TVP w likwidacji - Sztuka manipulacji dla początkujących
Kolejny skandal TVP w likwidacji! Redakcja dalej brnie w fakenewsowe manipulacje wokół sprawy pana Piotra. Po kompromitacji z nożownikiem serwuje kolejną opowieść osłonową dla władzy.
W wieczornym materiale TVP Info w likwidacji wyjaśnienie dotyczące posiadania przez niego noża sprowadzono do prześmiewczej opowieści o krojeniu jabłek. Pan Piotr opisał konkretne zastosowanie scyzoryka przy przygotowywaniu jedzenia i przecinaniu opasek mocujących banery. Pomagał społecznie przy proteście. Według jego relacji narzędzie było złożone i schowane w kieszeni. Zwykłe czynności przedstawiono tak, żeby obrona zabrzmiała jak śmieszna wymówka.
TVP Info w likwidacji podała też jako fakt, że Piotr popchnął policjantkę na szklane drzwi. On stanowczo temu zaprzecza i utrzymuje, że był już na kolanach. W omawianym fragmencie widz dostaje kategoryczne oskarżenie bez przedstawienia tej sprzeczności. Nie pokazano także stanowiska pana Piotra.
Przedstawia się go również jako człowieka odmawiającego wszystkiego. Pan Piotr na antenie Republiki wyjaśnił, że zgodził się na spotkanie z obrońcą, kiedy dowiedział się, że ustanowiła go żona. Już w sobotnim oświadczeniu domagał się dostępu do swoich prawników. Policyjna opowieść o dobrowolnym odrzucaniu pomocy pomijała właśnie ten zasadniczy problem.
Wcześniej, w serwisie na antenie TVP Info w likwidacji przedstawiono policjantkę jako ranną w starciu z nożownikiem. Tymczasem nóż znaleziono przy Piotrze dopiero po obezwładnieniu. PAP musiała przeprosić za błędne powiązanie ataku z tym przedmiotem, poprawić tytuł i usunąć wpis. Pan Piotr zdążył już dostać od mediów w likwidacji medialną łatkę niebezpiecznego bandyty.
Joanna Mąkosa tłumaczyła później swoją informację między innymi błędnymi depeszami agencyjnymi. Tyle że PAP w likwidacji wyraźnie wskazała, że depesza od początku była prawidłowa. Błąd dotyczył nagłówka w serwisie internetowym PAP w likwidacji i wpisu na X. Nawet zasłanianie się agencją nie wytrzymuje porównania z jej własnym oświadczeniem. Przeprosiny nie pojawiły się do dzisiaj.
TVP Info w likwidacji stawia przy tym Republice zarzut politycznego przedstawiania zatrzymania. Tymczasem Donald Tusk już w piątek przypisał polityczną odpowiedzialność za wzrost agresji Karolowi Nawrockiemu i Jarosławowi Kaczyńskiemu. Lider koalicji 13 grudnia zdążył wykorzystać sprawę przeciwko przeciwnikom, zanim wyjaśniono jej przebieg. W swoim tweecie podkreślał również kwestię noża, ewidentnie brnąć w narrację serwowaną przez rządowe media w likwidacji.
Dziś sąd odmówił miesięcznego aresztu i nie zastosował innych środków zapobiegawczych. TVP odnotowała tę decyzję, po czym wróciła do wyciągania policyjnej wersji wydarzeń. Tak wygląda propagandowa osłona władzy. Najpierw obciążyć człowieka fałszywą etykietą, później podtrzymywać oskarżycielski ton, choć kolejne wyjaśnienia rozsadzają wygodny przekaz. Ostatecznie nawet nie przedstawiono stanowiska Pana Piotra...
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X