Piłkarski świat w żałobie. Nie żyje legendarny Pele. Zmarł w wieku 82 lat
W wieku 82 lat w szpitalu w Sao Paulo zmarł Brazylijczyk Pele, uważany często za najlepszego piłkarza w historii. Jako jedyny zawodnik w historii trzykrotnie cieszył się z triumfu w mistrzostwach świata.
Pele, który w październiku skończył 82 lata, w szpitalu Alberta Einsteina w Sao Paulo był od blisko miesiąca. Po kilku dniach pobytu w placówce poinformowano w komunikacie, że nastąpiło pogorszenie choroby onkologicznej, a dziennik "Folha de S. Paulo" podał, że otrzymuje opiekę paliatywną.
Uważany za jednego z najlepszych piłkarzy w historii Pele od prawie dwóch lat walczył z rakiem jelita. Na początku września 2021 roku przeszedł operację guza okrężnicy. Oprócz kłopotów z układem pokarmowym od lat cierpiał na problemy z biodrami.
Pele jest jedynym trzykrotnym mistrzem świata w piłce nożnej. Z reprezentacją Brazylii triumfował w 1958, 1962 i 1970 roku.
Władze Brazylii ogłosiły trzy dni żałoby. Pogrzeb zaplanowano na wtorek, ale uroczystości rozpoczną się już dzień wcześniej - na stadionie klubu Santos FC.
W poniedziałek na środku murawy stadionu Santos FC, w którym Pele spędził większość kariery, odbędzie się 24-godzinne czuwanie przy jego trumnie, przetransportowanej ze szpitala Alberta Einsteina w Sao Paulo.
Możliwość oddania hołdu i pożegnania z "królem futbolu" na stadionie Vila Belmiro rozpocznie się w poniedziałek rano miejscowego czasu.
Następnego dnia kondukt żałobny przejdzie ulicami Santosu, mijając dzielnicę, w której mieszka 100-letnia matka Pelego, i zakończy się na cmentarzu Memorial Necropole Ecumenica. Tam legendarny piłkarz zostanie pochowany podczas prywatnej ceremonii, z udziałem rodziny.
Ostatnie doniesienia brazylijskich mediów mówią, że matka Pelego nie może opuścić łóżka i nie jest przytomna.
Najnowsze
Żona zatrzymanego Pana Piotra przerywa milczenie! „Mój mąż miał pełne prawo podejrzewać, że to przebrani złoczyńcy”
Stanowski do Gawłowskiego. „Słuchaj, tępy kryminalisto”
Tomasz Sakiewicz wzywa do dalszej, aktywnej obrony Trybunału Konstytucyjnego!