Kaczyński broni Sakiewicza: jeden funkcjonariusz; widzieli to telewidzowie, wśród nich ja
Jarosław Kaczyński odniósł się do tragicznych wydarzeń w Krakowie. Prezes PiS zakwestionował wypowiedź ministra Marcina Kierwińskiego dotyczącą poglądów sprawcy, zwrócił uwagę na obecność policji na Rynku Głównym i zapowiedział, że będzie domagał się wyjaśnień w sprawie zabezpieczenia miasta. Szef partii nawiązał też do tego, co zobaczył w relacji Tomasza Sakiewicza z miejsca tragedii.
W obszernym wpisie na portalu X Kaczyński stwierdził, że przypisywanie sprawcy prawicowych poglądów na wczesnym etapie śledztwa było przedwczesne.
Tak strasznej zbrodni mógł dopuścić się tylko człowiek niewątpliwie zaburzony. Bez znaczenia jest to, jakie miał poglądy polityczne. A mimo to minister Kierwiński [...] podał, iż zamachowiec fascynował się ideologiami prawicowymi. Okazało się to ordynarnym kłamstwem – napisał.
Prezes PiS postawił również pytania o policyjne zabezpieczenie Rynku Głównego, gdzie doszło do tragedii. Zwrócił uwagę, że mimo obowiązującego stopnia alarmowego BRAVO w miejscu odwiedzanym przez licznych turystów i mieszkańców miało być zaledwie kilku funkcjonariuszy, bez długiej broni.
Co się działo z policją, która według oświadczeń władz powinna być już w tym czasie na miejscu zdarzenia? Nie wiadomo. Będziemy domagać się odpowiedzi na pytanie, czy Kraków był odpowiednio zabezpieczony – zapowiedział.
Kaczyński odniósł się także do relacji medialnych z miejsca zdarzenia. Wspomniał o materiale redaktora Tomasza Sakiewicza, który – jak napisał – pokazywał brak widocznej obecności policji.
Poza jednym funkcjonariuszem w niestandardowym umundurowaniu ewidentnie brakowało tam policji. I trwało to dość długo. Widzieli to również telewidzowie, wśród nich ja – stwierdził.
Na zakończenie prezes PiS podziękował dwóm młodym funkcjonariuszom, którzy ruszyli w pościg za uzbrojonym sprawcą i go obezwładnili.
Wielkie podziękowania dla Bohaterów, młodych funkcjonariuszy Policji, którzy w osamotnieniu ruszyli w pościg i unieszkodliwili lepiej od nich uzbrojonego zabójcę, ryzykując przy tym własne życie – napisał.
Dodał, że policjanci dali przykład „prawdziwej służby, odwagi i, jak jestem osobiście przekonany, także patriotyzmu”, życząc im szybkiego powrotu do zdrowia.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X