Pełczyńska-Nałęcz odpowiada „Silnym Razem”. Ostre słowa po wyrzuceniu z Polski 2050
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie zamierza wycofywać się z politycznej walki po odejściu z rządu Donalda Tuska i usunięciu z Polski 2050. Była minister funduszy i polityki regionalnej opublikowała kolejny wpis, w którym ostro skrytykowała środowisko „Silnych Razem”. Wcześniej doszło również do burzliwej wymiany zdań między nią a posłem Koalicji Obywatelskiej Romanem Giertychem.
Pełczyńska-Nałęcz wyrzucona z Polski 2050
Polityczny konflikt wewnątrz koalicji rządzącej wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz nabiera tempa. Po rezygnacji z funkcji ministra funduszy i polityki regionalnej oraz wykluczeniu z Polski 2050 była szefowa ugrupowania coraz ostrzej wypowiada się o swoich byłych politycznych kolegach.
W poniedziałek, 26 października, zamieściła na platformie X wpis, w którym podziękowała osobom wspierającym ją w ostatnich dniach:
– Kochani, dziękuję Wam! Pokazaliście, że dobro i wartości mogą wygrać – napisała Pełczyńska-Nałęcz.
Następnie skierowała wyjątkowo ostre słowa pod adresem środowiska „Silnych Razem”:
– A do szajki nienawistników zwanej silni razem mam przesłanie: rozejdźcie się! Może i jesteście razem, ale nie jesteście już silni. Idzie odnowa – oświadczyła była minister.
Ostatnie dni przyniosły poważne zmiany w karierze polityk. W czwartek ogłosiła rezygnację ze stanowiska ministra funduszy i polityki regionalnej w rządzie Donalda Tuska, przekonując, że wyznawane wartości są dla niej ważniejsze od zajmowanych stanowisk.
Dwa dni później Szymon Hołownia poinformował o decyzji zarządu Polski 2050 dotyczącej usunięcia jej z ugrupowania:
– To dla naszego środowiska bardzo trudne, ale – wobec znanych faktów – niestety nieuniknione. Zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu z partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz za „działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych partii” – przekazał Hołownia.
Była minister nie pozostawiła tej decyzji bez odpowiedzi. W mediach społecznościowych zasugerowała, że została ukarana za niezależność poglądów:
– Zostałam skazana na wygnanie za myślozbrodnię. Obiecuję recydywę dalszego wolnego myślenia. Drogi Szymonie, wiem, że się starasz. Ale kierownik i tak nie doceni. Tyle w temacie – napisała.
Konflikt byłej minister z dotychczasowym środowiskiem władzy nie ogranicza się jednak do Polski 2050. W niedzielę doszło do ostrego starcia z posłem Koalicji Obywatelskiej Romanem Giertychem. Polityk KO zasugerował, że współpracownicy Pełczyńskiej-Nałęcz mieli kontaktować się z politykami PiS, Adamem Bielanem i Michałem Dworczykiem.
Była minister odpowiedziała, zarzucając Giertychowi skupianie się na politycznych atakach zamiast na rozwiązywaniu problemów obywateli:
– Mam może nieuprzejme, ale za to zupełnie na serio pytanie. Proszę powiedzieć ludziom: co zrobił Pan dobrego dla Polski i ludzi w ciągu tej kadencji? Jaki problem rozwiązał? Jaką ustawę ważną przeprowadził, od której ludziom żyje się lepiej? – pytała.
Następnie jeszcze mocniej zaatakowała posła KO:
– Bo jak patrzę na Pana smutną aktywność, to posłańca ludzi nie widać w ogóle. Widać natomiast herszta szajki x-owych nienawistników niszczących innych ludzi. I czołowego naganiacza obozowej polaryzacji – stwierdziła.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X