Giertych nie może liczyć na wsparcie Tuska. "Niech się tłumaczy sam"
Wychodzi na to, że nikt z koalicji 13 grudnia nie zamierza stanąć w obronie Romana Giertycha, posła Koalicji Obywatelskiej, w obliczu medialnych - szokujących ustaleń. Głos w sprawie zabrał Donald Tusk, ale chyba nie tak, jak liczył na to Giertych.
W czwartek portal "Wirtualna Polska" oraz money.pl opisały, że Roman Giertych oraz jego kancelaria, otrzymały od Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego - za procesy przeciwko frankowiczom - aż 8,7 mln złotych.
Pisaliśmy o tym: Giertych i miliony od Czarneckiego. Jak frankowicze tracili swoje pieniądze
Giertych osamotniony? Zostawił go nawet Tusk
Co ciekawe, mimo doktryny znanej w środowisku koalicji 13 grudnia: "będziemy Cię bronić jak niepodległości", Roman Giertych nie może liczyć na wsparcie kolegów. I to bliskich, tak jak w przypadku Donalda Tuska. A przecież - Giertych to adwokat rodziny premiera.
Szef rządu zapytany o medialne ustalenia, odpowiedział krótko, ale...
Nie [nie rozmawiałem z Romanem Giertychem], mam poważne rzeczy na głowie, jak zauważyliście. Nie zajmuję się praktyką adwokacką pana Romana Giertycha, niech on się sam tłumaczy ze swoich zawodowych dokonań czy różnych okoliczności. To mnie nie interesuje, mnie interesuje zainteresowanie Romana Giertycha jako posła
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X