„Dwie wieże” umorzone. Bochenek: misternie kłamstwo Tuska i usłużnych mediów
Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie tzw. dwóch wież - poinformował we wtorek rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba. Informację szybko podchwycili politycy i komentatorzy. Suchej nitki nie pozostawili na tych, którzy pseudoaferę rozpętali.
Śledztwo w sprawie tzw. dwóch wież zostało wszczęte przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie 10 lutego 2025 roku. Sprawa związana była z niedoszłymi planami wybudowania dwóch wieżowców na należącej do powiązanej z PiS spółki Srebrna, działce w Warszawie.
We wtorek rzecznik warszawskiej prokuratury poinformował w komunikacie, że 25 czerwca śledztwo umorzono. Jak czytamy w komunikacie, trzy opisane kwestie śledztwa umorzone zostały „wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego”. Informację o umorzeniu śledztwa jako pierwsze podało Radio Wnet.
Sprawa szybko została podchwycona przez polityków i publicystów, którzy komentują sprawę porażki Romana Giertycha. To m.in. on reprezentował Geralda Birgfellner, który to oskarżył środowisko PiS o oszustwo na kwotę ponad 1 miliona euro. Z jego relacji wynikało, że po fiasku budowy wieżowców politycy mieli wywierać na niego naciski, aby nie domagał się zwrotu pieniędzy za wykonaną pracę (m.in. opłacone projekty architektoniczne i lobbing).
Jedyny, który przytulił jakąś kasę na sprawie dwóch wież to najdłuższy mecenas, który doił swojego klienta jak mućkę – skomentował dziennikarz Cezary Gmyz.
Mec. Dubois uznał umorzenie sprawy dwóch wież za stronniczość prokuratury. Paradne – napisała Ewa Leniart, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Ciekawy jestem ile dodatkowych pieniędzy kosztowało to postępowanie, w którym już raz uznano, że nie ma mowy o przestępstwie, a co potwierdził Sąd Okręgowy w Warszawie.
Dla każdego prawnika zajmującego się prawem karnym brak znamion czynu był oczywisty.
Kolejna rzekoma „afera”, w której Prokuratura była angażowana do grillowania przeciwników politycznych władzy – podsumował mec. Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris.
Warto odnotować, że prowadząca to śledztwo prokurator Małgorzata Szeroczyńska, która wydała postanowienie o umorzeniu, jest jedną z czołowych postaci stowarzyszenia Lex Super Omnia, niezwykle krytycznego wobec rządów PiS, a Adam Bodnar powołał ją na samym początku rządów Tuska do Krajowej Rady Prokuratorów.
A Roman Giertych musiał przeczuwać, że taka właśnie decyzja zapadnie – bo nieustannie ją od jakiegoś czasu atakuje, złożył nawet bezzasadny wniosek o jej wyłączenie. Wszystko na nic.
Cóż: jak nie idzie – to nie idzie... – skomentował Paweł Jabłoński, poseł PiS.
Kolejne misternie budowane kłamstwo Tuska i usłużnych mu mediów legło w gruzach. Sprawa tzw. dwóch wież i rzekomych przestępstw wokół niej została medialnie wymyślona po to, aby zmanipulować społeczeństwo i umożliwić Tuskowi powrót do władzy... Polacy, otwórzcie oczy! Oszukują Was na każdym kroku! – napisał rzecznik prasowy w rządzie Mateusza Morawieckiego, Rafał Bochenek.
Jest też komentarz Romana Giertycha.
Prokurator Małgorzata Szeroczyńska, która pomimo przegranej w sądzie nie dopatrzyła się dwa tygodnie temu przestępstwa w tym jak dwóch rosłych policjantów złamało drobnej nastolatce rękę za to, że protestowała w obronie prawa do demonstracji kobiet przeciwko wyrokowi TK, dzisiaj, zgodnie z tym czego się spodziewałem po uchylaniu 80% moich pytań do Jarosława Kaczyńskiego, umorzyła śledztwo w sprawie II wież. Znamienne jest też to, że prokuratura Prokuratura Okręgowa w Warszawie odsunęła od prowadzenia tej sprawy prokurator Ewę Wrzosek tylko dlatego, że PiS wykorzystało śmierć Barbary Skrzypek do oskarżeń wobec prokuratora i pełnomocników pokrzywdzonego. Tak zdumiewającej zmiany prokuratora tylko dlatego, że potencjalny podejrzany wykrzykuje do pełnomocnika pokrzywdzonego: „Morderco!” nie widziano w historii prokuratury. I na miejsce Wrzosek wskazano prok. Szeroczyńską. Była to bezczelna manipulacja. Nie zmienia się składu prowadzącego śledztwo z tego powodu, że tym których śledztwo dotyczy nie podoba się prokurator.
Sytuacja w prokuraturze dojrzała do rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego (po przywróceniu we wrześniu jego normalnego funkcjonowania). Pisowskie zabetonowanie istniejących tam układów musi się skończyć. Bez tego pisowcy złodzieje, oszuści i bandyci będą nam się śmiali w twarz.
W sprawie II wież oczywiście składamy zażalenie, ale bez uchylenia przez TK przepisów, które zabetonowały prokuraturę dla PiS, nawet wygrana w sądzie, jak widać na przykładzie dziewczyny z ręką w tytanie, nie spowoduje żadnej refleksji po stronie prokuratorów – czytamy we wpisie mec. Giertycha.
Źródło: Republika, X, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X