Relacje świadków: facet ładował z broni maszynowej
W pobliżu strzelaniny, do której doszło w Krakowie na Rynku Głównym, znajdował się akurat szef Republiki, Tomasz Sakiewicz, który na bieżąco relacjonuje to, co dzieje się na miejscu masakry. Rozmawiał na bieżąco ze świadkiem tragedii.
Tomasz Sakiewicz akurat wracał z demonstracji przeciwko zamachowi na Trybunał Konstytucyjny, kiedy dowiedział się o strzelaninie, do której doszło w pobliży, w Rynku Głównym. Relacjonował na bieżąco to, co wydarzyło się o 15:20, rozmawiał ze świadkami.
Kobieta, która przechodziła przez rynek relacjonowała, że wjechał na niego samochód Subaru, w którym siedział sprawca i zaczął strzelać do ludzi, którzy znajdowali się w sklepie ZARA i w restauracjach.
Według świadków sprawca strzelał na oślep.
„Facet ładował z broni maszynowej…” – mówił świadek i dodał, że strzelał do ludzi z dużej odległości.
Świadkowie twierdzą, że sprawca uciekł w kierunku Grodzkiej, gdzie też miały paść strzały.
Mężczyzna relacjonował, że na rynku zapanował popłoch, wszyscy rzucili się do ucieczki, włącznie w dorożkami, które na co dzień wożą turystów.
Morderca miał mieć czarny kask na głowie, nie wysiadł z samochodu, strzały oddawał w jadącym aucie.
W momencie relacji na miejscu nie było widocznej policji; obecnych było mnóstwo ratowników i karetek, lądował także śmigłowiec LPR.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. Nieoficjalnie: postrzelono antyterrorystę
Co sądzimy o napaści Tuska i uzurpatorów na TK? Wyniki sondażu są miażdżące
Świetna seria występów Doncicia trwa! Słoweniec z historycznym osiągnięciem