Będzie referendum w Krakowie. Miszalskiemu nie zostało dużo czasu
Mieszkańcy Krakowa za kilkanaście tygodni, prawdopodobnie 24 maja, zdecydują o przyszłości prezydenta oraz składu Rady Miasta. Przeciwnicy zarzucają Aleksandrowi Miszalskiemu z PO m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny.
Miszalski ma przed sobą ciężkie tygodnie
Jak informuje Interia, formalne liczenie głosów zakończyło się w poniedziałek, a wymagany ustawowo próg został osiągnięty. Komisarz wyborczy zatwierdził w sumie 58 355 podpisów - po osiągnięciu tej liczby więcej już nie liczono.
Inicjatorzy referendum szacowali, że komisarz wyborczy zarządzi je na 17 lub 24 maja.
Komisarz wyborczy oficjalnie ma ogłosić decyzję po Świętach Wielkanocnych.
Przeciwnicy prezydenta Aleksandra Miszalskiego (PO) złożyli 11 marca w Krajowym Biurze Wyborczym Delegaturze w Krakowie wniosek, podpisany przez niemal 134 tys. mieszkańców, o organizację referendum odwołującego polityka z urzędu prezydenta miasta.
Większość w Radzie Miasta Krakowa ma KO wraz z Nową Lewicą.
Źródło: Republika, Interia
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X