Wojna o Trybunał Konstytucyjny. Waldemar Żurek grozi prezydentowi Karolowi Nawrockiemu Trybunałem Stanu
Ostry konflikt polityczno-prawny w Polsce wkracza w nową, bezprecedensową fazę. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek otwarcie zasugerował, że prezydent Karol Nawrocki może w przyszłości odpowiedzieć przed Trybunałem Stanu za odmowę przyjęcia ślubowania od sędziego Macieja Berka. Pałac Prezydencki oraz kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego stanowczo odpierają te zarzuty. Uznają oni działania rządu za rażące bezprawie, drastyczne przekroczenie uprawnień oraz próbę poszerzania konstytucyjnych prerogatyw metodą faktów dokonanych.
Konfrontacja między władzą wykonawczą a głową państwa uległa gwałtownej eskalacji po tym, jak wybrany przez Sejm na sędziego TK Maciej Berek złożył ślubowanie w gabinecie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Ceremonia odbyła się bez udziału prezydenta, co wywołało natychmiastową reakcję Pałacu Prezydenckiego. Prezydent Karol Nawrocki jednoznacznie oświadczył, że nie uznaje skuteczności tej procedury, a Berek formalnie nie posiada statusu sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Podczas konferencji prasowej minister sprawiedliwości Waldemar Żurek stanął na stanowisku, że to Sejm posiada wyłączne prawo wyboru sędziów, a rola prezydenta ogranicza się do niezwłocznego odebrania przysięgi. Żurek powołał się przy tym na niewiążącą opinię Komisji Weneckiej, która krytycznie oceniała blokowanie zaprzysiężeń. Padły też twarde zapowiedzi o pociągnięciu głowy państwa do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu w bliżej nieokreślonej przyszłości.
Otoczenie prezydenta odpiera te groźby, wskazując na jasne zapisy Konstytucji RP. Zgodnie z nimi sędzia TK obejmuje urząd dopiero po złożeniu ślubowania bezpośrednio wobec Prezydenta RP. Rzecznik Pałacu Prezydenckiego Rafał Leśkiewicz skrytykował narrację ministra sprawiedliwości i stwierdził, że propozycje omijania głowy państwa są rażąco sprzeczne z polskim porządkiem prawnym. Jednocześnie p.o. prezesa TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił Macieja Berka do orzekania, co doprowadziło do ostrych incydentów i protestów przed siedzibą Trybunału. Spór kompetencyjny paraliżuje kluczowe instytucje państwa, a kompromis wydaje się niemożliwy.
Źródło: Republika, dorzeczy.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Prof. Grabowska wskazuje na pomijany fragment opinii Komisji Weneckiej ws. TK: „Nie wszyscy chcą ten akapit przytoczyć”
Bezczelna prowokacja przed TK! Prezes Bogdan Święczkowski ucina kłamstwa o „szarpaniu” Macieja Berka
Michał Wiśniewski nie wytrzymał. Tak odpowiedział na plotki o Mandarynie
Fala krytyki pod adresem Tuska! „Takie czyny zostaną rozliczone”. Ostre komentarze po oświadczeniu ws. TK
Bogucki: po raz pierwszy od 1989 r. służby MSWiA zostały użyte, aby do konstytucyjnego organu wprowadzić nieuprawnione osoby
Pilna decyzja prezydenta Nawrockiego! Odwołuje zagraniczną wizytę w związku z sytuacją w TK