Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Pilne Prokuratura nałożyła na świadka Tomasza Sakiewicza karę pieniężną w wysokości 3 tysiące złotych za rzekome "bezpodstawne uchylenie się od złożenia zeznań"
22:12 Francja: w ciągu sześciu upalnych dni padło 1000 miesięcznych rekordów temperatur
20:28 Tenis: Magdalena Fręch przegrała ze szwajcarską tenisistką Jil Teichmann 5:7, 4:6 w drugiej rundzie wielkoszlemowego French Open
19:28 Wielkopolskie: pożar hali w Obornikach został już opanowany, ale działania na miejscu wciąż trwają
18:56 prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski: Rosja przygotowuje kolejną mobilizację; rosyjskie władze postawiły sobie za cel zwiększenie liczebności wojsk o dziesiątki tysięcy żołnierzy
17:24 Afryka: Uganda tymczasowo zamknęła swoją granicę z Demokratyczną Republiką Konga w odpowiedzi na epidemię gorączki krwotocznej ebola, szerzącą się w DRK
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gdańsk II i poseł Kazimierz Smoliński zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem. 29 maja, godz. 17:30 Sala BHP, ul. ks. Jerzego Popiełuszki 6, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zaprasza na spotkanie z red. Rafałem Ziemkiewiczem. 30 maja, godz. 18:30. Region Małopolski NSZZ Solidarność, Plac Szczepański 5, 4 piętro, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Krośniewice zaprasza 30 maja na Ogólnopolski Dzień Bohaterów pod patronatem Kancelarii Prezydenta RP. Początek na Stadionie Miejskim godz. 14.30. Mszę Św. odprawi ks. Jarosław Wąsowicz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słubice zaprasza na Festyn rodzinny 30 maja, godz. 15:00-21:00 PLAC BOHATERÓW, SŁUBICE
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Silna Prawica Mrągowa zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, słynnym opozycjonistą. 29 maja, godz. 17:00, Sala MCAL, ul. Kopernika 2C, Mrągowo
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” na Twitterze/X zaprasza na pokój na żywo na platformie X z Prezesem TV Republika - Tomaszem Sakiewiczem. 28 maja (czwartek), godz. 20:30
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Międzyrzeczu organizuje spotkanie z Jarosławem Wróblewskim, autorem ksiazki o Witoldzie Pileckim w sobotę 30 maja, o 15:30 na Zamku w Miedzyrzeczu

Gadowski: Nigdy nie skazano osób odpowiedzialnych za nadzór nad Fozz'em

Źródło: Telewizja Republika

W Dzisiejsza odsłona programu red. Doroty Kani "Gry tajnych służb" dotyczyła układu zamkniętego, jakim był Fozz. Jaka jest geneza powstania funduszu? Kto brał w nim udział? Jak doszło do śmierci osób, które zajmowały się aferą?

Afera w funduszu obsługi zadłużenia zagranicznego, to marka afer polskiej transformacji ustrojowej lat 80' i początku lat 90' ubiegłego wieku. W pełni zorganizowana i przeprowadzona, przez komunistyczną bezpiekę, głównie wywiad wojskowy, a następnie nadzorowana i zabezpieczana przez nowo powstałe służby, jakimi były Wojskowe Służby Informacyjne.

– Funduszu obsługi zadłużenia zagranicznego, został powołany teoretycznie w celu wykupu polskiego długu na rynku wtórnym. Operacja miała polegać na tym, że przedsiębiorstwa państwowe, które uzyskują przychody w dewizach w eksportu, część tych przychodów przelewają na FOZZ. Następnie, kierownictwo FOZZ, poprzez podstawione firmy na zachodzie wykupują polski dług na rynku wtórnym. Decyzja była taka, ponieważ PRL, był niewypłacalny, więc dolar polskiego długu, można było kupić na rynku wtórnym, za 20- 30 USD, czyli jeżeli ówczesne państwo, wykupiło by dług Polski, to zarobiło by na tym 2/3. jeżeli ok. 20 mld byliśmy winni, to mogliśmy ten dług wykupić i de facto go spłacić za 1/3 tej sumy. Z tym, że należy odróżnić teorię od praktyki– mówił Dr Jerzy Targalski.

 Według aktu oskarżenie, skarb państwa stracił łącznie z powodu afery FOZZ 334 mln nowych złotych. W rzeczywistości sumy te były jeszcze większe, bo FOZZ, był tylko jednym z elementów rabunku zasobów Polski na wielką skalę.

 – To wielomilionowe idące w setki mln, proceder wyprowadzania poza struktury państwa Polskiego, poza granicę środków finansowych, w których te służby w różnoraki sposób, poprzez podstawione, założone spółki oraz biznesy, korzystały i prawdopodobnie korzystają do dnia dzisiejszego–zaznaczył Piotr Woyciechowski

 – W praktyce FOZZ, oczywiście nie służył żadnemu wykupywaniu długu zagranicznego, jeśli wykupiono, to drobna sumę, natomiast przede wszystkim posłużył do finansowania nomenklaturowego kapitalizmu, przy czym ogromne ilości pieniędzy roztrwoniono, dlatego, że przekazywano te pieniądze rozmaitym podejrzanym spółkom powiązanym z wywiadem wojskowym, zarządem II sztabu generalnego, które nie wywiązały się ze swoich zobowiązań. Ponadto FOZZ udzielał pożyczek, i to pożyczek bezzwrotnych osobom związanym z służbami komunistycznymi. Także pieniądze z tych odpisów zostały zdefraudowane, ocenia się, ze w ten sposób Polska straciła ok. 10 mld dolarów ówczesnych tzn w roku 89' a to nie jest ten sam dolar co teraz– dr Targalski.

