Andruszkiewicz w Republice przed TK: koalicjanci Tuska nie umyją rąk od tego, co się dzieje
— Oni dzisiaj nie mogą się schować i powiedzieć, że to nie my, to Pan Donald Tusk — mówił na antenie Republiki Adam Andruszkiewicz. Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego skrytykował ostro wczorajszy atak na głowę państwa i zapowiadał wsparcie dla sędziów, którzy legalnie sprawują urząd. Przed budynkiem trwa protest w obronie niezależności instytucji.
Atak na prezydenta
Adam Andruszkiewicz w rozmowie z Republiką oceniał wczorajsze wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym oraz relacjonował stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego. Działania władzy wobec TK określił jako zamach na porządek konstytucyjny. Przekonywał również, że polityczną odpowiedzialność za haniebne łamanie prawa ponoszą koalicjanci Donalda Tuska.
Podkreślał przy tym mandat, jaki Nawrocki otrzymał w wyborach prezydenckich:
— Natomiast, Szanowni Państwo, generalnie jest tak, że nie możemy pozwolić na to, żeby ktokolwiek zatrzymał polskiego prezydenta. To Polacy, 10 milionów Polaków, 10,5 miliona Polaków zdecydowali, że Karol Nawrocki stoi dzisiaj na czele polskiego państwa. I nikt nie ma prawa, ani pan Markiewicz, ani pan Berek, ani pani Korwin-Piotrowska, ani pan Donald Tusk zatrzymywać polskiego prezydenta — mówił.
Andruszkiewicz wskazał, że pseudosędziowie TK Anna Korwin-Piotrowska i Krystian Markiewicz naruszyli nietykalność prezydenta przed wejściem do Trybunału. Wskazał również na ich bezprawną uzurpację stanowisk:
— Szanowni państwo, Pan Prezydent Karol Nawrocki jasno powiedział tym osobom, które podają się za sędziów Trybunału Konstytucyjnego, że nimi nie są. I to jest dla nas podstawa. Także zdaniem naszej kancelarii, pana prezydenta, te osoby powinny opuścić budynek Trybunału Konstytucyjnego, który zajmują dzisiaj nielegalnie — oświadczył Andruszkiewicz.
Pytany o dzisiejsze rozmowy prezydenta z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych, Andruszkiewicz przekonywał, że partnerzy koalicyjni Donalda Tuska nie mogą odcinać się od odpowiedzialności za działania rządu:
— Nie umyją rąk od tego, co się dzieje. Oni dzisiaj nie mogą się schować i powiedzieć, że to nie my, to pan Donald Tusk — podkreślał.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Tusk idzie w niepoczytalność? Wystąpienie o TK pełne oskarżeń i insynuacji
Viktor Orbán: nie sądziłem, że Donald Tusk upadnie tak nisko
Przewodniczący Konferencji Wyższych Przełożonych Życia Konsekrowanego w Polsce apelują o modlitwę ws. TK