To już komedia. Rutkowski chce pomóc Żurkowi ująć Romanowskiego
Krzysztof Rutkowski włącza się w poszukiwania poszukiwanego listem gończym Marcina Romanowskiego. Znany detektyw ogłosił akcję wywiadowczą poza granicami kraju i wyznaczył nagrodę w wysokości 10 tysięcy dolarów za wskazanie miejsca pobytu byłego wiceministra sprawiedliwości.
Głównym punktem zaczepienia w sprawie pozostawało dotychczas Mołdawskie Naddniestrze, skąd miała zostać nadana przesyłka z wnioskiem polityka o list żelazny. Mimo że najnowsze ustalenia medialne poddają w wątpliwość obecność Romanowskiego w tym separatystycznym regionie, Rutkowski zapowiedział pilny wyjazd do Kiszyniowa, by wesprzeć swoich ludzi.
– Polskie służby od dawna nie potrafią schwytać poszukiwanego, dlatego chcę pomóc prokuratorowi generalnemu – oświadczył właściciel Biura Detektywistycznego Rutkowski Service.
Akcja ma połączyć klasyczne działania terenowe ze śledztwem dziennikarskim, w które zaangażowane zostaną należące do detektywa media: portal Patriot24.net oraz Telewizja Nasza Wielkopolska. Rutkowski zapewnia przy tym, że jego ludzie będą poruszać się wyłącznie w granicach prawa, a zebrane dowody trafią bezpośrednio do polskich organów ścigania.
Detektywi nie ograniczają się tylko do jednego rejonu. Pod uwagę brane są obecnie trzy potencjalne lokalizacje, w których może ukrywać się parlamentarzysta: Naddniestrze, Mołdawia i Słowacja.
Wytropienie Romanowskiego ma przyspieszyć wysoka nagroda finansowa. Detektyw gwarantuje pełną, stuprocentową anonimowość każdemu informatorowi, który przekaże precyzyjne namiary na poszukiwanego polityka.
Źródło: Republika, dorzeczy.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X