BRAWO! Oszust, który okradał udając policjanta został złapany
Policjanci z Poznania po krótkim pościgu zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który chwilę wcześniej odebrał od poznańskiego seniora kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wmówił pokrzywdzonemu, że bierze udział w policyjnej akcji. Tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Poznaniu zatrzymali 27 maja br. na poznańskim Dębcu mężczyznę, który wyłudził od 83-letniego mieszkańca miasta kilkadziesiąt tysięcy złotych. 33-latek podawał się telefonicznie za policjanta CBŚP. Przekonał swojego rozmówcę, że jego pieniądze w banku są zagrożone. Należy je wypłacić i przekazać do policyjnego depozytu.
Senior postąpił zgodnie z telefonicznymi instrukcjami. Do przekazania pieniędzy doszło w parku. Kiedy policjanci wkroczyli do akcji, oszust zaczął uciekać. Został szybko obezwładniony i zatrzymany. Policjanci znaleźli przy nim, poza pieniędzmi, fałszywą policyjną odznakę i legitymację, którymi się posługiwał. Trafił do policyjnego aresztu. Teraz policjanci z Komisariatu Policji Poznań Wilda, którzy zajmują się sprawą, będą ustalali wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Zatrzymany usłyszał m.in. zarzut oszustwa zagrożony karą nawet 8 lat więzienia. Decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.
Przy okazji tego zdarzenia policjanci kolejny raz przypominają, że w sytuacji, gdy ktoś do nas dzwoni, podaje się za policjanta i prosi o przekazanie jakiejkolwiek sumy pieniędzy – mamy do czynienia z oszustem. Pod żadnym pozorem nie przekazujmy naszych pieniędzy. Należy szybko się rozłączyć, zadzwonić pod numer 112 i poinformować o wszystkim policjantów. Rozmawiajmy też z naszymi rodzicami, babciami i dziadkami, uświadamiając ich na temat metod stosowanych przez oszustów. Jedna taka rozmowa może czasem ocalić oszczędności całego życia.
Najnowsze
Nadchodzi kolejna fala podwyżek cen żywności
„Prawo do obrony jest jawnie łamane”. Prawnicy od 7 godzin szukają pana Piotra
Marianna Schreiber rozstała się z Szymonem, a teraz takie sceny na ściance. „Przyjaźń przede wszystkim”