Sejm przyjął ustawę o środkach ograniczających. Opozycja apeluje do Nawrockiego o weto
Sejm uchwalił ustawę o środkach ograniczających, procedowaną jako druk nr 3003. Za jej przyjęciem zagłosowało 240 posłów, przeciw było 202. Regulacja wywołała ostry sprzeciw opozycji, która ostrzega przed nadużywaniem nowych uprawnień przez władzę. Konrad Berkowicz z Konfederacji wezwał prezydenta do jej zawetowania.
Kolejne ograniczanie wolności przez Tuska
Ustawę poparli posłowie KO, Lewicy, Polski 2050, PSL i Centrum, a także Partii Razem. Przeciw zagłosował Rafał Komarewicz z Centrum. Po stronie przeciwników regulacji znaleźli się głosujący przeciw posłowie PiS, Konfederacji WiN, Rozwoju Plus, Konfederacji Korony Polskiej i Demokracji Bezpośredniej. Ustawy nie poparli również niezrzeszeni Janusz Kowalski oraz Łukasz Mejza. W klubie PiS dziewięcioro posłów nie głosowało, natomiast Jacek Sasin wstrzymał się od głosu.
Przyjęcie ustawy przez Sejm nie kończy jej drogi legislacyjnej. Kolejnym etapem są prace w Senacie. Już teraz przeciwnicy regulacji kierują jednak apel do prezydenta Karola Nawrockiego ws. weta.
Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz ostro skomentował wynik głosowania. We wpisie w mediach społecznościowych zarzucił rządzącej większości przyjęcie przepisów, które pozwolą na arbitralne działania wobec majątku obywateli:
— Hańba! Ustawa z druku 3003 właśnie przeszła przez Sejm. Rządowa większość przepchnęła bolszewicką ustawę, na mocy której będą mogli jedną decyzją każdemu konfiskować majątek. Wzywamy Prezydenta RP do zawetowania tej hańby. Koalicjo rządząca – będziecie wszyscy za to rozliczeni — czytamy we wpisie Konrada Berkowicza.
Podobnie zareagował Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej:
— Hańba w Sejmie – przyjęli totalniacką ustawę druk 3003. Komuna powraca na pełnej! — czytamy w jego komentarzu.
Rządowy projekt ma wdrożyć unijną dyrektywę 2024/1226 dotyczącą naruszania sankcji UE. Obejmuje również krajowe środki wymierzone w obcą ingerencję i manipulację w środowisku informacyjnym. Właśnie ten drugi obszar budzi szczególne zastrzeżenia. Pojawiają się uzasadnione obawy, że zbyt szerokie przesłanki stosowania sankcji mogą otworzyć drogę do działań przeciwko obywatelom, przedsiębiorstwom i mediom.
Ustawa przewiduje m. in. zamrażanie środków finansowych lub zasobów gospodarczych. Wprowadza także kary pieniężne sięgające 20 mln zł oraz kary pozbawienia wolności do 12 lat.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Prezydent oczekuje zaprzestania ataku na TK. Tusk mówi o "przeszkodach" w spotkaniu
Sejm uchwalił zamordystyczne prawo. Posłowie opozycji: Hańba! Coś niebywałego! Diabelska ustawa!
Były mąż Katy Perry uznany za winnego. Russell Brand trafił do aresztu