Błaszczak: Trzeba budować Fort Trump i nie pozwalać Tuskowi blokować inwestycji
W Dzień Nauczyciela szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak w Radiu Republika ostro skrytykował rząd Donalda Tuska za reakcję na falę ataków nożowniczych w szkołach, wskazał na „chaos” i „państwo z tektury”, a także zapowiedział obronę Trybunału Konstytucyjnego, naciskał na budowę Fortu Trump i zarzucił ministrowi Siemoniakowi kompromitację służb.
W studiu Radia Republika gościł Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość i były minister obrony narodowej. Rozmowa rozpoczęła się od życzeń z okazji Dnia Nauczyciela. Błaszczak podkreślił, że zawód nauczyciela jest misyjny i wymaga powołania, bo kształtuje postawy młodych ludzi, ale nauczyciel nie działa w próżni. Życzył jak najszybszej zmiany minister edukacji Barbary Nowackiej, która – według niego – „niszczy polską szkołę i system wychowawczy”, ograniczając godziny religii i wprowadzając ideologię. W dłuższej perspektywie postulował godne wynagrodzenie dla nauczycieli i zapowiedział, że PiS w programie na przyszłoroczne wybory przedstawi konkretne propozycje w tej sprawie.
Pytany o bezpieczeństwo w szkołach po fali ataków nożowniczych (w tym ze skutkiem śmiertelnym) i zatrzymaniach ok. 165 osób, Błaszczak stwierdził, że rząd nie zareagował tak, by rodzice czuli się bezpiecznie. Wspomniał o chaosie – przypadkach, gdy szkoły prosiły rodziców, by nie przyprowadzali dzieci ze względu na zagrożenia. Określił państwo Tuska mianem „państwa z tektury”, w którym premier chwali się zatrzymaniami młodych osób z niebezpiecznymi narzędziami, choć „w każdej klasie policjant nie może być postawiony”. Reakcję Tuska, sprowadzającą się m.in. do atakowania prezydenta Nawrockiego, uznał za dowód nieodpowiedzialności i prowadzenia kraju ku kryzysowi finansowemu i cywilizacyjnemu.
Ataki w szkołach powiązał z wprowadzaniem „tęczowych ideologii” i walką rządzących z Kościołem katolickim jako depozytariuszem wartości.
W kontekście opinii Komisji Weneckiej i możliwych ruchów wokół Trybunału Konstytucyjnego (m.in. spekulacje o ślubowaniu sędziego Berka) Błaszczak ocenił, że rządzący testują opór społeczny. Podziękował wszystkim broniącym TK, w tym Jarosławowi Kaczyńskiemu (który był pod budynkiem), klubowiczom Gazety Polskiej i posłom PiS – jedynej formacji obecnej na miejscu. Skrytykował postawę Konfederacji i mniejszych ugrupowań prawicowych, które nie poparły kandydata PiS (prof. Kotowskiego) i bagatelizują sprawę. Podkreślił, że TK to jedna z nielicznych instytucji niezależnych od Tuska, a atak na nią ma zapewnić bezkarność i otworzyć drogę do dalszych działań – przeciw prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu (w kontekście rezerw złota) oraz prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Zapewnił, że parlamentarzyści PiS będą bronić Trybunału do skutku.
W sprawach międzynarodowych Błaszczak odniósł się do działań administracji Trumpa wobec Rosji, zauważając, że USA to gracz globalny, a Trump stawia na pierwszym miejscu interesy amerykańskie (m.in. kwestie cen paliw). Polska powinna robić to samo z własnymi interesami. Za kluczową uznał jak najszybszą budowę Fortu Trump jako realnego odstraszania Putina. Przypomniał działania rządów PiS (2008, 2015–2023): obrona od granicy, odbudowa jednostek na wschód od Wisły, przezbrojenie, podwojenie liczebności, Wojska Obrony Terytorialnej i Cyberprzestrzeni, dobrowolna zasadnicza służba wojskowa oraz narodowy program gotowości obronnej. Amerykanie nie zastąpią Wojska Polskiego, ale wsparcie USA jest kluczowe do odstraszania. Wezwał do presji na Tuska, by nie blokował fortu/inwestycji (brak środków w projekcie budżetu, publiczne wypowiedzi o niepodbieraniu żołnierzy Niemcom). Podkreślił dobre relacje Trump–Nawrocki i odrzucenie przez Trumpa „ideologii klimatycznej”, która w Polsce skutkuje wysokimi cenami energii, węgla i paliw.
Ostro ocenił ministra Tomasza Siemoniaka (szefa służb). Jego wypowiedź o „załamaniu rosyjskich operacji dezinformacyjnych” na podstawie grafiki z Twittera uznał za nieprawdę, której słuchają sojusznicy i Kreml. Przypomniał, że po atakach w szkołach rzecznik ogłosił przygotowywany zamach na Tuska i Kosiniaka-Kamysza, co miało postawić rządzących w roli zagrożonych, podczas gdy Tusk swobodnie spacerował na konferencję – co Błaszczak nazwał „hucpą” i działaniem przykrywkowym. Wskazał na afery w zapleczu PO (m.in. związane z Kołodziejczakiem), osłabienie służb (sprawa Pegasusa), brak skutecznego kontrwywiadu (przykład dywersantów na torach) oraz porównanie do czasów PiS, gdy ujęto wysokiej rangi szpiega (przyjmowanego przez Putina). Obciążył odpowiedzialnością Siemoniaka i Tuska za „katastrofę” osłony kontrwywiadowczej.
Na koniec odniósł się do wczorajszego głosowania nad ustawą antyalkoholową ograniczającą dostęp i reklamę alkoholu. Zauważył, że uderza ona przede wszystkim w polskich producentów i browary, choć niemal cały Sejm się za nią opowiedział, i pytał o rozsądek takiego rozwiązania.Błaszczak zachęcił też słuchaczy do przygotowania się na zimę ze względu na wysokie ceny energii i paliw, zapowiadając, że pod rządami Tuska „nie będzie taniej”.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X