 Na trop afery FOZZ wpadł w 1999 roku Michał Falzmann, który będąc wówczas pracownikiem urzędu skarbowego przeprowadzał kontrole w spółce „Universal”

 – Zaprzyjaźniony kolega z mężem, prawnik powiadomił go o fikcyjnych operacjach i powiedział, że jakieś maszyny miały przyjść, w ogóle coś bardzo podejrzanego, płaci za to jakiś fundusz i nie wiadomo co to jest. Mąż poszedł tym tropem pracował wówczas w izbie skarbowej, sporządził notkę taka dla szefostwa izby skarbowej , ale oni powiedzieli, ze to nie jest w ich kompetencjach, to jest za szeroka sprawa i w ogóle ich to nie obchodzi. Mąż zaczął badania prywatnie. Współdziałał z różnymi ludźmi i wtedy o tym się dowiedział niejaki pan Lawina, powołany do NIK'u specjalnie, żeby utworzyć zespół do zbadania sprawy FOZZ–tłumaczyła Izabela Brodacka- Falzmann.

 – Wszystkie osoby, które próbowały w latach 90' wyjaśnić tą aferę, a przede wszystkim odzyskać z racji pełnienia swoich funkcji środki finansowe w wielkich rozmiarach, które zostały wyprowadzone poza kraj, były narażone nie tylko na obserwację ze strony komunistycznej służby bezpieczeństwa wojskowej, czy też cywilnej, które w ramach formacji przeszły do nowej rzeczywistości III RP, ale także wiązały się z zagrożeniem życia– Piotr Woyciechowski

 15 lipca 1991 roku zwrócił się do NBP o ujawnienie informacji o obrotach pieniężnych na rachunkach FOZZ. Tego samego dnia jego bezpośredni przełożony, Anatol Lawina poinformował o odsunięciu go od prac zespołu. Po powrocie do domu Falzmann poczuł się źle i został odwieziony do szpitala.

 – Pobiegłam tam dowiedziałam się, że jego stan jest ciężki ale stabilny. Następnego dnia poszłam i rozmawiałam z mężem, który siedział na łóżku i żądał, żeby mu przynieść książki, kalendarz, czyli ta rozmowa wyglądała zupełnie normalnie, wydawało się, że jest wszystko w porządku– Izabela Brodacka- Falzmann.

 Falzmann, umiera, gdy wydawało się, że wychodzi z ciężkiego zawału serca.

 – byliśmy zszokowani i ordynator szpitala odwiódł mnie od sekcji. Powiedział „zapewniam panią, że to był zawał, nie ma sensu robić sekcji” dopiero potem sobie uświadomiłam, że zazwyczaj jest odwrotnie, ze to rodzina nie chce sekcji, a lekarze naciskają, bo chcą mieć klarowność sytuacji. To było dziwne–  Izabela Brodacka- Falzmann.

 – Mąż był człowiekiem bardzo energicznym i skutecznym w działaniu, a pan Lawina wręcz przeciwnie. Czy to była zła wola tego nie wiem. Mąż wypowiadał się w różnych brzydkich słowach na jego temat. Wydaje mi się, ze był trochę oportunistą i bał się. Też miałam złe zdanie na jego temat, do momentu, gdy się dowiedziałam, że zginął w okrutny sposób pobity na ulicy i po pół roku zmarł. Nie wiadomo przez kogo. Więc może wiedział kogo się boi. Ja nie wiem!–dodała.

Dwa razy do mnie, do tego mieszkania przyszedł pan lawina. Ta współpraca między mężem a nim układał się ciężko, bo on starał się hamować męża, bo może były naciski na niego. Przyszedł po śmierci męża w noc, potwornie przerażony, trząsł się ze strachu–Izabela Brodacka- Falzmann.

 – Ten proces nie dotyczył, chyba nawet 0,1 środków którymi obracał FOZZ. Ale sędzia Kryże doprowadził do skazania przynajmniej Płotek w tej aferze. Nigdy nie skazano osób odpowiedzialnych za nadzór nad FOZZ'em, czyli zastępy ministra Balcerowicz i ministra Balcerowicza. G. Wójtowicza, M. Rosatiego, to są ludzi , którzy mieli nadzorować FOZZ– Witold Gadowski

 Po latach okazało się, że w rzeczywistości FOZZ, to była operacja służb specjalnych PRL. Dyrektor generalny FOZZ G. Żemek, był współpracownikiem wywiadu TW ”DIK”

 – Człowiek wyznaczony przez wojskowe służby, przez zarząd II sztabu generalnego do interesów w Banku Handlowym w Luksemburgu. On prowadził te interesy. Miał za współpracowników kilku „inżynierów finansowych” jak to Niemcy nazywają mówimy maklerów. Sam niewiele z tego miał, ale załatwiał różnym wielkim, wielkie sumy! Jak opowiadał mi J. Tkaczyk, jeden z tych „inżynierów finansowych” wydawał dyspozycje przelewów finansowych 10 mln euro pisząc na serwetkach w restauracji, tak zresztą wydał dyspozycje dotycząca Komornickiego i Evinghouse– Witold Gadowski.

 – Wiele wskazuje na to, że zarówno system bankowy Polski, to co się działo w gospodarce, powstawanie partii politycznych, także mediów, do dnia dzisiejszego istnieją media, które pieniądze swoje zawdzięczają aferze FOZZ. To wszystko świadczyło o tym, ze nad naszym krajem w dalszym ciągu panują służby specjalne i to nie są służby specjalne własnego, suwerennego, niepodległego państwa– zakończył Marcin Dybowski.

Telewizja Republika