„Nieznani sprawcy” niszczą plakaty wyborcze Prawa i Sprawiedliwości. To zdarza się coraz częściej!
W uśmiechniętej Polsce Tuska nie ma miejsca na malkontentów. Teraz wszystko i wszystkim musi się podobać. A jak znajdzie się ktoś, komu coś się nie podoba to do "wyboru" jest: pałowanie, gaz, najazd na dom, więzienie... Można także zniszczyć takiemu komuś plakat wyborczy. Do takich zdarzeń dochodzi coraz częściej. O jednym z nich napisała do nas Czytelniczka portalu TV Republika.
"Chciałabym opisać sytuację, jaka miała miejsce w dniu 27.03., w dzielnicy Ursus, w parku Czechowickim (od strony ul. Sosnkowskiego) około 20.00-21.00.
Podczas spaceru wieczornego z psem widziałam, jak dwóch chłopaków w dresach i kapturach ściągnęło ze słupa i zniszczyło 2 plakaty wyborcze PIS (te na sztywnych kartonach).
Byłam w pewnej odległości od nich. Jak mnie zauważyli, to uciekli, ale tylko kawałek dalej - w miejsce nieoświetlone latarniami i tam, systematycznie deptali i łamali te tablice. Po czym wrzucili do kubła na śmieci. Nie miałam przy sobie telefonu żeby zrobić zdjęcie, dlatego poszłam tam następnego dnia, w czwartek i zrobiłam zdjęcia", napisała do nas Czytelniczka.
Najnowsze
„Stadion nowy obiecali, tylko kible z ziemią zrównali”. Kibice Motoru rozliczają koalicję 13 grudnia
Nie ma dnia bez wycieku danych. Tym razem padło na znany portal rezerwacji wycieczek
Łódzkie zachwyca. Klasztor, manufaktura, koszary, kino. 400 lat historii jednego miejsca w Wieluniu
Faraońskie ambicje czy polityczne dno? "Sikorski musi być sfrustrowany"