Putin znalazł nową wymówkę by nie kończyć wojny
Władimir Putin oświadczył w piątek, że propozycje wznowienia rozmów z Ukrainą „leżą na stole”, ale po atakach z nocy 19 na 20 września Rosja „dobrze się zastanowi”, co zrobić w odpowiedzi. Jednocześnie zaprzeczył, by Moskwa przygotowywała się do jakiejkolwiek walki z Europą.
Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w piątek w Petersburgu, po Międzynarodowym Forum Kultur Zjednoczonych, że Moskwa była gotowa wrócić do negocjacji z Kijowem, ale — jego zdaniem — ukraińskie ataki podczas rosyjskich wyborów parlamentarnych oddaliły tę możliwość.
Putin twierdził, że w nocy z 19 na 20 września, w głównym dniu głosowania, „próbowano przeprowadzić masowy atak powietrzny na Moskwę” i że „ponad 1600 dronów weszło praktycznie w rejon Moskwy”. Oskarżył też Ukrainę o uderzenia w lokale wyborcze. Rosyjskie władze wcześniej mówiły o zestrzeleniu około 1600 dronów na podejściach do stolicy i regionu; niezależnie nie potwierdzono ani skali nalotu, ani tezy, że celem było przerwanie wyborów. Atak zabił co najmniej dwie osoby w obwodzie moskiewskim i uszkodził m.in. rafinerię.
Propozycje wznowienia rozmów, tak, one naprawdę leżą na stole (…), ale po tym wszystkim, co oni zrobili, dobrze się zastanowimy, co my powinniśmy zrobić w zamian — oświadczył Putin.
Dodał, że decyzje o ewentualnym powrocie do negocjacji Rosja podejmie „na podstawie własnych interesów”.
Odniósł się też do obaw w Europie.
Wielu w Europie mówi, że oczekuje agresji ze strony Federacji Rosyjskiej i dlatego musi przygotowywać się do walki, do wojny z Rosją. Chcę jeszcze raz podkreślić: nie przygotowujemy się do jakichkolwiek działań bojowych z Europą — powiedział.
Zdaniem Kremla europejscy politycy używają „pretekstu rosyjskiego zagrożenia”, by „oszukiwać” obywateli i nadal finansować pomoc dla Ukrainy.
Wypowiedź wpisuje się w wieloletni wzorzec: Putin z jednej strony mówi o otwartości na rozmowy, z drugiej stawia warunki i wiąże je z ukraińskimi atakami na zaplecze Rosji. Europa tymczasem ostrzega przed wojną hybrydową, sabotażem i eskalacją poza Ukrainę.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X