Insynuacje szefa MSWiA. Kierwiński zaczyna ideologiczną grę wokół tragedii
„Dzisiaj nie może być zgody na żadną grę” – zapowiedział Donald Tusk podczas spotkania Sztabu Kryzysowego po zamachu w Krakowie. Nie przeszkadzało to szefowi MSWiA nieco wcześniej zasugerować „prawicowe poglądy” sprawcy. Oczywiście dodał, że „będzie to podlegało sprawdzeniu”.
Dotychczasowe ustalenia wskazują, że zamachowiec z Krakowa działał sam i był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami
– powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Jakichkolwiek podstaw „ustaleń” oczywiście nie podał.
Jak natychmiast odnotowali komentatorzy, to potwierdzenie, że rząd będzie próbował wykorzystać tragedię politycznie.
Dla pana Marcina Kierwińskiego lepiej byłoby gdyby miał twardy dowód na to, że sprawca przejawiał fascynacje „ideologiami skrajnie prawicowymi”. W kilka godzin po oddaniu strzałów, bez ustaleń prokuratury, słowa Kierwińskiego są na tyle jednoznaczne, że jeśli okaże się coś zupełnie innego, to efekt wróci ze zdwojoną siłą uderzając w rząd, który nawet w takiej sprawie bawił się w politykę
– napisał na platformie X mecenas Bartosz Lewandowski.
Podczas tej samej konferencji minister Kierwiński poinformował, że możliwość organizacji Marszu Niepodległości 11 listopada na ulicach Warszawy zostanie poddana analizie. jak zaznaczył „służby analizują zagrożenia i zostały postawione w stan podwyższonej gotowości ze względu na »inne informacje«”.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Policja przy demonstracji ws. TK. Dramat w Krakowie. Sakiewicz pyta o obecność służb
Golińska: każdy Polak musi usłyszeć od władz, że ich priorytetem jest bezpieczeństwo
Piotr Stramowski znika z ekranów? Aktor ogłosił przerwę. „Mój układ nerwowy jest przeorany”