Burza wokół wydatków Ministerstwa Sprawiedliwości: Luksusowa kolacja, alkohol i czterogwiazdkowy hotel
Prawie 170 tys. zł brutto ma kosztować konferencja organizowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości dla 75 osób. W kosztorysie znalazły się m.in. noclegi w czterogwiazdkowym hotelu, catering, uroczysta kolacja z alkoholem oraz wynajem sali konferencyjnej.Sstowarzyszenie Veritas Et Ius porównało wydatki resortu do scen z Orwellowskiego „Folwarku zwierzęcego”.
Ministerstwo Sprawiedliwości zawarło umowę na organizację konferencji o wartości 169 432,50 zł brutto. Jak wynika z informacji przedstawionych przez posła Dariusza Mateckiego, wydarzenie zaplanowano dla 75 uczestników. Oznacza to koszt około 2259 zł na osobę.
Wydarzenie ma obejmować dwa dni obrad, dwa noclegi ze śniadaniami w czterogwiazdkowym hotelu oraz uroczystą kolację. Szczególną uwagę zwracają koszty gastronomii, które łącznie mają wynieść 69 187,50 zł.
Z przedstawionego kosztorysu wynika, że:
- 55 350 zł przeznaczono na catering i obiady;
- 13 837,50 zł na uroczystą kolację;
- 46 125 zł na noclegi ze śniadaniami;
- 49 200 zł na obiekt konferencyjny wraz z wyposażeniem.
Jak wskazuje Matecki, wymagania dotyczące uroczystej kolacji obejmują alkohol, co najmniej siedem rodzajów przystawek, zupę, danie główne oraz rozbudowany słodki stół.
Tylko 46 osób z podstawowej grupy docelowej
Kontrowersje budzi również liczba uczestników. Według informacji przywołanych przez posła z podstawowej grupy docelowej zaproszenie przyjęło zaledwie 46 osób. Ministerstwo miało poinformować, że w związku z mniejszą frekwencją zwiększono liczbę zaproszonych ekspertów.
Matecki zwraca także uwagę, że wśród 75 uczestników ma znaleźć się 21 pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości. Sześć osób miało zostać zaproszonych wyłącznie w celu reprezentacji i wsparcia organizacji wydarzenia.
Poseł kwestionuje zasadność tak wysokich wydatków i pyta, dlaczego resort nie zdecydował się na ograniczenie skali konferencji, a tym samym obniżenie kosztów.
„Świnie zmieniły tylko sztandar. Koryto zostało”
Do sprawy odniosło się stowarzyszenie Veritas Et Ius, które na swoim profilu w serwisie X opublikowało wyjątkowo ostry komentarz. Autorzy wpisu nawiązali do powieści George'a Orwella „Folwark zwierzęcy”, zarzucając obecnym władzom resortu rozrzutność i odejście od deklarowanej wcześniej skromności w wydatkowaniu publicznych pieniędzy.
Świnie u Orwella dorwały się do koryta, najadły do syta i jeszcze wmówiły reszcie, że wszystko odbywa się dla wspólnego dobra – napisano w twicie.
Stowarzyszenie podkreśliło również, że rachunek za organizację wydarzenia ostatecznie poniosą podatnicy.
A przecież miało być skromnie, transparentnie i w interesie obywateli. Świnie zmieniły tylko sztandar. Koryto zostało, apetyt wzrósł, a za ucztę płaci naród – podsumowano we wpisie.
Podatnicy mają prawo wiedzieć
Sprawa wywołuje pytania o zasadność wydatkowania publicznych pieniędzy, zwłaszcza w sytuacji, gdy zainteresowanie wydarzeniem w podstawowej grupie docelowej okazało się mniejsze od zakładanego.
Kluczowe pozostaje wyjaśnienie, czy Ministerstwo Sprawiedliwości analizowało możliwość organizacji konferencji w mniejszym formacie i czy rozważano tańsze warianty realizacji wydarzenia.
Jak podkreślają krytycy wydatków, przy organizacji wydarzeń finansowanych ze środków publicznych liczy się nie tylko ich cel, ale również racjonalność ponoszonych kosztów.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X