Będzie zespół do zbadania sprawy ataku na TK. Kaczyński mówi o "bardzo ciężkich przestępstwach"
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział powołanie zespołu parlamentarnego, który zbada okoliczności siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego przez uzurpatorów wysłanych przez Donalda Tuska. Mają się w nim znaleźć zarówno parlamentarzyści, jak i eksperci prawni, także z zagranicy.
"To są bardzo ciężkie przestępstwa"
Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas wspólnej konferencji z wiceprezesem tej partii prof. Przemysławem Czarnkiem podkreślał, że w kontekście siłowego przejęcia TK przez ludzi Tuska doszło do naruszenia Konstytucji i także tego, co jest "opisane w Kodeksie karnym i to w tym najsurowszym rozdziale Kodeksu karnego, czyli 17 rozdziale."
To art. 127 mówiący o zamachu stanu, zmiana przemocą konstytucyjnego ustroju RP to zmiana przemocą konstytucyjnego ustroju, a jest obok tego art. 128, który mówi o ataku na organ konstytucyjny. Jeżeli chodzi o art. 127, to nawet przygotowanie do tego jest zagrożone karą do 20 lat więzienia, natomiast jeżeli chodzi o zamach stanu sensu stricte, to od 10 lat do dożywotniego więzienia. W drugim wypadku, 128, to od 3 do 20 lat więzienia
- stwierdził Jarosław Kaczyński.
Mamy do czynienia z bardzo ciężkimi przestępstwami. Tak jesteśmy o tym przekonani, tak sądzimy, ale to przeświadczenie nie tylko nasze, tylko już wyrażane także wobec opinii publicznej. W tym zespole mają uczestniczyć posłowie, senatorowie, bo to wymóg przepisów prawa odnoszący się do tej instytucji, ale także chcemy zaprosić ludzi, którzy zajmują się prawem, czyli prawników, wybitnych prawników, najlepiej z różnych państw, aby nadać temu wymiar międzynarodowy
- zaznaczył.
Zamach stanu Tuska
To, co wydarzyło się w piątek przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego, przejdzie do historii jako jeden z najbardziej czarnych dni dla polskiej praworządności. Za pomocą kordonów policji i przy jawnym użyciu siły, rząd Donalda Tuska podjął brutalną próbę siłowego przejęcia kontroli nad sądem konstytucyjnym. Jednocześnie na stronie Trybunału ogłoszono całkowicie bezprawne zarządzenie o rzekomej „przerwie w wykonywaniu czynności służbowych” przez legalnego prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Na czele buntu stanęła Anna Korwin-Piotrowska – osoba, która nigdy nie złożyła ślubowania przed Prezydentem RP Karolem Nawrockim, co w świetle konstytucji całkowicie dyskwalifikuje ją jako legalnego sędziego TK. Mimo to, ogłosiła się ona „kierującą pracami Trybunału”, powołując się na absurdalną, skrajnie „kreatywną” interpretację przepisów o zastępstwie.
Skandaliczne działania rządu wywołały natychmiastowy opór społeczny – pod budynkiem TK natychmiast zaczął gęstnieć tłum oburzonych obywateli. Działania Tuska zmusiły prezydenta Karola Nawrockiego do natychmiastowego przerwania oficjalnego lotu dyplomatycznego do Senegalu. Po powrocie do kraju i pilnej naradzie z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, głowa państwa w nocy udała się do siedziby TK. To właśnie tam rozegrały się sceny absolutnie niedopuszczalne: pseudosędziowie Korwin-Piotrowska oraz Krystian Markiewicz posunęli się do fizycznego przepychania Prezydenta RP, byle tylko nie dopuścić go do wnętrza budynku.
Ludzie Tuska nie zatrzymali się, wprost przeciwnie - 3 listopada Korwin-Piotrowska zebrała w gmachu TK grupę uzurpatorów, próbując stworzyć ordynarne pozory legalności. Ośmiu partyjnych nominatów Tuska bez mrugnięcia okiem ogłosiło się „Zgromadzeniem Ogólnym Sędziów TK”. Przeprowadzili farsę głosowania, bezczelnie przyjmując, że liczba uprawnionych wynosi zaledwie 12 osób, całkowicie ignorując obecność odsuniętych przemocą prezesa Święczkowskiego i wiceprezesa Sochańskiego. Na tej fikcyjnej podstawie Korwin-Piotrowska rozpoczęła swoje samowolne rządy w instytucji.
CZYTAJ WIĘCEJ: „Zdecydowane jednoznaczne potępienie”. Byli szefowie służb apelują do rządu
Najnowsze
Siemoniak: ABW zatrzymała sześć osób prowadzących działalność na rzecz rosyjskich służb specjalnych
Bruksela znów bierze Polskę pod lupę! Rząd Tuska nie naprawił praworządności, a miliardy euro mogą być zagrożone
Czarnek ostrzega w Sejmie: reset w tej izbie oznacza dogadanie się z zamachowcami
"Nie może być walka silniejsza od solidarności". Biskupi są gotowi podjąć mediację w sporze o TK
Tomasz Bartosiak w Republice o 11 listopada: „Wszyscy patrioci muszą pojawić się w Warszawie”
Alarm bombowy w Airbusie A320 linii Aer Lingus: Awaryjne lądowanie we francuskiej bazie wojskowej