Wildstein: Centralizacja UE jest działaniem antydemokratycznym
Publicysta Bronisław Wildstein w wywiadzie dla Radia Republika ostrzegł przed narastającym antysemityzmem na polskiej prawicy, skrytykował „występek” posła Konrada Berkowicza z flagą Izraela ze swastyką w Dniu Pamięci o Holokauście i ocenił porażkę Viktora Orbána na Węgrzech jako skutek przede wszystkim wewnętrznych problemów oligarchicznych.
W porannym wywiadzie dla Radia Republika Bronisław Wildstein odniósł się do kontrowersyjnego zachowania posła Konrada Berkowicza, który w Sejmie pokazał flagę Izraela z naniesioną swastyką w Dniu Pamięci o Holokauście. Publicysta nazwał to wydarzenie niepokojącym występkiem, który będzie długo pamiętany i wyraża głębszą tendencję.
To jest klasyczny antysemityzm, który oczywiście jest wymierzony, formalnie wymierzony w Izrael. To jest antysyjonizm – podkreślił Wildstein.
Zaznaczył, że krytyka polityki Izraela jest dozwolona, ale nazywanie działań w Gazie ludobójstwem to „radykalne nadużycie”. Dodał, że antysemityzm prawicowy w Polsce jest w dużej mierze reakcją na niesprawiedliwe oskarżenia Polaków o współudział w Holokauście, jednak „odpowiedzią nie jest bezrozumny antysemityzm”.
Publicysta wskazał, że takie zachowania podkręcają dawny antysemicki „budzik” i są przejawem walki o dominację po prawej stronie sceny politycznej.
Wildstein odniósł się do końca 16-letniej epoki Viktora Orbána na Węgrzech i miażdżącego zwycięstwa Petera Magyara oraz partii Tisza. Ocenił, że Orban potrafił „grać ponad swój wymiar”, choć jego polityka międzynarodowa, zwłaszcza wobec Rosji, była kontrowersyjna i „wręcz nie do zaakceptowania”.
Z perspektywy Polski negatywnym skutkiem jest utrata sojusznika blokującego centralistyczne zapędy Brukseli.
To, że nie będziemy mieć sojusznika, który będzie przeciwstawiał się tym zapędom centralistycznym Europy, więc to jest bardzo coś negatywnego – stwierdził.
Dodał jednak, że w kwestiach imigracji i granicy z Serbią polityka nowego rządu raczej się nie zmieni.
Publicysta zwrócił uwagę na szerszy kontekst ingerencji Unii Europejskiej w demokratyczne procesy. Przypomniał o mechanizmie DCS wykorzystanym na Węgrzech, blokadzie funduszy i podobnych działaniach wobec Polski, Francji (Marine Le Pen) czy Niemiec (AfD).
To jest naruszenie głęboko zasad procesu demokratycznego – podkreślił i dodał, że centralizacja UE jest działaniem antydemokratycznym, bo ogranicza „władzę ludu” (demos kratos).
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X