Berek grzmi na obrońców TK i wskazuje winnego. „Personalna odpowiedzialność”
Miasteczko pod Trybunałem Konstytucyjnym najwyraźniej mocno uwiera Macieja Berka. Wybrany przez Sejm kandydat na sędziego TK zdążył już poskarżyć się w mediach na protestujących obywateli, a za przepychanki z policją obwinił prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego. Najwyraźniej według Berka obywatele powinni bronić TK tylko wtedy, gdy nikomu nie przeszkadzają. A najlepiej, żeby w ogóle nie przychodzili.
W środę 14 października Maciej Berek, wybrany we wrześniu przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył ślubowanie w gabinecie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Podczas uroczystości użył formuły „wobec prezydenta”, mimo że Karol Nawrocki nie był obecny.
Po zakończeniu uroczystości Berek wraz z innymi sędziami wybranymi przez obecną większość sejmową udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Przed budynkiem doszło do przepychanek między protestującymi a policją. Funkcjonariusze odblokowali wjazd na teren Trybunału.
Berkowi nie podoba się miasteczko pod TK. Zdążył się poskarżyć
Jak przypominamy, od kilku tygodni TK funkcjonuje miasteczko broniące Trybunału. Codziennie o godz. 17:30 odbywają się tam kolejne spotkania, wykłady, koncerty, organizowane przez Kluby "Gazety Polskiej". Jednak taki stan rzeczy nie podoba się Berkowi, który kolejny raz postanowił poskarżyć się na obywatelską postawę polskich patriotów.
Ten obraz, który widzieliśmy wczoraj, niezwykle niepokojący [...] starcia z policją, ja chcę powiedzieć bardzo jasno: w mojej, nie tylko mojej ocenie, personalną odpowiedzialność za to ponosi sędzia Święczkowski. Ponoszą ci politycy, którzy wzbudzają te emocje społeczne, zapraszają tam ludzi, to jest odpowiedzialność co najmniej moralną
- stwierdził Berek w rozmowie z Polsat News.
To nie wszystko. Po chwili kpił z powagi sytuacji: "Wołanie ludzi do obrony, obrony przed kim? Przed czym? Budzenie emocji społecznych, doprowadzanie do takich sytuacji jest rzeczą absolutnie niedopuszczalną".
Powiedział też, że osobiście poskarżył się prezesowi TK, Bogdanowi Święczkowskiemu...
Ja wczoraj rozmawiałem z sędzią Święczkowskim w cztery oczy [...] ja panu sędziemu Święczkowskiemu w pierwszym zdaniu powiedziałem, że uważam, że ponosi personalną odpowiedzialność za to, co się dzieje przed budynkiem Trybunału
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Jakość życia Polaków przestała się poprawiać. Niepokojące wyniki badań SGH
Berek oskarża prezesa TK o fizyczne wypchnięcie z korytarza. Jabłoński ironizuje: „Chciałbym zobaczyć ten monitoring”
Czym zaskoczy nas pogoda? Prognoza na 15 i 16 października