani do wpłacenia określonych kwot na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Wysokości proponowanych świadczeń nie ujawniono. Warunkowe umorzenie postępowania nie jest równoznaczne z uniewinnieniem. Oznacza jednak możliwość zakończenia sprawy bez wydawania wyroku skazującego.
Źródło: Republika, www.gov.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
RZĄD TUSKA COFA POLSKĘ W ROZWOJU! BEZROBOCIE I DŁUGI ZAMIAST STRATEGICZNYCH PROJEKTÓW!
STS Puchar Polski: znamy pary 1/8 finału. Kto zagra o ćwierćfinał?
Kolejne włamanie do rządowego systemu! Tym razem ucierpiało Ministerstwo Kultury!