Żurek: dotarły do mnie informacje, że Berek był szarpany; chcę, żeby prokuratura to sprawdziła
Szef MS Waldemar Żurek przyznał, że dotarły do niego informacje, iż sędzia Maciej Berek miał być szarpany w TK. Minister chce, żeby sprawdziła to prokuratura. Żurek był pytany na konferencji o relacje, że „doszło do przepychanek” między Berkiem a prezesem TK Bogdanem Święczkowskim.
- To pokazuje, jeśli te twierdzenia potwierdziłyby się, że Święczkowski traci nie tylko sojuszników wewnątrz Trybunału, ale też traci nerwy. Ja bym do niego apelował, żeby nie pogarszał swojej sytuacji - zaznaczył Żurek na środowej konferencji prasowej.
Rano tego dnia wybrany we wrześniu na sędziego TK Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”. Prezydent nie był obecny na uroczystości. Następnie Berek złożył rotę ślubowania na piśmie, z poświadczonym notarialnie podpisem, w Kancelarii Prezydenta RP.
Później Berek — wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm — udał się do siedziby Trybunału, gdzie odbył rozmowę z jego prezesem. Bogdan Świeczkowski poinformował później, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta w sprawie jego ślubowania.
Podczas konferencji prasowej Żurek został zapytany, czy dotarły do niego relacje sędziów TK, że w Trybunale „doszło do przepychanek” między Berkiem a Święczkowskim.
- Rzeczywiście dotarły do mnie takie informacje, które wskazują na to, że nie tylko przepychanki, ale pan Berek był szarpany. Chciałbym, aby prokuratura od razu to sprawdziła i tutaj będzie niezbędne przeprowadzenie rozszerzonego postępowania dowodowego, żeby to udokumentować stosownie do tego, jak to naprawdę było - odpowiedział Żurek.
Prezes TK mówił wcześniej przed TK, że Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania odpowiedzi od prezydenta Karola Nawrockiego, że uznaje on środowe ślubowanie „za złożone w jego obecności”. Święczkowski powiedział przy tym, że osoby, które nie złożyły ślubowania w obecności prezydenta „próbowały wtargnąć do części sędziowskiej” siedziby TK, ale on im to - jak relacjonował - uniemożliwił.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Horała dystansuje się od wydarzeń w Sejmie: to działania o charakterze bezprawnym
„Nadszedł czas próby”. Pełna mobilizacja „Solidarności” po apelu obrońców Trybunału Konstytucyjnego
Borowski: To są nasze Termopile, nie możemy tego odpuścić