Nie uchronimy się przed szkodliwą żywnością. Sachajko ostrzega
Poseł Jarosław Sachajko z Demokracji Bezpośredniej chwali weto prezydenta do ustawy o aktywnym rolniku, ostrzegając przed utratą suwerenności żywnościowej i wzywając do ochrony małych gospodarstw. Krytykuje też PSL i proponuje radykalne zmiany w sądownictwie, w tym zakaz stowarzyszeń sędziów oraz jedność prawicy na rzecz większości konstytucyjnej.
W porannym wywiadzie dla radia, poseł Jarosław Sachajko z Demokracji Bezpośredniej ostro skrytykował ustawę o aktywnym rolniku przygotowaną przez PSL, którą zawetował prezydent Karol Nawrocki. Według posła, ustawa dawałaby ministrowi narzędzia do corocznego decydowania, kto jest rolnikiem, co mogłoby prowadzić do wykoszenia małych i średnich rolników.
Ta ustawa, która była przygotowana przez PSL dawała narzędzia ministrowi, aby co roku decydował, kto będzie rolnikiem, a kto nie będzie rolnikiem, czyli minister co roku pisałby w rozporządzeniu, jakie koszty i jakie dochody musi mieć rolnik, żeby dalej pozostać rolnikiem, więc nawet ci mniejsi i średni rolnicy mogliby w krótkim czasie przestać być rolnikami – wyjaśnił Sachajko.
Powołał się na słowa prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, że w Polsce jest 250-300 tysięcy rolników, a nie ponad milion, co oznaczałoby eliminację większości.
Poseł ostrzegał przed konsekwencjami wejścia w życie umów jak Merkosur czy import z Ukrainy, gdzie gospodarstwa są ogromne, co zagroziłoby nawet dużym polskim farmom. Sachajko podkreślił znaczenie małych rolników dla suwerenności żywnościowej Polski:
Dzięki temu, że mamy tak dużą liczbę rolników, jesteśmy bezpieczni.
Przywołał też skandal z wołowiną z Brazylii naszpikowaną hormonami i substancjami rakotwórczymi, zakazanymi w Europie od 40 lat, co pokazuje ryzyka masowego importu.
Nie ma możliwości ustrzeżenia się przy takim masowym sprowadzaniu żywności przed tą szkodliwą żywnością – dodał, chwaląc polskie inspekcje i lokalną produkcję.
Przechodząc do weta prezydenta do ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS), poseł nazwał propozycję prezydencką bardzo dobrym rozwiązaniem, w tym kary za nieprzestrzeganie konstytucji przez sędziów. Sugerował jednak ostrzejsze sankcje:
Ci sędziowie, którzy nie przestrzegają Konstytucji nie powinni tylko być wydalani ze stanu sądowniczego, powinni po prostu utracić prawo uprawiania jakiegokolwiek zawodu prawniczego.
Krytykował sędziowskie stowarzyszenia jak Iustitia, nazywając je „przebranymi partiami politycznymi”, i proponował ich zakaz, bo konstytucja zabrania sędziom członkostwa w partiach.
Sędziowie są dla obywateli, a nie sami dla siebie, czy dla jakiejkolwiek partii politycznej – stwierdził Sachajko, wzywając do wyboru sędziów KRS przez społeczeństwo, jak prezydenta czy posłów, by spełnić art. 4 Konstytucji.
Ostrzegał przed powrotem do „klanowej sytuacji” sprzed 2017 roku. Na temat sytuacji politycznej, Sachajko wezwał prawicę do jedności na rzecz 307 mandatów i większości konstytucyjnej, by zmienić konstytucję i ordynację wyborczą na mieszaną. Krytykował premiera Donalda Tuska jako „super mieszacza w polskiej polityce”, który rozgrywa partie jak Polska 2050 i PSL. Zachęcał do nominacji kandydata na premiera, przypominając sukcesy PiS z obietnicami wyborczymi:
Prawo i Sprawiedliwość jak coś obiecuje to dowozi, przynajmniej w ogromnej większości.
Według posła, prawica powinna pokazać konkretne propozycje zmian, by przyciągnąć nawet centrowych wyborców i skończyć z „walką polityczną na hejcie” zapoczątkowaną przez Tuska w 2005 roku.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X