Fałszują kadencje w wykazie sędziów TK, aby pominąć Prezydenta. Dla Berka mają inny sposób liczenia!
Sfałszowano daty rozpoczęcia i zakończenia kadencji sędziów na stronie Trybunału Konstytucyjnego! Bogdanowi Święczkowskiemu przesunięto w urzędowym wykazie koniec kadencji o osiem dni wstecz, Magdalenie Bentkowskiej o dziewiętnaście. Daty ich ślubowania przed prezydentem zastąpiono datami wyboru przez Sejm. Uzurpatorzy przepisują kalendarz urzędowania sędziów, lecz przy Macieju Berku stosują inną miarę. Jemu wpisali termin wynikający z dawnego sposobu liczenia kadencji Justyna Piskorskiego. Tego samego sędziego, którego status Berek kwestionował.
Cofnięte daty i wyjątek dla Berka
W zmienionym 5 listopada wykazie początek kadencji Bogdana Święczkowskiego przypada na 8 lutego 2022 r., a jej koniec na 8 lutego 2031 r. Wcześniej w obu rubrykach widniał 16 lutego. Różnica wynosi osiem dni. Kancelaria Prezydenta potwierdza w komunikacie z uroczystości, że Sejm wybrał Święczkowskiego 8 lutego 2022 r., a ślubowanie wobec Andrzeja Dudy odbyło się 16 lutego 2022 r.. Autorzy zmian cofnęli początek kadencji do chwili, w której przyszły prezes TK nie był jeszcze zaprzysiężony.
Taką samą operację przeprowadzono przy Magdalenie Bentkowskiej. Dotychczasowy okres od 1 kwietnia 2026 r. do 1 kwietnia 2035 r. zastąpiono okresem od 13 marca 2026 r. do 13 marca 2035 r. Obie granice przesunięto o dziewiętnaście dni. Identyczna zmiana objęła Dariusza Szostka. Oboje zostali wybrani przez Sejm w marcu, a ślubowanie przed Karolem Nawrockim złożyli w kwietniu. Potwierdza to wspólny komunikat Kancelarii Prezydenta dotyczący tej uroczystości.
Wcześniejszy sposób liczenia kadencji Święczkowskiego dokumentuje również archiwalny wykaz Sejmu IX kadencji. Oddzielono w nim datę wyboru od początku dziewięcioletniego okresu urzędowania, wskazując w tej drugiej rubryce dzień ślubowania. Rozróżnienie widoczne dotąd w urzędowych zestawieniach dwóch konstytucyjnych organów znika teraz z informacji publikowanej przez TK.
Przy Macieju Berku autorzy nowej tabeli porzucili jednak datę sejmowego wyboru. Uchwała w jego sprawie pochodzi z 4 września 2026 r. Sam Berek w piśmie do prezydenta z 21 września wskazywał, że jego kadencja powinna rozpocząć się 16 września. W internetowym wykazie umieszczono trzeci termin, 19 września 2026 r. Koniec przypisano na ten sam dzień 2035 r. Wpis rozmija się zatem również z datą podawaną przez zainteresowanego.
Pochodzenie tego terminu widać po zestawieniu go z kadencją Justyna Piskorskiego. Sędzia złożył ślubowanie przed Andrzejem Dudą 18 września 2017 r. Wykaz TK podawał jako koniec jego kadencji 18 września 2026 r. Takie daty nadal figurują w zakładce poświęconej sędziom w stanie spoczynku. Berkowi wyznaczono początek dokładnie następnego dnia, zachowując kalendarzowy skutek ślubowania poprzednika.
Ta zbieżność jest szczególnie kłopotliwa wobec kwestionowania przez Berka statusu Piskorskiego. Autorzy tabeli korzystają z końca jego kadencji wyliczonego według zasady, którą właśnie odrzucili przy urzędujących sędziach. Państwowa strona pokazuje dwa odmienne podejścia do znaczenia ślubowania.
Uzasadnienie wyroku przeczy nowym wpisom
Autorzy zmian mają jeszcze poważniejszy problem z uzasadnieniem wyroku TK z 29 lipca 2025 r. w sprawie Kp 3/24. W części III, punkcie 6.3, na stronie 46 publikacji w OTK ZU Trybunał powiązał rozpoczęcie biegu konstytucyjnej kadencji sędziego oraz wyznaczenie daty jej zakończenia ze ślubowaniem przed prezydentem. Nowe wpisy dotyczące Święczkowskiego i Bentkowskiej przyjmują odmienny punkt wyjścia.
Rozstrzygnięcie zapadło podczas kontroli prewencyjnej dwóch ustaw z 13 września 2024 r. dotyczących Trybunału. W uzasadnieniu TK odróżnił wybór przez Sejm od rozpoczęcia urzędowania i wskazał prawne znaczenie ślubowania. W sentencji zakwestionował między innymi przepisy przewidujące określony termin przyjęcia ślubowania przez prezydenta oraz możliwość złożenia go w formie pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym. Udział głowy państwa w objęciu urzędu sędziego był więc jednym z konkretnych przedmiotów rozpoznania.
Art. 194 ust. 1 Konstytucji przewiduje indywidualny wybór sędziów TK na dziewięć lat. Publikacja wcześniejszej daty końcowej na stronie internetowej nie wygasza urzędu. Tworzy jednak urzędowy przekaz o tym, kiedy miejsce w Trybunale ma zostać zwolnione. Przy sporze o obsadę tej instytucji odpowiedzialność za taką informację jest oczywista. Każdy czytelnik wykazu powinien móc ustalić, z jakiej podstawy prawnej wynikają zamieszczone tam terminy.
Źródło: Piotr Okulski (@Piotr_Okulski, Portal X), Trybunał Konstytucyjny, Portal Telewizji Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Atak na TK. Prawnicy dla Polski bronią przewodniczącego "Policyjnej Solidarności"
Sejmik podkarpacki przyjmie stanowisko w sprawie obrony ładu konstytucyjnego
Córka Beaty Tyszkiewicz ujawniła, jak czuje się 88-letnia aktorka