Burza wokół zatrzymania Piotra W. Prawnicy wskazują na przepisy i punktują prokuraturę
Prokuratura chce, by Piotr W., zatrzymany podczas interwencji policji w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego, trafił na miesiąc do aresztu tymczasowego. Sprawa wywołała reakcję środowisk prawniczych. Stowarzyszenie Veritas et Ius zarzuca śledczym, że nie powinni podejmować decyzji pod presją wizerunkową, a Prawnicy dla Polski przypominają, że odmowa składania wyjaśnień nie może być traktowana jako dowód winy.
Piotr W. został zatrzymany w piątek w Warszawie, w związku z wydarzeniami w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego. Usłyszał zarzuty dotyczące zmuszania funkcjonariuszy do zaniechania czynności służbowych oraz naruszenia nietykalności cielesnej policjanta. W przypadku jednego z funkcjonariuszy zarzut obejmuje działanie, które miało stwarzać zagrożenie utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście wystąpiła o zastosowanie wobec mężczyzny miesięcznego aresztu tymczasowego. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba, wyjaśniał, że środek ten ma zabezpieczyć przeprowadzenie badań sądowo-psychiatrycznych. Wskazywał również na obawy związane z ustaleniem danych osobowych i adresowych podejrzanego.
„Prokuratura nie jest od ratowania wizerunku policji”
Zdecydowanie krytyczne stanowisko wobec wniosku o areszt zajęło stowarzyszenie Veritas et Ius. W opublikowanym komunikacie prawnicy zakwestionowali zasadność stosowania na tym etapie tak daleko idącego środka zapobiegawczego.
„Prokuratura nie jest od ratowania wizerunku Policji! Nie wolno robić z zatrzymanego człowieka kozła ofiarnego tylko po to, by przykryć działania funkcjonariuszy”
– napisali przedstawiciele stowarzyszenia.
W ich ocenie samo starcie z policją nie może stanowić wystarczającego uzasadnienia dla pozbawienia człowieka wolności. Prawnicy zwrócili uwagę na konieczność wykazania konkretnych przesłanek, które uzasadniałyby zastosowanie tymczasowego aresztowania.
„Nie ma obawy ucieczki. Nie ma realnej obawy matactwa. Nie ma podstaw, by zakładać, że w tej sprawie zapadnie wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności”
– argumentuje Veritas et Ius.
Stowarzyszenie odwołało się również do przepisów Kodeksu postępowania karnego. Wskazało na art. 258, regulujący przesłanki stosowania środków zapobiegawczych, oraz art. 259 § 2, dotyczący ograniczeń w stosowaniu tymczasowego aresztowania w określonych sytuacjach.
„Prokurator nie jest rzecznikiem prasowym Policji. Ma stać na straży prawa, a nie ratować honor munduru”
– podkreślili prawnicy.
W dalszej części stanowiska zaznaczyli, że zatrzymanie nie może być formą odwetu za zachowanie obywatela. „Wolność obywatela nie może być ceną za ochronę wizerunku władzy. Państwo prawa nie mści się na człowieku. Państwo prawa przestrzega prawa!” – czytamy w komunikacie.
Prawnicy dla Polski: „Areszt nie jest karą przed wyrokiem”
Głos w sprawie zabrało również stowarzyszenie Prawnicy dla Polski. Jego przedstawiciele zwrócili uwagę na prawo podejrzanego do odmowy składania wyjaśnień i sprzeciwili się traktowaniu takiej postawy jako argumentu przemawiającego za jego winą.
„Areszt nie jest karą przed wyrokiem. Odmowa wyjaśnień jest prawem podejrzanego, a nie dowodem jego winy”
– podkreślili w opublikowanym stanowisku.
Sprawa budzi kontrowersje także ze względu na okoliczności zatrzymania. Po usłyszeniu informacji o wniosku o areszt Piotr W. stracił przytomność i został przewieziony do szpitala, gdzie przeprowadzono badania.
Wcześniej jego obrońca, mec. Bartosz Malewski, informował o trudnościach z uzyskaniem dostępu do klienta oraz o stanie jego zdrowia. Policja przedstawiała własne stanowisko dotyczące przebiegu czynności, zaprzeczając, by uniemożliwiała zatrzymanemu kontakt z adwokatem.
O zastosowaniu tymczasowego aresztowania decyduje sąd, który musi ocenić, czy w sprawie występują ustawowe przesłanki uzasadniające taki środek.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X