Prezydent Nawrocki o resecie Trybunału Konstytucyjnego: chcę ten chaos rozwiązać
„Jeśli są wątpliwości formalne i strategiczne – natomiast najważniejsze są te formalne w odniesieniu do pana ministra Berka – to mam obowiązek nie przyjmować takiej przysięgi od ministra Berka” – podkreślił prezydent Karol Nawrocki. Jednocześnie zaznaczył, że Kancelaria Prezydenta wciąż oczekuje na dokumenty potwierdzające doświadczenie zawodowe Berka.
To scenariusz istnego cyrku
– tak prezydent Karol Nawrocki określił okoliczności ślubowania Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego w wywiadzie dla Polsat News i Interii.
Prezydent odniósł się także do decyzji w sprawie ministra Berka, na którą czeka prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Jak przekazał, formalnie ma ona zapaść do poniedziałku. Jednocześnie zaznaczył, że Kancelaria Prezydenta wciąż oczekuje na dokumenty potwierdzające doświadczenie zawodowe Berka.
My ciągle w Pałacu Prezydenckim czekamy na dopełnienie obowiązku, czyli potwierdzenie 10 lat pracy pana ministra Berka jako radcy prawnego
– mówił.
Nie możemy stawiać w takiej sytuacji Polaków, w której aplikujący do zwykłej codziennej pracy w korporacji, czy to student, czy pracownik, musi wykazać się swoim doświadczeniem, inaczej tej pracy nie dostanie, a pan minister Berek nie musi, bo jest od premiera Donalda Tuska
– stwierdził Nawrocki.
Jak przypomniał, o przedstawienie odpowiednich dokumentów występował minister Zbigniew Bogucki.
Nie dostaliśmy ich, nadal na nie czekamy. Była dobra wola, ale po tym, co się wydarzyło, widzimy, że takie osoby nie mogą być sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Osoby, które nie mają świadomości, że należy taką przysięgę złożyć wobec prezydenta
– ocenił.
Na uwagę, że publiczny jest dokument wystawiony przez Okręgową Radę Radców Prawnych, poświadczający uprawnienia Macieja Berka, odpowiedział, że „nie potwierdza on” odpowiedniego stażu wykonywania zawodu.
Prezydent zapowiedział ponadto propozycję w sprawie rozwiązania sytuacji z Trybunałem Konstytucyjnym.
Ja za ten chaos w Trybunale Konstytucyjnym jako prezydent Polski, który trwa od wielu lat, nie odpowiadam i nie chcę w nim uczestniczyć, natomiast chcę go rozwiązać. I stąd moje decyzje
– podkreślił.
Rozwiązaniem tego chaosu nie jest z całą pewnością dokładanie kolejnych polityków do Trybunału Konstytucyjnego, tylko zbliżanie się w sposób konsekwentny do roku 2027, do jesieni, i do pewnego resetu i rozwiązania kwestii Trybunału Konstytucyjnego
– zaznaczył Karol Nawrocki.
Źródło: Republika, polsatnews.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X