Nowe prawo dotyczące internetu jeszcze dziś w Sejmie? Opozycja mówi o cenzurze
Rząd postanowił wykorzystać ataki na szkoły jako pretekst do powtórnej próby wprowadzenia cenzury. Ustawa ministra Gawkowskiego dałaby urzędnikom prawo arbitralnego decydowania, co wolno, a czego nie wolno mówić w Internecie - alarmuje wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Gawkowski apeluje o poparcie ustawy. Bosak: „Rząd wykorzystuje ataki na szkoły jako pretekst”
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapowiedział, że jeszcze dziś Sejm przyjmie akt o usługach cyfrowych, dzięki któremu będzie można szybko blokować nielegalne treści, w tym nawoływanie do przemocy i podejmowania niebezpiecznych działań.
Nie wolno nam dopuścić do tego, aby internet stał się miejscem inspirowania do tragedii, do promowania przemocy, zabójstw. To musi się skończyć. To prawo czekało zbyt długo czeka, bo pod pozorem rzekomej ochrony wolności słowa Prezydent zawetował poprzednią ustawę. To krótkowzroczne myślenie powoduje, że Prezydent pozbawił organy państwa możliwości działania. Musimy szybko usuwać z sieci nawoływanie do przemocy, do nienawiści, zachęcanie do samobójstw czy samoookaleczenia. Dziś wiemy, że każdy sposób na ograniczenie tragedii w szkołach, które zdarzyły się w ostatnich dniach, musi zostać zrealizowany. Wiemy, że to może realnie uratować komuś życie. To jest odpowiedzialność państwa i całej klasy politycznej. Dziś wieczorem w Sejmie będzie sprawdzam dla PiSu i Konfederacji czy chcą walczyć z patologiami w Internecie czy je tolerują
- napisał polityk Lewicy.
Jak jednak zauważył wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak "rząd postanowił wykorzystać ataki na szkoły jako pretekst do powtórnej próby wprowadzenia cenzury. Ustawa ministra Gawkowskiego dałaby urzędnikom prawo arbitralnego decydowania, co wolno, a czego nie wolno mówić w Internecie"
Dziś wieczorem w Sejmie będziemy szantażowani oskarżeniami, że kto głosuje przeciwko rządowej ustawie, ten nie chce chronić dzieci. Śpiewka równie stara jak sama idea cenzury. Odrażające żerowanie na tragedii
- dodał jeden z liderów Konfederacji.
W podobnym tonie wypowiedział się również Cezary Gmyz
Weto prezydenta Nawrockiego chroni nas przed cenzurą w sieci. Nie ochroniłoby by ofiary tego morderstwa. Ci którzy tę śmierć próbują instrumentalnie wykorzystać to hieny cmentarne usiłujące politycznie pożywić się zwłokami
- napisał komentator Republiki.
Poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński zauważył natomiast w Kanale Zero, że Polska dysponuje już narzędziami umożliwiającymi adekwatną reakcję.
Jest rozporządzenie unijne przeciw działaniu terroryzmowi i w momencie kiedy dochodzi do tego typu ataku wtedy w ciągu godziny od interwencji ma obowiązek platforma ściągnąć. Nie ma potrzeby takich dodatkowych regulacji. To jest cyniczne wykorzystywanie tej tragedii przez premiera, żeby zaatakować prezydenta i opozycję
- powiedział Jabłoński.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X